
Prezes Samsunga zapowiada, że firma podwoi liczbę urządzeń, które na swoim pokładzie posiadają sztuczną inteligencję w formie narzędzi Gemini. To wszystko w obliczu kryzysu, za który odpowiada między innymi rozwój AI.
W ekskluzywnym materiale dla Reutera jeden z szefów Samsunga, T M Roh przyznaje, że firma nie zamierza się zatrzymywać w implementacji rozwiązań AI w swoich smartfonach. Przede wszystkim zależy jej (jak i zapewne Google) na szerokiej implementacji asystenta Gemini w swoich smartfonach. W 2026 roku firma zamierza podwoić liczbę smartfonów z funkcjami AI od Google z 400 milionów do 800 milionów urządzeń.
Takie podejście może być trudne w obliczu kryzysu na rynku pamięci, który dotknie także smartfony. Jeśli wierzyć Counterpoint Research, w tym roku koszt smartfonów wzrośnie średnio o 6,9 proc. względem ubiegłego roku. Ta zmiana dotknie przede wszystkim tańszych urządzeń, których produkcja w ciągu ostatnich lat stawała się coraz droższa. Jednocześnie według wcześniejszych przecieków producent skupia się na zachowaniu podobnych cen flagowej serii Galaxy S26, co przed rokiem.
Ceny przez AI będą wyższe, ale Samsung nadal chce promować Galaxy AI
Sposobem na odbicie rosnących kosztów smartfonów może być wprowadzenie płatnej subskrypcji dla usług Galaxy AI. Choć wielokrotnie mówiono już o tym, że z początkiem 2026 roku narzędzia AI w smartfonach Samsunga staną się płatne, tak na ten moment nic nie zapowiada tej zmiany. Co więcej, T M Roh zapewnia, że Samsung będzie wdrażał narzędzia sztucznej inteligencji jak najszybciej.
TM Roh nie ma wątpliwości co do wizji firmy: “Dokonamy implementacji AI we wszystkich produktach, wszystkich funkcjach i usługach tak szybko, jak to możliwe”. Firma ustami prezesa wyraża przeświadczenie, że to właśnie sztuczna inteligencja jest jej przyszłością. “Nawet jeżeli technologie AI wydają się teraz nieco wątpliwe, w ciągu 6 miesięcy do roku staną się one jeszcze bardziej rozpowszechnione”.
Jeśli wierzyć wewnętrznym ankietom Samsunga, rozpoznawalność pakietu Galaxy AI wśród klientów wzrosła do z 30 do 80 proc. rok do roku. Dlatego też producent aktywnie wykorzystuje sztuczną inteligencję do promowania urządzeń. Firma jest świadoma wzrostu cen pamięci i nie zaprzecza temu, że może to mieć wpływ na ceny urządzeń, ale jednocześnie prezes TM Roh zapewnia, że długoletnie strategie współpracy z partnerami mogą zminimalizować problem.

TM Roh przyznaje też, że rynek składanych urządzeń rośnie wolniej, niż mógł się tego spodziewać. Jako powody wskazuje wyższy stopień skomplikowania produkcji oraz brak zastosowań dopasowanych do wyglądu urządzeń. Jednocześnie spodziewa się, że ten segment stanie się najistotniejszym w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat. Sukcesu upatruje w tym, że “bardzo wysoki” procent użytkowników takich urządzeń przy następnym zakupie także decyduje się na składany smartfon. TM Roh nie ujawnił przy tym żadnych konkretnych danych.
Źródło: Reuters




Komentarze
3