• benchmark.pl
  • Foto
  • Czy każdy topowy fotosmartfon powinien być wodoodporny? - opinia i sonda
Foto

Czy każdy topowy fotosmartfon powinien być wodoodporny? - opinia i sonda

z dnia
Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
10 komentarzy Dyskutuj z nami

Wodoodporność obudowy smartfona to fajna rzecz, szczególnie gdy fotografujemy. Bo wiele najciekawszych przygód trafia się nam właśnie nad wodą.

Policzmy ile topowych aktualnie fotosmartfonów jest wodoodpornych. Jeden, powiedzmy dwa. I na tym kończą się nasze pomysły. Myślimy oczywiście o Sony Xperii X Performance, a także o Samsungu Galaxy S7 (ewentualnie jego wariantach). Bo są owszem i inne wodoodporne i wzmacniane smartfony, ale ich raczej do kategorii topowych foto-flagowców nie zaliczymy.

A szkoda, bo wodoodporność powinna moim zdaniem być cechą każdego fotosmartfona z górnej półki. Powód jest prosty, po prostu zbyt wiele fajnych rzeczy przydarza się nam nad wodą lub w miejscach gdzie o zamoczenie smartfona nietrudno.

Czasem wodoodporność kłóci się z ideą, która przyświeca konstrukcji. Świetnym przykładem jest LG G5. Smartfon modułowy, w którym trzeba byłoby zadbać albo o wodoodporność komory w której umieszczamy akumulator, albo wodoodporność uszczelki na styku części wymiennej z obudową smartfona.

Szkoda bo ultraszeroki kąt LG G5 świetnie sprawdza się w trakcie rejsu żaglówką, rowerem wodnym czy podczas kąpieli. Zbliżając smartfon do lustra wody uzyskamy wiele fajnych ujęć. Co prawda nie oznacza to od razu zamoczenia, ale wystarczy chwila nieuwagi i na przykład walka z morskimi falami może skończyć się nieciekawie.


Fajnie byłoby mieć taki szeroki kąt jak w LG G5 i wodoodporną obudowę

Wymienność akumulatora w LG G5, a zresztą w każdym innym smartfonie, to duże utrudnienie dla konstruktorów, którzy mieliby uczynić dane urządzenie wodoodpornym. Dlatego Samsung Galaxy S7 / S7 Edge czy Sony Xperia X Performance to smartfony z akumulatorem zamocowanym na stałe i obudową uniemożliwiającą dostęp do wnętrza urządzenia.

Istnieją sposoby by uczynić smartfon wodoszczelnym. Najprostsze to pokrowce zabezpieczające smartfon, trudniejsze to specjalne spraye, na przykład produkowane przez HzO, które czynią powierzchnię smartfona i elementów wewnętrznych nieprzenikliwymi dla wody. Nie każdy jednak zdecyduje się na takie rozwiązanie, a pokrowiec kłóci się z kolei z mobilnością.

Dlatego kupując topowy fotosmartfon, nieraz za worek pieniędzy, chciałbym by był on wodoodporny już po wyjęciu z pudełka.

A może za wiele wymagam i wystarczyłaby odporność na zachlapanie jaką mają na przykład Motorole G4 i G4 Plus. Ciekawe jakie jest wasze zdanie? Czy wodoodporność powinna być cechą tylko niektórych smartfonów, tych topowych, a może prawie każdego modelu? Czy wodoodporny smartfon powinien być droższy od regularnego modelu, a jeśli tak to o ile?

Źródło: Inf. własna

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    torture
    Sama odporność na zachlapania jest już mile widziana :) Żeby na głupim deszczu telefon nie umarł po 30 sekundach. Po pół roku używania swojego HTC One M8 okazało się, że ma IPx3. Nie reklamowali tego w ogóle, ale zawsze coś.
  • avatar
    wojtek_pl
    Ciekawe czy można S7 myć w myjce ultradźwiekowej ?
  • avatar
    zaroowka
    Pracuję na budowach, muszę dość często dokumentować przebieg prac - najczęściej w warunkach dość niesympatycznych dla sprzętu elektronicznego...
    IP68 i gorilla glass to podstawa... Jak się zamoczy - przetrzeć rękawem, zapylić od środka się nie zapyli, jak wpadnie w świeży beton - wyciągnąć i opłukać...
    I najlepiej, żeby dało się obsługiwać w rękawicach roboczych - bez rysowania wyświetlacza...

    ...no i jeden taki mam, i jak na razie jest nieźle. Nie piszę, co - nie będę uprawiał kryptoreklamy.
  • avatar
    Qpers
    Posiadam Sony Z3 Compact i żałuję, że jest wodoodporny, bo jest przez to zwyczajnie BARDZO cichy - prawie tak niesłyszalny, jak Z1 Compact! Tego telefonu zwyczajnie nie czuć i nie słychać z kieszeni, wszystko przez hermetyczną obudowę...
    -1
  • avatar
    hlecter
    wodoszczelność przydaje się w smartfonie przez 2 tygodnie urlopu. chyba ważniejsze są wydajność i sprawne działanie? mam w domu wodoodporny pokrowiec i to mi w zupełności wystarcza, a mój telefon przez CAŁY ROK świetnie śmiga, bo o niego dbam (fakt faktem jest w uproszczonym abonamencie od TM i gdybym go zalał, to zostałbym z niczym przez następny rok ;pp)
    -4
  • avatar
    Dudzio993
    Tak.