Procesory

Nadchodzą nowe laptopy z procesorami Intel. Poleciałem na Tajwan żeby sprawdzić, czy warto czekać

przeczytasz w 4 min.

Przed nami premiera procesorów Intel Lunar Lake, które trafią do smukłych laptopów. Sprzęt ma wyróżniać się dobrą wydajnością, a przy okazji wprowadzać nowe funkcje i zapewniać dłuższy czas pracy na baterii. Omawiamy szczegóły techniczne jednostek.

Niezależna opinia redakcji. Organizatorem wyjazdu była firma Intel

Rynek laptopów rozwija się w coraz większym tempie, a konkurencja między producentami procesorów staje się coraz bardziej zacięta. Do tego dochodzą nowe trendy. Ostatnim hitem w branży są funkcje bazujące na sztucznej inteligencji, które zdobywają coraz większą popularność wśród użytkowników. 

Niedawno miałem okazję gościć na konferencji Intel Tech Tour na Tajwanie, gdzie firma Intel ujawniła szczegóły dotyczące nadchodzących procesorów Core Ultra z generacji Lunar Lake, które mają zastąpić modele Core Ultra Meteor Lake. Czego możemy się spodziewać?

Nowa budowa procesora 

Procesory Intel Lunar Lake wprowadzają całkowicie nową konstrukcję, która pozwala jeszcze bardziej zmniejszyć rozmiar płyty głównej w laptopie. Producent zastosował tutaj technologię pakowania Foveros z kilkoma jądrami krzemowymi, co przy okazji optymalizuje budowę układu. 

Intel Lunar lake

Warto zwrócić uwagę na budowę procesora, bo układ został podzielony na płytkę obliczeniową (Compute tile - wykonane w procesie TSMC N3B) i płytkę z kontrolerami (Controller tile - wykonane w procesie TSMC N6). Jak udało mi się dowiedzieć, płytka Filter Tile ma za zadanie dopełnienie całego procesora i obecnie nie pełni żadnej specjalnej funkcji. 

Intel Lunar lake

To jednak nie wszystko! Warto zwrócić uwagę, że procesor od razu został wyposażony w pamięć operacyjną - na układzie znajdziemy dwie kości pamięci, które, w zależności od konfiguracji, przekładają się na 16 lub 32 GB pamięci LPDDR5X. Zintegrowanie pamięci pozwala zaoszczędzić miejsce, jednak ogranicza producentów laptopów pod względem dostępnych konfiguracji (nie znajdziemy laptopów wyposażonych np. w 64 GB pamięci RAM).

Intel Lunar Lake - zdjęcie procesora
Procesor Intel Lunar Lake jest malutki (a sporą jego część zajmują jeszcze dwie kości pamięci LPDDR5X)

Intel Lunar Lake
Płyta głowna laptopa ASUS ZenBook S 14 z procesorem Intel Lunar Lake

Jeszcze lepsza wydajność 

Procesory Lunar Lake nadal korzystają z hybrydowej architektury, która łączy dwa typy rdzeni. Taka konstrukcja pozwala lepiej dostosować się do danego zastosowania, w czym pomaga też ulepszona technologia Thread Director.

Intel Lunar lake

Należy jednak brać pod uwagę dosyć ograniczoną specyfikację jednostki, bo do dyspozycji oddano maksymalnie 4 rdzenie P-Core i 4 rdzenie E-Core (dokładna konfiguracja będzie już zależeć od konkretnego modelu procesora). Dla porównania, procesory Meteor Lake-U oferują maksymalnie 2 rdzenie P-Core i 8 rdzeni E-Core.

Intel Lunar lake

Intel Lunar Lake - rdzenie Lion Cove

Rdzenie P-Core bazują na całkowicie nowej architekturze Lion Cove (już bez obsługi Hyper Threading, więc każdy rdzeń dysponuje jednym wątkiem). Każdy rdzeń dysponuje swoimi 2,5 MB pamięci podręcznej L2, a cała konfiguracja ma jeszcze do dyspozycji współdzielone 12 MB pamięci podręcznej L3. Nowa architektura zapewnia nawet 14% wzrostu współczynnika IPC względem starej architektury Redwood Cove. Warto jednak zauważyć, że wzrost osiągów najbardziej jest widoczny przy niskich limitach mocy. 

Intel Lunar lake

Intel Lunar Lake - rdzenie Skymont

Rdzenie E-Core są mniejsze i dysponują 4 MB współdzielonej pamięci podręcznej L2. W tym przypadku zastosowano nową architekturę Skymont (też obsługującą 1 wątek na 1 rdzeń), która zapewnia jeszcze większy wzrost osiągów w porównaniu do starej architektury Crestmont. Producent chwali się 38% wzrostem współczynnika IPC przy operacjach na liczbach całkowitych oraz 68% wzrostem przy operacjach na liczbach zmiennoprzecinkowych.

Nowy, lepszy układ graficzny 

Nowe procesory to też nowy układ graficzny. Modele Lunar Lake zostały wyposażone w grafikę na bazie architektury Xe2 (Battlemage), która ma oferować nawet 1,5-krotny wzrost wydajności względem “integry” z poprzednich modeli Meteor Lake. 

Intel Lunar lake

Intel Lunar lake

Architektura jest w pełni skalowalna, a zintegrowany układ graficzny wykorzystuje 8 bloków Xe. Producent przewidział sprzętowe jednostki Intel Xe RTU odpowiedzialne za Ray Tracing oraz Intel XMX, które mają wspomagać zadania związane ze sztuczną inteligencją. 

Co prawda na szczegółowe testy nowego procesora musimy jeszcze trochę poczekać, ale producent chwali się osiągami pozwalającymi na komfortowe granie w nowsze gry. 

Intel Lunar Lake - gra F1 2024
Zintegrowany układ graficzny z procesorów Intel Lunar Lake pozwoli na komfortowe granie nawet w najnowsze gry (tylko raczej te mniej wymagające)

Podczas konferencji zaprezentowano fragment rozgrywki w F1 2024 – nowy procesor pozwolił na komfortowe granie w rozdzielczości 1080p na wysokich ustawieniach z aktywnym Ray Tracingiem (konieczne było aktywowanie skalowania XeSS).

Intel Lunar lake

Intel Lunar lake

Zintegrowany układ graficzny oferuje sprzętowe wsparcie dla kodeków AVC, VP9, H.265 (HEVC), AV1, a nawet H.266 (VVC). Na szczególną uwagę zasługuje obsługa nowego kodeka VVC, który ma zapewniać jeszcze lepsze możliwości względem obecnego AV1 (który swoją drogą wcale nie jest taki stary) - możemy tutaj liczyć na zmniejszenie rozmiaru pliku o 10% przy zachowaniu tej samej jakości wideo. 

Sprzętowa obsługa kodeka VVC przekłada się również na mniejszy pobór mocy przy odtwarzaniu materiałów wideo. 

Intel Lunar Lake vs Meteor Lake - porównanie poboru mocy przy odtwarzaniu wideo 4K
Porównanie poboru mocy przy odtwarzaniu wideo 4K - laptop z procesorem Intel Lunar Lake (po lewej) i laptop z procesorem Meteor Lake (po prawej)

Na stanowisku testowym porównano podobne laptopy z procesorami Meteor Lake (z programową obsługą VVC) i Lunar Lake (ze sprzętową obsługą VVC) podczas odtwarzania wideo na YouTube w jakości 4K. Okazało się, że nowszy procesor zużywał 2-krotnie mniej energii niż starszy model.

Potężny wzrost wydajności AI 

Intel chwali się ogromnym wzrostem wydajności sztucznej inteligencji, dzięki czemu sprzęt jest już w pełni kompatybilny z platformą Copilot+ PC. Nowe procesory zapewniają nawet 120 TOPS (5 TOPS dla CPU, 67 TOPS dla GPU i 48 TOPS dla NPU). 

Intel Lunar lake

Intel Lunar lake

W przypadku procesorów Lunar Lake zastosowano jednostkę NPU 4 (z 6 blokami obliczeniowymi), która przynosi nie tylko spory wzrost wydajności, ale też poprawę efektywności energetycznej względem NPU3 z procesorów Meteor Lake. 

Intel Lunar lake - wydajność w Stable Diffusion 1.5

Jak to przekłada się na realną pracę? Za przykład może posłużyć generowanie grafiki w Stable Diffusion 1.5. Nowy procesor poradził sobie z takim zadaniem ponad 3,5-raza szybciej. Mimo wyższego poboru mocy, jednostka i tak odznacza się dużo wyższą efektywnością energetyczną. 

Nowe funkcje w laptopach 

Procesory Intel Lunar Lake wprowadzają również nowe funkcje, które będą dostępne od razu podczas użytkowania laptopa. 

Intel Lunar lake

Szczególnie warto zwrócić uwagę na obsługę nowych interfejsów. Układy wyposażono w kontroler Thunderbolt 4 (laptopy mają oferować co najmniej 2 takie złącza), a także Wi-Fi 7 i Bluetooth 5.4 (LE Audio). 

Intel Unison

Intel Unison

Ciekawostką jest też obsługa ulepszonej funkcji Intel Unison oraz Thunderbolt Share, które pozwolą na lepszą komunikację laptopa i smartfona lub innego laptopa. 

Jest na co czekać? 

Konkurencja na rynku mobilnych procesorów robi się coraz bardziej zacięta, ale Intel nie zamierza tak łatwo odpuszczać i szykuje nową generację procesorów Lunar Lake. Sprzęt zapowiada się obiecująco. Producent skupił się nie tylko na zwiększeniu wydajności, ale przede wszystkim na poprawie efektywności energetycznej. 

Intel Lunar Lake dev kit
Platforma deweloperska, która ma ułatwić tworzenie oprogramowania pod procesory Intel Lunar Lake

Bardzo ważną kwestią jest też sprawniejsza obsługa sztucznej inteligencji - patrząc na dynamikę rozwoju technologii, takie rozwiązania na pewno będą odgrywać coraz większe znaczenie w naszym codziennym życiu. Ważną kwestią jest jednak optymalizacja oprogramowania. Producent przygotował dla twórców oprogramowania platformę deweloperską, która ma pomóc przy tworzeniu programów zoptymalizowanych pod układy Lunar Lake.

Intel - plany wydawnicze procesorów
W przyszłym roku Intel planuje wydać procesory Panther Lake, a w kolejnym jeszcze nowszą generację

Podczas konferencji mieliśmy okazję zapoznać się z materiałami producenta. Jak będzie w praktyce? Tego dowiemy się dopiero po testach laptopów – wiemy, że takie konstrukcje mają zadebiutować dopiero w październiku. Intel na pewno nie będzie miał łatwego zadania, ponieważ w międzyczasie na rynku powinny pojawić się modele oparte na układach Qualcomm Snapdragon Elite oraz AMD Strix Point.

Niezależna opinia redakcji. Organizatorem wyjazdu była firma Intel

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    jools
    7
    Niezależna opinia redakcji. Organizatorem wyjazdu była firma Intel.

    I jeszcze powinno być w pierwszym zdaniu : Rzetelny artykuł... i na tym podziękuję za czytanie dalej.
    • avatar
      Wojt_wro
      7
      Wszystko to brzmi ładnie. Problem jest taki że na każdej prezentacji prasowej Intela i AMD wszystko brzmi ładnie. Na testach też nawet nieźle wychodzi choć już gorzej niż na prasowej. A w realnym użytkowaniu konstrukcji opartych o te nowe procesory i tak z czasem wychodzą jakieś kwiatki, throttling, zacinki, problemy ze sterownikami, gorsze działanie w regularnym użytkowaniu a nie wpiętym w benchmarki, czy afera w stylu ostatnich intelowskich problemów po których musieli zminiejszyć wydajność na profilach płyt głównych. I Chyba dlatego ciężko mi sie ekscytować kolejnymi prasowymi cudami na kiju. W zasadzie, to chyba powoli się skłaniam żeby następny sprzęt mobilny sobie kupić z tym nowym Qualcommem i nawet jak nie będzie tak wydajny jak obiecują, to może chociaż niech pozwoli pracować komfortowo jak na macbookach - cicho, chłodno, długo i miejmy nadzieję responsywnie. A do maksowania osiągów to chyba i tak sobie peceta złożę...
      • avatar
        K8v8M
        4
        Nie ma możliwości zachowania obiektywizmu jeśli przyjmuje się korzyść majątkową (tu wyjazd w atrakcyjne miejsce).
        A co do procesorów. Kibicuję intelowi bo kiepsko sobie radzi od wielu lat.
        Nie widzę tu jednak jakiegoś realnego postępu.
        Dużo krzemu poszło na AI, które jest w praktyce bezrobotne.
        Za kilka generacji gdy moc będzie dziesiątki razy większa i będzie soft który to wykorzysta zapewne będzie to do czegoś można wykorzystać.
        Podobnie było z innymj technologiami.
        Wystarczy sobie przypomnieć na ile użyteczne są dziś pierwsze akceleratory do RT, a trzeba było za to zapłacić i niektórzy myśleli że inwestują w przyszłościkwe rozwiązania.

        Tak, przyszłościowe ale w tym momencie bezużyteczne.
        Podobnie jest z Intelem.
        • avatar
          piomiq
          3
          "Niezależna opinia redakcji. Organizatorem wyjazdu była firma Intel."
          Gdyby redakcja sponsorowała, to może bym uwierzył.
          • avatar
            MrSpock
            2
            Z tym, jak z podobnymi artykułami jest, jak z premierą "nowego" auta. Niby to samo, ale nieco inne. A wówczas odbiór zazwyczaj jest "obiektywny", czyli taki, jaki podali w folderach reklamowych i skrojonej prezentacji. Chyba, że jesteś wyjątkowy i masz duszę korespondenta wojennego (ale, czy taki długo pożyje we współczesnym świecie). Ja cieszę się, że jeszcze Intel, AMD to ciągną. Bo przyszłość zapowiada się jednak ARM'owo, czyli "zajebiście". Obyśmy mieli jak najdłużej możliwość wyboru, na to, co nam pasuje, lub się podoba, i na co mamy ochotę wydać kasę.
            To jest tak, jak z wyświetlaczami w nowych autach (czy automatycznych skrzyniach biegów, których nie znoszę), które zastąpiły nam analogowe zegary. One są teraz wszędzie i nie masz innego wyboru. Teraz każde nowe auto wygląda podobnie (a jeździ prawie tak samo), a dzięki nim może wyglądać identycznie. Czy to źle? Niby nie. Ale z moje punktu widzenia, auta, które mi się podobają zaczynają się od 1 mln zł (chora cena, biorąc pod uwagę jakość i amortyzację) lub data produkcji jest poniżej tej mocno awaryjnej, czyli pandemicznej. Nawet marka aut premium stała się ARM'owa i w swoje jakości już tylko umowna, a bardziej z taką marką wydasz więcej kasy, czyli prestiż przez posiadanie ładniejszego, ale bardziej awaryjnego sprzętu. Czy to znów źle (zapyta ktoś inny)? Kto Ci zabroni kupować old schoolowy prądożerny i mocno się grzejący procek, który w dniu debiutu będzie passé (a za chwilę to zrobi UE)? Ale ile będzie frajdy z nakładaniem i doborem pasty termoprzewodzącej, zakupu nowego i CIchego sprzętu chłodzącego, budy, a może zmiany MTB, żeby więcej z tego CPU wycisnąć. Na pewno będzie wydajniej i mniej prądożernie, ale, czy fajniej?
            • avatar
              gatar
              0
              "Poleciałem na Tajwan żeby sprawdzić, czy warto czekać" i dalej "Niezależna opinia redakcji. Organizatorem wyjazdu była firma Intel" ....
              Ręce i nogi opadają :-(
              • avatar
                robertmo
                0

                Witaj!

                Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
                Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

                Połącz konto już teraz.

                Zaloguj przez 1Login