Samochody elektryczne

Tania Tesla wkrótce trafi do sprzedaży i możesz być w szoku, kiedy zobaczysz jej cenę

przeczytasz w 2 min.

Ceny Tesli ogólnie rzecz biorąc nie należą do najniższych jeśli chodzi o rynek samochodów elektrycznych. Na szczęście w najbliższym czasie do sprzedaży może trafić nowy wariant Tesli Model Y, który będzie „tani”. Co to oznacza według Elona Muska?

Tania Tesla Model Y na razie trafi tylko do wybranych

Jak informuje portal Electrek, Tesla w ostatnim czasie wprowadziła do sprzedaży nowy wariant Tesli Model Y - Standard Range AWD, który jest jednocześnie najtańszym możliwym wyborem. Czy to doskonała okazja, żeby w pośpiechu otwierać konfigurator i zamawiać nowego elektryka od Elona? Niestety nie.

Przede wszystkim - nowa wersja Modelu Y jest na razie dostępna tylko dla pracowników Tesli. Osoby, które nie są zatrudnione u Muska mogą tylko pozazdrościć świetnej „okazji”. A jak owa okazja się prezentuje?

Tania Tesla Model Y Standard Range AWD została nieco odświeżona wewnątrz - głównie za sprawą nowego podłokietnika.

Niestety najtańsza Tesla Model Y (prawdopodobnie) nie będzie okazją, która sprawi, że popyt na elektrycznego crossovera wzrośnie kilkukrotnie. Różnica względem do tej pory najtańszego wariantu (Long Range AWD wycenianego w Polsce na 314.990 zł) wynosi dokładnie $3.000, co w przeliczeniu na złotówki oznacza ok. 12.000 zł. 

Oprócz ceny, Tesla Model Y Standard Range AWD ma niższy zasięg (ok. 450 km), który zapewniają nowe ogniwa 4680. Sprint od 0 do 100 km/h pozostaje taki sam, jak w przypadku Long Range AWD - równe 5 sekund.

Tesla Model YTesla Model Y (Źródło: Tesla)

Na szczęście są też dobre wieści

Na ten moment dostawy Tesli Model Y w nowym, tańszym wariancie są realizowane wyłącznie do pracowników Tesli, ale wersja Standard Range AWD „trafi do sprzedaży dla klientów w nadchodzących tygodniach”.

Wersja Standard Range AWD nie jest jeszcze widoczna w oficjalnym konfiguratorze Tesli.

Dyskusyjny może być sens wprowadzania tańszego wariantu Modelu Y, który jest nieznacznie gorszy „na papierach” i w ogólnym rozrachunku nie będzie istotnie tańszy.

Czy jednak zasięg mniejszy o kilkadziesiąt kilometrów względem wersji Long Range AWD i cena niższa o $3.000 jest tym, czego oczekują klienci? Tego dowiemy się pewnie za kilka miesięcy, tymczasem możecie podzielić się swoim zdaniem w tej kwestii w sekcji komentarzy.

Źródło: Electrek

Komentarze

25
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Teodor
    12
    W szoku będę, kiedy jej cena spadnie poniżej 50 000.
    Tak poza tym, zupełnie wystarczy mi samochód, który przejedzie 300 km na jednym ładowaniu, w sumie nawet połowę tego, bo dziennie nie przejadę więcej niż 20-50 km.
    Na dłuższe trasy najbardziej ekonomiczny i wygodny ze względu na zasięg jest diesel.
    • avatar
      mesjan
      6
      Mnie to bardziej dziwi ilość ludzi pod wpływem piszących komenty nie związane z artykułem.
      • avatar
        Wojtas1PL
        3
        Moim zdaniem sugeruje to że zbliża się ostra podwyżka dla wersji LR. Gdybym miał kupować, to bym nie czekał.
        • avatar
          Marek1981
          3
          Ktoś promuje cofnięcie sie w rozwoju motoryzacji o jakieś 100lat.... już większą szansą sa paliwa syntetyczne lub wodór. Co do samych elektryków to ciężkie to, niebezpieczne i drogie dla portfela i środowiska. Kolejna bomba po plastiku jako opakowaniu ekologicznym
          • avatar
            BariGT
            1
            300kafli to calkiem tanio XD XD
            • avatar
              slawp1224
              -3
              rozrzad tez byl wymieniony na nowy ktos kto to kupil musial miec niezly fart bo bo niby to wszystko jest stare w takim aucie ale takie stare auto przejedzie spokojnie kolejnie 200kkm a ja to oddalem do komisu za 2000zl
              • avatar
                slawp1224
                -4
                nie ma jak dobry disel ,raz takiego diesla sie kupi to moze cie zawiezc na koniec swiata a silniki diesla sa juz tak zaawansowane ze przy spalaniu 6l oferuja bardzo dobra dynamike jazdy
                • avatar
                  highend
                  -4
                  Panie Redaktorze. Proszę pierw poczytać o bateriach 4680 zanim popełni Pan artykuł. To najnowsza generacja o większej pojemności i niższej cenie na którą fani Tesli bardzo czekają... pozdr.
                  • avatar
                    slawp1224
                    -5
                    np. macie te silniki renault w dieslu ile to pali raz mialem tą laugnke II z dieslem 1.9 dci ,opinie byly o tym silniku ze sie psuja ,ja sprzedalem ten samochod z przebiegiekm 300kkm i potem mi przyszly jeszcze mandaty ze ktos tym jezdzil po niemczech no ale ja to i wymienilem turbine i sprzeglo dwumasowe wszystko bylo robione na czas nawet katalizator lupilem nowy
                    • avatar
                      Krypi
                      0
                      Czyli jaka jest cena? X - 3000$
                      • avatar
                        highend
                        0
                        https://somanytech.com/what-is-tesla-4680-battery-specs-detail-specification/
                        • avatar
                          lkozierowski
                          0
                          Chyba kogoś tu jebie
                          • avatar
                            Gnom_Z_Piany2
                            0
                            jak na teslę jako taką, to faktycznie tanio. ale generalnie to sporo, zwłaszcza że po 3 do 5 lat użytkowania, wymiana baterii kosztuje niemal tyle co nowa tesla. to jest w ogóle jakiś bezsens. pod paryżem jest ogromne cmentarzysko elektryków. wiele z nich jest w pełni sprawnych. jedyna przypadłość, wysiadły im akumulatory.