Samochody elektryczne

Tanio już było. Tesla zapowiada kolejne wzrosty cen

przeczytasz w 2 min.

Problemy z dostępnością części do produkcji samochodów dają się we znaki każdemu producentowi. Nie inaczej jest w przypadku Tesli, która kolejny raz w tym roku odnotowała wzrost cen, a to dopiero początek.

Tesla coraz droższa, więc nie zwlekaj z zakupem

Jeszcze na początku roku informowaliśmy Was o nowej cenie funkcji Full-Self Drive (FSD), która umożliwia autonomiczną jazdę Tesli. Wówczas zmiana nie była istotnie odczuwalna dla klientów, którzy najzwyczajniej mogli zrezygnować z doposażenia auta o FSD.

W końcu jednak aktualizacji cen doczekały się samochody - i to nawet najtańsze ich wersje. Ile zatem kosztuje teraz najtańsza Tesla?

  • Tesla Model 3 (napęd RWD): 244.990 zł, co oznacza wzrost o 17.000 zł;
  • Tesla Model 3 Long Range: 284.990 zł, analogiczny wzrost o 17.000 zł;
  • Tesla Model 3 Performance: 305.990 zł, co w porównaniu z poprzednią ceną 287.990 zł oznacza wzrost o 18.000 zł.

Zmiany cen dotknęły również większą Teslę Model Y Long Range, która podrożała o 15.000 zł i kosztuje obecnie 314.990 zł. Niewiele droższy wariant, Model Y Performance ma niezmienioną (jeszcze?) cenę 329.990 zł.

Tesla Model 3 cenyKonfigurator Tesla Model 3

To dopiero początek wzrostu cen

Dotychczasowe wzrosty cen poszczególnych modeli Tesli oscylują w okolicach ok. 6%, a według Elona Muska nie są one ostatecznymi.

Według zamieszczonego w ostatnim czasie tweeta, Tesla oraz SpaceX odczuwa rosnącą inflację. Należy zatem się spodziewać, że nowe ceny Tesli nie są ostatecznymi i można je traktować jako promocyjne względem tego, co może nastąpić w najbliższym czasie.

Niezmienne pozostają również czasy oczekiwania na zamówione samochody. Dostawa w okolicach listopada 2022 roku nie powinna dziwić żadnego klienta, a i rok 2023 nie jest czymś nadzwyczajnym.

To jak, jaki model zamawiacie? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: Tesla

Komentarze

15
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    BariGT
    10
    Jesli eurokołchoźnicy rzeczywiście w 2025 zabronią sprzedaży samochodów spalinowych to Polacy raczej wrócą do zaprzęgów konnych niż pokupują elektryki po 300-400 kafli XD
    • avatar
      nevermind
      3
      ... XD
      • avatar
        Warmonger
        2
        Kup dwie, trzecia gratis!
        • avatar
          guru43
          1
          "Tanio już było", no to więc "dobre wyniki sprzedażowe już były"...
          • avatar
            kamishi
            -4
            "Tanio już było", "nic bardziej mylnego", etc. - w copywritingu nazywamy to "słowa skamieniliny.
            • avatar
              yoko_nat
              0
              a mnie one nie przekonują, bardziej przychylnie czekam na bz4x od toyoty, ma być w tym roku a i cena dobra