Pojazdy

Piękny, drogi, limitowany - elektryczny rower Harley-Davidson w skrócie

przeczytasz w 2 min.

Marka Serial 1 należąca do Harley-Davidson rozpoczęła właśnie przedsprzedaż elektrycznego roweru. Model Mosh/Tribute to styl vintage pełną gębą.

Elektryczny rower Harley-Davidson to hołd dla ich pierwszego motocykla z 1903 roku

Serial 1 jest marką należącą do Harley-Davidson i została stworzona z myślą o produkcji rowerów elektrycznych. Firma ma już w swoim portfolio kilka modeli - żaden jednak nie był sprzedawany w wersji limitowanej. Do teraz.

Model Mosh/Tribute to hołd dla pierwszego motocykla skonstruowanego przez Harley-Davidson już w 1903 roku. Wygląd nowego “elektryka” został odwzorowany w niemal 100% w stosunku do pierwowzoru.

Serial 1 Mosh/TributeHarley-Davidson Serial 1Elektryczny Mosh/Tribute w porównaniu do Harley-Davidsona z 1903 roku

Nie zabrakło zatem klasycznych białych opon, siodełka i rączek obszytych brązową skórą.

Silnik i wymienny akumulator 529 Wh zapewniający maksymalnie 170 km zasięgu zamontowano pod czarną, elegancką ramą ze złotymi napisami. Napęd wykonano z włókna węglowego, natomiast o bezpieczną drogę hamowania zadbają hamulce tarczowe TRP.

Serial 1 Mosh/TributeSerial 1 Mosh/TributeSerial 1 Mosh/TributeBiałe opony, brązowa skóra - to styl vintage w pełnym tego słowa znaczeniu

Serial 1 Mosh/Tribute - cena robi wrażenie i trzeba się pospieszyć z zamówieniem

Harley-Davidson zamierza wyprodukować tylko 650 sztuk modelu Mosh/Tribute, które trafią do sprzedaży w USA oraz Europie. Zainteresowani powinni podjąć decyzję jak najszybciej, ponieważ przedsprzedaż właśnie się rozpoczęła, a realizacja dostaw ma rozpocząć się jeszcze przed końcem tego roku.

Serial 1 Mosh/TributeSerial 1 Mosh/Tribute

Cena Serial 1 Mosh/Tribute wynosi 5.999 dolarów, co w przeliczeniu na złotówki oscyluje w okolicach 23.500 zł. Zamówienia można składać przez oficjalną stronę producenta.

Dajcie znać w komentarzach, jak Wam się podoba ten rower w stylu vintage.

Źródło: engadget.com

Komentarze

27
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    stancki
    8
    Rower dla snobów i .. muzealników.
    • avatar
      bruner
      6
      Piękno tego roweru to kwestia iście zagadkowa :D
      • avatar
        Fa_sol
        4
        Jakbym miał kasę i miejsce na trzymanie "zbędnego" sprzętu to pewnie bym kupił jako małą inwestycję. Z czasem może nabrać na wartości z racji małej ilości egzemplarzy i przez to, że to ciekawostka od ikonicznej firmy. Natomiast patrząc na to realnym okiem to w tej cenie są o wiele lepsze rowery elektryczne. Już sama pojemność baterii w tej cenie woła o pomstę do nieba.
        • avatar
          Dudi4Fr
          3
          Czyli rower realnie warty jakieś 1000-2000$ a reszta to podatek od loga HD?
          • avatar
            que_pasa
            2
            To już nawet rower nie może być eko?
            • avatar
              awesome1337
              2
              23k za rower to nie jest nawet najwyższa półka cenowa, i nawet nie elektryków
              Santa Cruz v10 kosztuje jakieś 40k+ I nie ma ani silnika ani baterii
              • avatar
                baca130
                1
                Brzydki.
                • avatar
                  Mario2k
                  1
                  Czy Ja wiem czy drogi ? mój BH LynX 6s kosztował kilka stówek więcej niż ten Harley ,firmowy elektryk na dobrym osprzęcie musi kosztować grubo ponad 20tys zł , dobry przedni widelec FOX 38 kosztuje ponad 6 tysiaków . Dodać należy że bateria 529Wh nie zapewni zasięgu 170km ,chyba że na eco i nonstop mocnym pedałowaniu ale nie po to się kupuje elektryka żeby się wspomagać tylko w 25% mocy maksymalnej na ECO.
                  • avatar
                    Marekpe
                    1
                    Rower właśnie świetny pod każdym względem jak tylko będzie miał pojemny akumulator i dobry silnik elektryczny to reszta tylko na wielki plus.Bez bajerów,styl prosty a nie jakaś regulowana sztyca warta ponad tysiąc a tu porządny starej daty siodełko sprężynowe wystarczy i lepszy komfort jazdy niż z obecnych na modzie gównie.Rower ogólnie bajer tylko te opony mogły być w kolorze brązowym.
                    • avatar
                      pawluto
                      0
                      Brzydki ...Drogi...i to nie rower...
                      • avatar
                        kamishi
                        0
                        Jeżdżę e-bike dobrych parę lat. Mieszkam w mieście, wiec nie potrzebuję samochodu. Taki Harley mógłby uzupełnić moją kolekcję e-bike'ów, choć co BOSCH, to BOSCH.
                        • avatar
                          bodziokrak
                          0
                          No pewnie, niech wszystko będzie na prąd, hulajnogi, rowery, wibratory, szczoteczki do zębów, samochody, w domach klimatyzacje, a w perspektywie u nas nawet nie ma wizji na prąd z alternatywnych źródeł, bo inaczej górnicy wyjdą na ulice.
                          • avatar
                            Ad_Lou
                            0
                            24k za rower, a widelec i rama alu, napęd prosty jak konstrukcja cepa, 1 rzędówka na pasku na wolnobiegu, do tego hamulce przeciętnego producenta... piękny 'hołd' dla HD... żenada...
                            • avatar
                              piomiq
                              0
                              > Piękny, drogi, limitowany - elektryczny rower Harley-Davidson w skrócie
                              Czy piękny to już kwestia subiektywna. Mnie się na przykład on nie podoba, widziałem ładniejsze.
                              Druga rzecz to bardzo mało nawiązań do legendarnego motoru. Mianowicie
                              - kierownicę ma "normalną",
                              - rozmiar kół z przodu i z tyłu jest taki sam,
                              - brakuje charakterystycznych dla HD znaczków/logo na ramie
                              - siedzenie jakieś takie normalne, tyle że ze sprężynowe

                              Jedyne co w nim może być dobre to napęd elektryczny włączając pojemny akumulator. Może też rama jest jakaś lepsza niż u przeciętnych rowerów elektrycznych. A nie, sorry przecież to zwykła aluminiowa rama. Bieda.
                              I tyle tu się chyba tylko płaci za markę, przy wyglądzie mało nawiązującym do motoru.
                              Słabe to i moim zdaniem nie warto, bo nawet prawie nikt nie zauważy że jeździsz na rowerze od Harley Dawidson.