Samochody elektryczne

Rekordowy zasięg Tesli Model S. Ponad 1200 km na jednym ładowaniu. Jak to możliwe?

przeczytasz w 2 min.

Kluczowe w osiągnięciu takiego wyniku jest zastosowanie baterii amerykańskiego startupu - ONE. Dzięki niej oryginalna pojemność akumulatorów wzrasta niemal o 100% i pozwala pokonać ponad 1200 km na pełnym naładowaniu.

Tesla Model S i 1200 km zasięgu dzięki baterii ONE

Bariera 1000 km zasięgu na naładowanym do pełna akumulatorze jest dla wielu producentów elektryków nadal nie do osiągnięcia. To właśnie problem z mniejszą mobilnością (względem spalinowych silników) jest dla kierowców argumentem przeciwko elektryfikacji motoryzacji (no, są też dziesiątki innych powodów, ale zasięg pojawia się w dyskusjach wyjątkowo często).

Rozwiązanie problemu zaprezentował właśnie startup Our Next Energy (ONE), który do Tesli Model S osiągającej ok. 650 km zasięgu (w zależności od wariantu) zainstalował baterię, która pozwala na przejechanie 1210 km na jednym ładowaniu.

Zobacz Teslę Model S z baterią ONE na filmie:

Test wykonany przez ONE miał miejsce w grudniu i z wykorzystaniem nowych ogniw udało się osiągnąć zasięg 752 mil (1210 km) bez dodatkowego ładowania. Pojazd poruszał się ze średnią prędkością 55 mi/h (ok. 90 km/h) w cyklu mieszanym (z przewagą dróg poza miastem).

Bateria ONE z katodami niklowo-kobaltowymi (NxC) ma prawie 100% większą pojemność od oryginału. Jednocześnie mieści się ona w fabrycznym mocowaniu Tesli Model S.

Niemal dwukrotny wzrost zasięgu nie wpłynął na wymiary baterii. Ta wyprodukowana przez ONE jest tych samych rozmiarów, co oryginalna. Różnica dotyczy jednak jej pojemności i wagi. Pierwotna pojemność 103,9 kWh wzrosła do 207,3 kWh (+99,5%), a waga do 1,13 t (+331 kg).

Akumulatory ONE to świetne osiągnięcie, ale czy wejdzie do produkcji seryjnej?

Na ten moment Our Next Energy traktuje 207 kWh baterię jako prototyp. W materiale przedstawiającym test zabrakło wielu szczegółów na podstawie których można ocenić opłacalność nowych akumulatorów.

Kluczowe w kontekście prototypu ONE jest to, jak ogniwa zachowają się w ciągu kilku lat użytkowania (co z ich wydajnością) oraz jak bardzo podniosą cenę całego samochodu. Mimo wszystko jednak - technologia, która pozwala przekroczyć barierę 1000 km zasięgu jest dostępna. Pozostaje ją zoptymalizować do komercyjnego użytku.

Myślicie, że jeśli elektryki będą bez problemu pokonywać 1000 km na jednym ładowaniu ich popularność wzrośnie? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: electrek.co

Komentarze

39
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Quenser
    16
    I widać jak koncerny samochodowe olewają temat akumulatorów. Startup z nieporównywalnie mniejszym budżetem i zapleczem technicznym był wstanie wyprodukować baterie która miażdży konkurencję. Czemu? Sprawa jest prosta kasa. Ludzie nie mają jeździć latami samochodami tylko wymieniać na nowe. A ze względu na silnik elektryczny który jest mniej awaryjny niż spalinowy to najprostszy sposób ograniczać zasięg żeby to konsument podioł "samodzielna" decyzje o zmianie auta.
    • avatar
      traper
      7
      Co innego skonstruować jedna baterie na potrzeby jednorazowego testu, a co innego rozwiązanie nadające się do seryjnych aut. Zwłaszcza, że w celu zwiększenia żywotności baterii producenci aut zazwyczaj wykorzystują ok 70% pojemności (przeprogramowując Teslę można istotnie zwiększyć zasięg kosztem szybszego zużycia). Do tego istotna jest kwestia chłodzenia, wrażliwości na niskie/wysokie temperatury, bezpieczeństwa pożarowego etc...
      • avatar
        KENJI512
        4
        Podajcie łączny zasięg do zużycia/uszkodzenia akumulatora, nienadającego się do naprawy (nadającego tylko nie chcą wymieniać pojedynczych ogniw ;]), więc trzeba kupić cały akumulator o wartości 70% nowego auta.
        • avatar
          krzan
          4
          Ja od elektryków wolałbym wodór ponieważ nie byłoby problemu z utylizacja baterii można by też wykorzystać już istniejące silniki spalinowe po modyfikacji układu dolotowego i zbiornika paliwa a efekt byłby równie dobry zero emisji spalin czysta para wodna z wydechu
          • avatar
            michael85
            4
            Póki co elektryki nie są żadną konkurencją dla spalinowych. Dlatego UE stosuje propagandę, utrudnia kierowcom życie i sztucznie zawyża ceny spalinówek przy jednoczesnych dopłatach do elektryków.
            • avatar
              fastmarek129
              1
              Oby utylizacja akumulatorów aut elektrycznych nie okazała się gorsza niż spaliny obecnych samochodów.
              • avatar
                Marek2704
                1
                Tiaa - 1000 km, ale tylko na cieplutkim Zachodnim Wybrzeżu.
                • avatar
                  Aniteczka
                  1
                  Wszystko fajnie, a dlaczego tego nie rozwijaliśmy? ;-)
                  https://www.youtube.com/watch?v=o_TF-yGYJm0&ab_channel=adamsky289
                  https://www.youtube.com/watch?v=fxpgKBLfQN4&ab_channel=PulsBiznesu
                  • avatar
                    StaryZgred
                    1
                    Problemem elektryków nie jest zasięg a czas ładowania i dostępność infrastruktury. Jak ktoś tego nie rozumie to jest osioł.
                    • avatar
                      Warmonger
                      0
                      No proszę - jednak się da. Za parę lat samochody elektryczne się upowszechnią wbrew narzekaniom wiecznych malkotentów...
                      • avatar
                        raptownywaldek
                        -2
                        Szukam kogoś do sprawdzenia się z moim autem jest jakiś malkontent co mam mocne auto nie mylić z passatem hha tylko wspomnę że mam 1300KM i 2.8 do 200km zapraszam posiadaczy bugatti czy innych Tesli na pojedynek
                        • avatar
                          KryptoPredator
                          -2
                          Szalejaca inflacja i drozyzna sprawia ze w tym roku nastapi gigantyczny krach na rynku finansowym na calym swiecie! Banki stana sie nie wyplacalne a obywatele straca wszystkie oszczednosci zycia!
                          Ale mozesz sie zabezpieczyc dzieki handlowi kryptowalut i stac sie wolnym finansowo obywatelem gdzie bedziesz mial swoj wlasny bank w portfelu kryptowalutowym do ktorego tylko ty bedziesz mial dostep!
                          Zarejetruj sie w aplikacji Crypto Com i skorzystaj z mojego polecajacego a otrzymasz az 25$ na start!
                          Zbij fortune dzieki kryptowalutom i uwolnij sie raz na zawsze od bankow!
                          Koniecznie skorzystaj z tego kodu w aplikacji Crypto Com!!!
                          jjey2xxs9c
                          • avatar
                            Lister
                            -5
                            Nic, tylko dać taki akumulator smartfonom. Szkoda, że waga wzrośnie trzykrotnie...
                            • avatar
                              lkozierowski
                              -5
                              Można nawet za sobą ciągnąć tira z bateriami, i wtedy da się przejechać pewnie kilka tysięcy km
                              • avatar
                                Aquaform
                                -7
                                To w końcu bateria czy akumulator. Zdecyduj się.
                                • avatar
                                  ryba84
                                  -7
                                  Średnia 90km/h w cyklu mieszanym? Przecież to niemożliwe.
                                  • avatar
                                    RAQ73
                                    0
                                    w Norwegii już jest problem z rozbijanymi elektrykami. samochody praktycznie jednorazowe. Każda większą kolizja sprawia, że naprawa elektryka jest nie opłacalna. Problem będzie narastał.... Prekursor hybrydy toyota nie pcha się w pełne elektryki tylko stawia na wodór, już dzisiaj pesa, solaris, citroen, peugeot itd tworzą pierwsze pojazdy napędzane wodorem. elektryki to ślepa uliczka...
                                    • avatar
                                      piomiq
                                      0
                                      Czyżby część trasy jechała z górki?