• benchmark.pl
  • Ciekawostki
  • Ile osób zmieści się w kapsule SpaceX Dragon? Jak się nią steruje? I sukces, udany start misji załogowej
Ciekawostki

Ile osób zmieści się w kapsule SpaceX Dragon? Jak się nią steruje? I sukces, udany start misji załogowej

z dnia
Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
22 komentarze Dyskutuj z nami

Po wielu zapowiedziach, próbach, przełożonych terminach, w końcu nastąpi pierwszy lot załogowej wersji SpaceX Dragon, która zawiezie dwuosobową załogę na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Jeśli dopisze pogoda i zawsze potrzebne przy takich przedsięwzięciach szczęście.

Od momentu, gdy zakończono program lotów wahadłowcami w 2011 roku, jedynym sposobem na dostanie się na Międzynarodową Stację Kosmiczną, są loty statkami Sojuz w cenie 86 milionów dolarów za osobę. Niedługo może to stać się przeszłością, bo oto 30 maja 2020 roku o godzinie 21:22 podjęta zostanie druga próba otwarcia nowej ery w załogowej eksploracji Kosmosu. Pierwsza próba w środę 27 maja nie doszła do skutku ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe.

Dumni amerykanie podkreślają, że w końcu znowu ludzie polecą w kosmos z terenu USA. Słowa prawdziwe, ale trzeba dodać, że po raz pierwszy lot będzie realizowany przy ogromnym współudziale firmy prywatnej jaką jest SpaceX. Ta dostarcza rakietę i pojazd zgodnie z wytycznymi NASA, które z kolei zapłaci za to.

Droga Space X do załogowych lotów zaczęła się ponad 15 lat temu

Należąca do zawsze kontrowersyjnego Elona Muska firma odnosi spore sukcesy. W 2004 roku rozpoczęto prace nad projektem Dragon, a w 2012 roku odbył się pierwszy lot komercyjny z dostawą towarów na Międzynarodową Stację Kosmiczną (MSK).

Nie jest to jedyna instutucja prywatna, która takie loty robiła, ale też chyba najbardziej zasłużona. O SpaceX słyszymy ostatnio wiele także przy okazji Starlinka, który jak na razie rozwija się bezproblemowo. Dla przypomnienia to sieć satelitów, mających dostarczać bezprzewodowy internet w prawie każde miejsce na Ziemi. Konkurencyjny OneWeb nie wytrzymał presji oraz problemów związanych z pandemią i odpadł z tego wyścigu, choć wystrzelił na orbitę już 74 satelity.

Rakieta Falcon 9 logo NASA
Wraz załogową misją SpaceX wraca stare logo NASA, które używane było we wczesnej erze lotów wahadłowców. Będzie ono koegzystować z obecnym, klasycznym logo instytucji

SpaceX znamy z wielokrotnych bardzo ambitnych zapowiedzi związanych z załogową eksploracją Kosmosu. Wiemy, że firma pracuje nad lotem na Marsa i Księżyc. W zasadzie gdyby trzymała się pierwotnych założeń już dziś powinniśmy mieć kolekcję zdjęć wykonanych przez turystów oglądających Srebrny Glob z bliska.

Kiedy start rakiety Falcon 9 Block 5 z załogową kapsułą, gdzie go oglądać

Jednak w przypadku eksploracji Kosmosu, plany, a ich pomyślna realizacja to dwie często sprzeczne rzeczy. Dlatego cieszy, że w końcu udało się doprowadzić projekt SpaceX Crew Dragon do finału. Drugie podeście finałowe nastąpi 30 maja 2020 o godzinie 21:22, gdy rakieta Falcon 9 Block 5 (wersja stosowana od 2018 roku) wyniesie pierwszą załogę w Kosmos. W niedzielę jej członkowie uścisną dłonie z rezydującą obecnie na pokładzie MSK ekipą.

Transmisję ze startu można oglądać od godziny 18:15 na oficjalnym kanale NASA TV na YouTube, a także na stronie SpaceX lub korzystając z powyższego strumienia. Warto nie zwlekać do ostatniej chwili, bo to co dzieje się przez trzy przedstartowe godziny też jest ciekawe.

Dlaczego aż trzy dni zwłoki pomiędzy próbami startu

Jeśli interesujecie się tematyką lotów na Marsa, to zapewne wiecie, że przy obecnych możliwościach technicznych, opłacalne loty na Czerwoną Planetę są możliwe co dwa lata, a specjalne okno startowe otwarte jest tylko przez kilka tygodni. Lot z Ziemi na MSK to przedsięwzięcie znacznie mniejszej skali, ale tutaj też do głosu dochodzą prawa mechaniki orbitalnej. W przypadku europejskiej misji ExoMars rezygnacja z tegorocznego startu oznacza przełożenie lotu na 2022 rok.

Lot SpaceX DM-2
Kolejne etapy lotu załogowego Dragona. Start / wejście na orbitę / korekta / podejście do MSK / operacje zbliżenia / dokowanie do stacji

W przypadku lotu załogowej kapsuły SpaceX Dragon, w przypadku niepowodzenia pierwszej próby, co miało miejsce, lot wystarczyło odłożyć o trzy dni. Jednak było to konieczne, a start w czwartek czy w piątek nie wchodził w rachubę. Warto też zwrócić uwagę, że orbita załogowego Dragona ma inne parametry niż orbita Dragon, który wynosi wyłącznie towary. Tym bardziej konieczne jest odpowiednie zgranie orbit MSK i pojazdu SpaceX.

Jak wygląda załogowa kapsuła SpaceX Dragon Crew? Czy jest tam ciasno?

Oglądając zdjęcia kapsuły wykonane z odległości można mieć wątpliwości co do komfortu podróżujących tym pojazdem. Oczywiście, na Księżyc nigdy nie leciało się wygodnie, ale ostatni raz robiliśmy to 48 lat temu. Po tylu latach można oczekiwać choćby minimalnej poprawy warunków podróży.

Gdy zajrzymy do wnętrza załogowej kapsuły SpaceX, okaże się, że nie jest tam wcale tak ciasno. Zdjęcie nie pozwala zbyt dobrze wczuć się w realia, ale można powiedzieć, że z pewnością nie będzie gorzej niż podczas lotu samolotem w klasie ekonomicznej. A już na pewno widoki za oknem zrekompensują wszelkie niedogodności związane z przeciążeniami i przejściem w stan nieważkości. Mimo to załogowy SpaceX Dragon w obecnej postaci ma posłużyć jako transport, a nie pojazd do długotrwałego lotu. Tak przestronnie jak we wnętrzu wahadłowca kosmicznego to jeszcze nie będzie.

Załoga SpaceX Crew Dragon

Załogowy Dragon zbudowano na bazie wersji cargo, którą SpaceX eksploatuje od 2012 roku. Ma on średnicę w dolnej części około 3,6 metra, wysokość około 7,5 metra oraz kształt walca połączonego z zaokrąglonym stożkiem. Waży przy tym około 12 ton.

Po jego bokach umieszczono dodatkowe pędniki, których celem jest między innymi umożliwienie bezpiecznego oddalenia się członu załogowego od rakiety Falcon 9. Przednia zaokrąglona część zabezpiecza w trakcie startu moduł dokujący. Poniższe wideo to efektowna symulacja tego jak będzie przebiegać misja SpaceX.

Sterowanie na miarę smartfonowych czasów - dotykowe

Wracając do środka zauważymy, że niewiele jest tam elementów kontrolnych w porównaniu doznanych nam już pojazdów załogowych. SpaceX zdecydowało, że załoga będzie polegać przede wszystkim na nowoczesnych technologiach, w tym dotykowych ekranach, z których obsługą dziś zapoznają się już i najmłodsi. To pozwala znakomicie zaoszczędzić przestrzeń potrzebną na przyciski i elementy sterujące, ale trochę budzi obawy, czy wszystko zadziała bezproblemowo.

Monitory dotykowe SpaceX Crew Dragon
Sterowanie dotykowe SpaceX Crew Dragon

Czy załoga będzie bezpieczna?

Niezależnie od tego czy mówimy o lotnictwie czy astronautyce, faza startu i lądowania należą do najtrudniejszych i najniebezpieczniejszych. Dlatego w styczniu 2020 roku przeprowadzono test, który miał przekonać przedstawicieli NASA jak i SpaceX, że w razie ewentualnych problemów, życie załogi nie będzie zagrożone.

Jako smutną ciekawostkę warto tu przypomnieć sobie nieszczęśliwy wypadek Challengera w 1986 roku. Brak jakichkolwiek możliwości manewrowych po eksplozji rakiety wynoszącej uniemożliwił kontrolowany powrót wahadłowca na Ziemię. I to było jak wskazało śledztwo przyczyną śmierci załogi. Ta przeżyła eksplozję, zginęła dopiero w wyniku uderzenia przedziału załogowego w powierzchnię wody.

Bob Behnken oraz Doug Hurley
Bob Behnken oraz Doug Hurley

Członkowie załogi kapsuły SpaceX Dragon ubrani zostali w kombinezony, które zaprojektował stylista z filmu Batman vs Superman. Dopasowane są one do futurystycznego i ascetycznego wyglądu wnętrza pojazdu.

Dwóch astronautów czyli połowa dopuszczalnej załogi SpaceX Crew Dragon

Pierwszymi astronautami w Dragonie będą Bob Behnken oraz Doug Hurley. Czterdziestoletni Bob już dwa razy latał wahadłowcami na orbitę, w trakcie drugiej jego misji na MSK dostarczono słynny moduł Cupola. To przez jego okna powstaje większość przepięknych zdjęć Ziemi. Dla starszego o 4 lata Douga będzie to również trzeci lot w Kosmos. Szczególny, gdyż brał udział on również w misji wahadłowca Atlantis w 2011, zamykającej program lotów tymi pojazdami.

Część załogowa SpaceX Crew Dragon

Jeszcze w ubiegłym roku mówiąc o załogowym Dragonie myśleliśmy o 7-osobowej konfiguracji pojazdu. Ostatecznie wewnątrz kapsuły znalazły się tylko 4 siedzenia, co zmaksymalizuje bezpieczeństwo załogi w przypadku problemów w trakcie lotu.

To 8 misja SpaceX w 2020, a 85 lot rakiety Falcon 9

Środowa misja nosi nazwę SpaceX DM-2 gdzie DM oznacza Demo. Ta przypominająca świat gier terminologia podkreśla, że będzie to przede wszystkim pokaz możliwości technicznych SpaceX z udziałem załogi. Pokaz, który jednak nie będzie grą, a poważnym przedsięwzięciem. Dlatego motto tej misji brzmi „Bo przede wszystkim ważna jest załoga”.

Kompleks 39A

Jako miejsce historycznego startu wyznaczono słynną platformę LC-39A w Centrum Kosmicznym Kennedy’ego na przylądku Canaveral. Po 11 minutach od startu kapsuła oddzieli się od drugiego członu rakiety. Lądowanie pierwszego nastąpi na pływającym lądowisku, drugi spadnie do oceanu. Po kilkunastu godzinach lotu pojazd zadokuje do MSK.

Konstrukcja SpaceX Crew Dragon zakłada, że będzie on w stanie wytrzymać 210 dni na orbicie w stanie zadokowanym do MSK. To o miesiąc więcej niż Sojuz. Pozwala to bezpieczniej niż w przypadku rosyjskiego pojazdu wydłużyć pobyt astronautów w Kosmosie, ale pierwsza załoga wróci na Ziemię raczej dużo wcześniej gdyż trwałość pojazdu w wersji Demo-2 obliczona jest na maksymalnie 110 dni.

Źródło: SpaceX, inf. własna, foto: NASA Kennedy, SpaceX

Więcej na temat misji kosmicznych:

Komentarze

22
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    "Członkowie załogi kapsuły SpaceX Dragon ubrani zostali w kombinezony, które zaprojektował stylista z filmu Batman vs Superman."
    A peleryny gdzie?
  • avatar
    Proponuję pozbyć się takiego myślenia, w stylu 'W zasadzie gdyby trzymała się pierwotnych założeń już dziś powinniśmy mieć...'

    To jest - i to dosłownie - rocket science...

    I potem pełno niedojrzałych wypowiedzi gimbusów, które zarzucają - uwaga - kłamstwa Muskowi, bo nie dotrzymał terminu w swoich obietnicach...
    No tak, jak ktoś w fazie początkowej projektu powie, że przewiduje zakończenie za 4 lata, a stanie się to za 6 to nie jest to już sukces, tylko kłamstwo...
  • avatar
    Jak nie zapomnę to sobie puszczę.

    Powrót do wersji loga z lat 80. bardzo mi się podoba. Lubię taki styl graficzny.
  • avatar
    Proszę poprawić! 27 maja 2020 a nie 2012!
  • avatar
    Niech lepiej ujawnią wolną energię i pojazdy, samoloty antygrawitacyjne które także zasilane są wolną energią, a nie jakieś badziewie nagrane w studiu filmowym na Green screenie
  • avatar
    ciekawe jaka będzie reakcja ruskich, czy ich rakieta będzie leciała zaraz obok tej hamerykańskiej przez większość drogi? Putin na pewno wyda jakieś orędzie o zgniłych kapitalistach chcących napaść na Rosję z kosmosu :D Czuję, że bez funduszy z USA, rosyjska kosmonautyka cofnie się w czasy dykty i tektury.
  • avatar
    Całkowite pozbycie się przyrządów mechanicznych, to trochę ryzykowna zagrywka. Muszą być bardzo pewni siebie. Oby to się nie zemściło.
  • avatar
    Fajne studio filmowe.
    -1
  • avatar
    Taa. NASA wydaje gigantyczne pieniadze a zdecydowana wiekszosc amerykanow i indianie zyja w nedzy i nie maja co do gara wlozyc!
    Lepiej te miliardy zamiast do NASA przelac na socjal dla zwyklych ludzi.
    Zobaczcie sobie tutaj. Ludzie w USA zyja w nedzy i nie maja co jesc a NASA marnotrawi gigantyczne pieniadze na niepotrzebne nikomu podroze w kosmos!

    https://www.youtube.com/watch?v=8oYIpjtHdp0

    Albo tutaj se zobaczcie. Bieda az piszczy i dlatego te pieniadze nalezy odebrac NASA i dac ludziom tam mieszkajacym!

    https://www.youtube.com/watch?v=EWnQFLNTaIk
    -1
  • avatar
    Co może być z tego dobrego ? Ano nic.
    Mam nadzieje na wielkie buuum.
    -11