
Na targach CES 2026 producenci robotów sprzątających pokazują nowoczesne technologie oraz prototypy rozwiązań, które już wkrótce mogą zagościć w naszych domach. Zarówno Dreame, jak i Roborock pokazały odkurzacze automatyczne pokonujące schody.
O ile nowoczesne roboty sprzątające oferują tworzenie kilku map dla różnych miejsc w domach czy mieszkaniach, tak wymagają od nas, by przenosić je na różne piętra. Producenci próbowali rozwiązać ten problem jeszcze w poprzednim roku na targach IFA w Berlinie, a podczas targów CES w Las Vegas dostaliśmy dwa podejścia, które prezentują dużą skuteczność. Wśród nich jedno całkowicie nowe rozwiązanie, które podobnie jak router Wi-Fi 8 od ASUS, wyprzedza konkurencję.
Dreame Cyber X wygląda jak czołg, ale schody pokonuje z gracją
Jeżeli w waszym domu chcielibyście robota sprzątającego na wielu piętrach, Dreame Cyber X zapowiada się na takie rozwiązanie. Według zapewnień producenta konstrukcji nie są mu straszne nawet 25-centymetrowe schody. Poradzi sobie z nachyleniem do 42 stopni, a według producenta jeden rząd (około 12 schodów) pokonuje w 27 sekund.
Dreame Cyber X składa się z dwóch części. Pierwszą z nich jest sam robot, a drugą stanowi maszyna do pokonywania klatki schodowej, do której robot wjeżdża, gdy ma dostać się na wyższe piętro. Część do pokonywania schodów składa się z czterech ramion z gąsienicami, które rozkładają się tak, by co najmniej jedna gąsienica z przodu i jedna z tyłu chwytała się krawędzi schodu.

Dreame Cyber X pokonuje schody dzięki dodatkowemu pojazdowi
Poruszanie się po schodach umożliwia platforma Bionic QuadTrack połączona z systemem Smart 3DAdapt. Pierwsze rozwiązanie to mechaniczne ramiona, a drugie - połączenie wiedzy z kamer i czujników, które pozwala w czasie rzeczywistym dopasować robotowi strategię poruszania się do specyfiki schodów, ich wysokości i nierówności. Sprzęt nie został zaprezentowany jako gotowy produkt i może pozostać konceptem.
Roborock Saros Rover przypomina droida z Gwiezdnych Wojen
Przyszłością robotów sprzątających mogą być... nogi. Roborock Saros Rover, inaczej niż konstrukcja Dreame stawia na system z dwiema kończynami, które na stałe są przymocowane do robota. Każda z dwóch kończyn może niezależnie regulować swoją wysokość i stopień zgięcia. Przypomina to nogi, które możemy zauważyć u ptaków czy niektórych parzystokopytnych.

Z pomocą kończyn robot może też podskakiwać, co na targach służy przede wszystkim do zwrócenia uwagi. Jednocześnie robot wykorzystuje nogi do balansowania podczas zjazdu z równi pochyłych. Dzięki algorytmom konstrukcja automatycznie balansuje się podczas procesu, co ułatwia pokonywanie nie tylko nierówności schodów, ale i konstrukcji o spiralnym kształcie czy miejsc z dywanami.
W trakcie sprzątania robot może też wykorzystać kończyny do pokonywania progów oraz przejeżdżania po kablach lub nierównościach na podłodze. Roborock Saros Rover nie będzie wyłącznie konceptem, co sugeruje nazwa Saros używana w innych modelach. Roborock zapowiedział, że sprzęt doczeka się premiery rynkowej. Jej data nie została jeszcze ogłoszona.
Źródło: Dreametech.com, Roborock Newsroom




Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!