Karty graficzne

Rynek kart graficznych zmniejsza się

Analizy przedstawione przez firmę Jon Peddie Research nie pozostawiają cienia wątpliwości - rynek kart graficznych się zmniejsza. Z powodu szalejącego kryzysu ekonomicznego oraz coraz wydajniejszych kart zintegrowanych. sprzedało się tylko 16.1 milionów sztuk tych kart, czyli o 2.9 miliona mniej niż w pierwszym kwartale.

AMD Nvidia

Spadek sprzedaży kart o 15.2% nie wpłynął jednak na pozycję największych graczy na rynku. Nvidia sprzedała 59% akceleratorów (59.1% w kwartale pierwszym), zaś AMD 40.6% (40.5% w poprzednim kwartale). Inne firmy, takie jak Matrox i S3, zdobyły 0.4%.

Jon Peddie Reasearch prognozuje, że zysk rynku kart graficznych w tym roku zmniejszy się o 33% w porównaniu z rokiem poprzednim.
 

Więcej o firmie NVIDIA i jej produktach:

Źródło: Tech Connect Magazine

Komentarze

40
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    "Jon Peddie Reasearch, że zysk rynku kart graficznych w tym roku zmniejszy się o 33% w porównaniu z rokiem poprzednim. "

    Przeanalizujmy to zdanie... No właśnie nie zdanie bo nie ma czasownika :D
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      To prawda ja nie kupiłem żadnej nowej karty chyba już od 4 lat dalej jade na 88GT i nie narzekam
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        Jakby ktoś mógł wytłumaczyć, po co mam zmieniać kartę? Do portów z konsoli? A może do oglądania dem technologicznych DX11?
        • avatar
          eryk1310
          0
          rok temu był przełom w kartach ;) radeon 5xxx i gf 4xx były hitem w porównainu z popprzedniczakmi dlatego chętnie je kupowano obecnie lepiej kupic starcze karte niz nowe co tam dadzą 3 k/s ;)
          • avatar
            slawkow68
            0
            tak jak piszecie, ludzie nie kupują nowych kart bo nie ma po co, swoją gtx260 kupiłem 2,5 roku temu, od tego czasu pojawiły się wydajniejsze, i to sporo, kart graficzne, ale nie pojawiły się gry, które wymagają tych wydajniejszych kart (tzn 9x% nowych gier idzie na maxa, a jakiś perełek graficznych praktycznie nie ma, może jakieś metro i coś tam jeszcze), nową kartę kupuję się po to, żeby odczuć różnicę w jakości grafiki, poczuć jakieś nowe wodotryski, grałem u kolegi na dużo mocniejszym sprzęcie, żeby zobaczyć różnice musiałem się przyjrzeć ( i to tylko w bardzo niewielu grach)

            więc po co wywalać kilkaset czy więcej zł na coś co i tak właściwie nic nie zmieni, będą nowe gry z piękną grafiką - to ludzie kupią karty do tej grafiki
            • avatar
              Chiny_X
              0
              Przecież te wypowiedzi ludzi z branży typu: rynek kart graficznych się zmniejsza czy PC umierają mają napędzić sprzedaż "tańszych" i "lepszych" urządzeń mobilnych...
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                Moje zdanie też jest takie, że zmniejsza się bo nie ma po co kupować nowych w takim tempie jak kiedyś. W przeszłości modernizowałem sprzęt średnio 2 razy w roku. I nie mówie tylko o karcie graficznej, praktycznie całe bebechy szły weg :) Dzisiaj produkcja na konsole powoduje, że poziom graficzny i wymagania każdej kolejnej produkcji są tak zbliżone, że nie ma takiej potrzeby. Gdyby dzisiaj produkowali na PC kolejne Crysisy, HL2 itp to rynek miałby się lepiej. Niech Nvidia z AMD opłaci produkcję Crysis 3 na PC to będą mieli porządną sprzedaż.
                • avatar
                  Konto usunięte
                  0
                  Dokładnie kiedys z 8 lat temu trzeba było wymieniac karte co premiere czyli co roku bo graficznie gry szły do przodu ..przykład medal of honor 1 a 2 lata pozniej farcry 1 to jest przełom zajebisty (graficzny) ;) a teraz gry od 4 lat maja taka sama grafike, wiec po co wymieniac na nowe grafy skoro karty sprzed 3 lat radza sobie niezle ;)
                  • avatar
                    Konto usunięte
                    0
                    prawda taka że po części macie rację i sporo osób w tym moji znajomi nadal grają na 9600GT, 8800GT/GTS czy 9800GT ale trzeba zauważyć że w wielu grach nie jest to wystarczające do tego by grać na max detalach o rozdzielczości już nie mówiąc... Gdyby te wasze radki 4850 czy GF8800GT podpiąć do monitora 24" 1920x1200 to byście mieli w każdej grze pokaz slajdów ba, nawet w 1680x1050 moglibyście pomarzyć o płynnej grze na przyzwoitych ustawieniach... niemówiąc już o całej masie gier z bdb grafiką jak Crysis, Metro2033, Wiedźmin czy Bad Company 2 które żeby cieszyć sie grafiką potrzebują wypasionych kompów a przynajmniej takich rocznych (przypominam o rozdzielczości HD) tak więc sporo osób zamist narzekać ppowinna się cieszyć :) ja się cieszę bo nowego kompa kupiłem 2 lata temu, i zmieniłem tylko grafe po niecałym roku na GF gtx460OC bo GTX260 poprostu niewyrabiał przy ful hd co mnie wpieniało
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      są dwa podowy takiego stanu rzeczy dominacja konsol i dominacja laptopów
                      • avatar
                        Konto usunięte
                        0
                        Jest już pewne, że nie będzie nowych radeonów w tym roku?
                        • avatar
                          Konto usunięte
                          0
                          Przedluzajaca sie sztucznie obecna generacja konsol robi swoje. Ludzie nie musza wymieniac swoich grafik nawet od 3 lat. Sam mam Gtx 260 i do kolejnej generacji, nie zamierzam go wymieniac. Po co mi super hiper karty Directx 11, skoro gier wykorzystujacych to api, jest tyle co kot naplakal, a do marnych i ubogich graficznie portow z konsol, to ten gtx mi spokojnie wystarczy.
                          W przyszlym roku, przewiduje jeszcze wiekszy spadek sprzedazy kart graficznych, i tak bedzie, co najmiej do roku 2013-15, kiedy wyjdzie kolejna generacja. Wtedy rynek podobnie sie obudzi.
                          • avatar
                            Michur
                            0
                            Rynek gpu zmniejsza się ponieważ przeciętny użytkownik nie widzi większego sensu w kupowaniu nowej grafiki dla oprawy graficznej sprzed kilku lat. Wszystkiemu winne są porty z konsol i chęć łatwego zysku po przez zapychanie rynku gównem jakie obecnie nam serwują.
                            • avatar
                              Varso
                              0
                              Chyba wszyscy niemal jednogłośnie zgadzają się , że nie ma sensu kupować nowych kart, kiedy stare modele radzą sobie z grami w poziomie zadowalającym większość graczy.

                              A że wiele gier to porty z konsol, to paroletnie karty graficzne dalej jakoś dają sobie radę. Łatwiej zwalać na kryzys firmie Jon Peddie Research , a niżeli dostrzec że rynek gier zorientowany na konsole zatrzymał potrzebę stałego upgradowania komputera.

                              Oczywiście dla niektórych co roku nowa karta jest niezbędna aby odpalić każdy nowy tytuł w super mega full HD, ale nie jest to mainstream rynku.
                              • avatar
                                Dooku
                                0
                                Kupując komputer miałem zamiar go zmienić za rok na lepszy, ale mam go już dwa lata i praktycznie wszystko chodzi na full detalach, więc po co? Wolałbym zagrać w ładniejsze graficznie, bardziej rozbudowane gry, nawet jeśli musiałbym kupić nowy sprzęt. Konsole skutecznie ograniczają rozwój gier, wystarczy popatrzeć na Skyrim, wygląda gorzej niż podrasowany Oblivion.
                                • avatar
                                  Konto usunięte
                                  0
                                  do czasu wypuszczenia BF3:)
                                  • avatar
                                    Dwd89
                                    0
                                    hd4850 radzi sobie bardzo dobrze w rozdziałce 1920x1200 i to na wysokich ustawieniach.

                                    problem w tym że kiedyś szybko pojawiały się nowe coraz lepsze rozdziałki, coraz lepsze cieniowanie, krótko mówiąc grafika się poprawiała z każdym tytułem, lecz wymagania co do sprzętu rosły.

                                    Teraz jest tak, że cieniowanie praktycznie stoi w miejscu, rozdzielczość również, producenci GPU wciskają nam jakieś Cuda i EyeFinity, bo tylko to możnaby odczuć po wymianie grafiki na nową.

                                    Im szybciej konsole zdechną tym lepiej dla producentów podzespołów dedykowanych do gier.