Ciekawostki

SpaceX i Internet z satelitów - początek misji w 2019 roku

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
6 komentarzy Dyskutuj z nami

Elon Musk ma już konkretne plany na temat sposobu, w jaki będzie chciał dostarczyć ludziom na Ziemi szybki Internet. Na całej Ziemi.

Elon Musk chce umieścić na niskiej orbicie okołoziemskiej dokładnie 4425 satelitów o wadze niespełna 400 kilogramów każdy. Cel jest jasny: dostarczyć szybki Internet każdemu mieszkańcowi Ziemi. Teraz SpaceX konkretyzuje te plany: start misji zaplanowany został na 2019 rok.

Szybki Internet z satelitów

Jeszcze przed końcem bieżącego roku SpaceX rozpocznie testy swoich internetowych satelitów, by za dwa lata wynieść ich pierwszą serię na orbitę. Następnie stopniowo ich liczba ma się zwiększać, aż osiągnie preferowaną wartość w 2024 roku. Właśnie wtedy system ma zacząć w pełni funkcjonować, a każdy Ziemianin (jeśli tylko będzie miał odpowiednie urządzenie) bez problemu połączy się z siecią.

Już wcześniej Musk zapowiadał, że jego celem jest osiągnięcie łącza na poziomie 1 Gb/s, czyli szybkości 200 razy większej niż obecna globalna średnia. Teraz dodaje, że także opóźnienie ma być bardzo niewielkie, mianowicie ma nie przekraczać 35 ms, a osiągać nawet 25 ms.

SpaceX wykorzysta rakiety Falcon 9

Satelity na niską orbitę okołoziemską SpaceX chce wynosić za pomocą swojej rakiety Falcon 9. Dzięki temu, że można ją „odzyskiwać” (co niedawno znów zostało potwierdzone) i wykorzystywać ponownie (na to również mamy dowód), koszty całej operacji mają być niższe, choć i tak wciąż mówimy tutaj o kwotach rzędu co najmniej kilku miliardów dolarów.

Wspomniana niska orbita okołoziemska znajduje się na wysokości 200-2000 km nad powierzchnią naszej planety. Musk konkretnie chce rozmieścić swoje tysiące satelitów na 83 płaszczyznach orbitalnych na wysokości od 1110 do 1325 km. Oczywiście funkcjonowanie sieci będzie wymagało także naziemnych stacji zarządzania.

Sieć SpaceX ma rozpocząć działanie w 2024 roku. Wszystkie satelity będą w stanie poprawnie działać przez 5 lub maksymalnie 7 lat, a następnie będzie trzeba je zastąpić nowymi egzemplarzami. 

A co ze starymi? Te mają spłonąć w atmosferze, dzięki z góry zaplanowanym manewrom. To ważne, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę mnóstwo kosmicznych śmieci i fakt, że obecnie wokół Ziemi orbituje „tylko” około 1450 satelitów. 

Kolejny genialny pomysł Elona Muska

Bez wątpienia więc idea dostępu do szybkiego i stabilnego Internetu niezależnie od lokalizacji brzmi bardzo intrygująco. To kolejny z ambitnych pomysłów Muska, uzupełnianych choćby przez hyperloop, ludzi-cyborgów, kolonizację Marsa czy zaprezentowane niedawno tunele, które mają rozluźnić ruch drogowy. Nie pozostaje nic innego jak tylko trzymać kciuki.

Źródło: Engadget, Ars Technica. Foto: 14398/Pixabay

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Radical
    Taki troche Tony Stark z tego Muska się robi.
  • avatar
    Fenio
    1000km w jedną stronę i to tylko w najkrótszej drodze do ziemi czyli bezpośrednio pod satelitą. 2000-3000km i 25-30ms? Nierealne.
    -2
  • avatar
    Q'bot
    Idea zacna.. ale podejrzewam, że się nie uda...
    -3
  • avatar
    mutissj
    Stawia i potem będą zarabiać na limitach i jeszcze raz limitach ..
    -5