
Magnetyczny, smukły i pojemny. Test powerbanka Baseus PicoGo AM41
Wiele magnetycznych powerbanków ma pojemność nieprzekraczającą 5000 mAh, która nie wystarcza nawet na jedno pełne ładowanie telefonu. Tymczasem Baseus PicoGo AM41 ma aż 10 000 mAh przy zachowaniu rozsądnych wymiarów.
Baseus umieścił na opakowaniu określenie "Ultra-Slim Qi2 Magnetic Power Bank", ale ta "ultrasmukłość" jest dość dyskusyjna. Akcesorium ma 1,5 cm grubości, czyli mniej więcej dwa razy więcej niż przeciętny smartfon, więc nie jest to powerbank, który podczas użytkowania znika w dłoni. Jest co najwyżej cienki jak na swoją pojemność.
Warto jednak odnotować, że Baseus ma w swojej ofercie dwa powerbanki o oznaczeniu PicoGo AM41, z których jeden ma pojemność 5000 mAh, a drugi 10 000 mAh. Trzeba więc uważać przy zakupie i nie kierować się samą nazwą modelu.
Baseus PicoGo AM41 (10 000 mAh) - magnetyczny powerbank w liczbach
Testowany powerbank ma wymiary 102 x 68 x 15 mm i waży 172 g, co jest przyzwoitym wynikiem jak na 10 000 mAh.
Dla porównania konkurencyjny model Xiaomi 33W Magnetic Power Bank 10000 ma wymiary 109 x 68,5 x 19,8 mm i wagę 238 g. Jest więc o 42 proc. większy i 38 proc. grubszy, choć ma także wbudowany przewód, którego w Baseusie zabrakło.
Baseus PicoGo AM41 (10 000 mAh) obsługuje ładowanie:
- bezprzewodowe Qi2 15 W;
- przewodowe 27 W (wyjście);
- przewodowe 20 W (wejście).
Podczas testów powerbank wystarczył mi do naładowania baterii iPhone’a 17 raz do pełna, a następnie drugi raz do 64 proc. Smartfon Apple’a ma akumulator 3988 mAh, co oznacza, że Baseus PicoGo AM41 realnie był w stanie “oddać” bezprzewodowo jakieś 6500 mAh.
65-procentowa sprawność to wynik typowy dla tego typu akcesoriów, bo sam proces ładowania indukcyjnego jest energożerny. Apple również deklaruje, że jego powerbank MagSafe do iPhone’a Air ma współczynnik konwersji energii na poziomie 0,65.
Pełne ładowanie iPhone’a 17 w trybie bezprzewodowym zajęło u mnie 1 godzinę i 45 minut. Smartfon był w tym czasie nieużywany.
Z kolei pełne naładowanie powerbanka Baseus PicoGo AM41 zajęło u mnie 2 godziny i 14 minut.
Baseus PicoGo AM41 powinien pasować do wszystkich smartfonów z MagSafe i Qi2
Baseus PicoGo AM41 jest krótszy i węższy od powerbanka Apple’a, co rozwiązuje problemy z kompatybilnością. Testowałem go z iPhone’ami 17, 17e, Air oraz Pixelem 10 Pro XL i w żadnym przypadku po przymocowaniu nie wystawał ponad obudowę ani nie nachodził na wyspę aparatów.
Obudowa powerbanka jest wykonana z aluminium, dzięki czemu sprawia on solidne wrażenie. Powierzchnia mająca kontakt z telefonem została jednak wyłożona silikonem, który ma zapobiegać rysowaniu obudowy, ale jednocześnie lubi zbierać zabrudzenia.
1,5 cm grubości to niemało, ale w mojej ocenie powerbank spokojnie mieści się w granicach używalności. Jestem w stanie komfortowo korzystać z telefonu z przymocowanym powerbankiem i nosić go w kieszeni.
Baseus PicoGo AM41 ma też złącze USB-C i potrafi ładować dwa urządzenia jednocześnie - np. telefon bezprzewodowo i zegarek przewodowo.
Minusy? Testowany przeze mnie egzemplarz Baseus PicoGo AM41 wydaje z siebie cichy pisk podczas ładowania. Raczej nie jest to nic niepokojącego i wynika najpewniej z niegroźnych wibracji miedzianych zwojów, ale może świadczyć o tym, że producent ma “budżetowe” podejście do produkcji. W niektórych powerbankach, zwłaszcza tych premium, cewki są stabilizowane, co niweluje drgania i emitowane dźwięki.
Czy warto kupić Baseus PicoGo AM41?
Długo unikałem magnetycznych powerbanków, bo zamiast taszczyć ze sobą kolejny klocek, który nie jest w stanie naładować telefonu do pełna nawet raz, wolałem akcesoria przewodowe.
10 000 mAh sporo zmienia, bo z taką pojemnością jestem w stanie przetrwać weekend bez przewodów, a jednocześnie Baseus PicoGo AM41 jest relatywnie mały i lekki. Można go kupić za ok. 150 zł i moim zdaniem jest warty swojej ceny.
Produkt do przeprowadzenia testu został użyczony przez firmę Baseus. Firma użyczająca nie miała wpływu na treść ani wyglądu w nią przed publikacją. Jest to niezależna recenzja dziennikarska.













Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!