HDD

WD ukrywał informacje o słabszych HDD. Producent przyznaje się do błędu i obiecuje poprawę

z dnia
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
22 komentarze Dyskutuj z nami

Dyski twarde oferują coraz większą pojemność, ale często jest to okupione spadkiem wydajności. Gorzej jak klienci o tym nie wiedzą i muszą kupować produkt „w ciemno” - taka właśnie sytuacja miała miejsce u Western Digital.

O co chodzi z dyskami SMR?

Coraz więcej dysków twardych korzysta z technologii SMR (Shingled Magnetic Recording), gdzie poszczególne ścieżki na talerzu magnetycznym lekko na siebie zachodzą - podobnie jak w przypadku dachówek (stąd też jej nazwa odwołująca się do połączenia gontowego). Rozwiązanie pozwala zwiększyć zagęszczenie zapisu danych i tym samym pojemność dysków.

Zapis SMR - Shingled Magnetic Recording

Technologia SMR ma jednak swoje wady. Zapis danych zaburza strukturę sąsiednich ścieżek, więc konieczny jest ich odczyt i „poprawianie” - to niestety powoduje to spadki wydajności przy zapisie.

Zapis SMR - Shingled Magnetic Recording

Z tego też powodu dyski korzystające z technologii SMR sprawdzają się głównie w centrach danych nastawionych na odczyt plików. W odróżnieniu od standardowych modeli z konwencjonalnym zapisem CMR (Conventional Magnetic Recording), które co prawda oferują mniejsze pojemności, ale za to nie mają problemów z prędkością zapisu danych.

Western Digital ukrywał dyski z zapisem SMR

W ubiegłym tygodniu branżowe media zaczęły rozpisywać się o firmie Western Digital, która nie informuje, jaką technologie zapisu stosuje w swoich dyskach. Klient nie wiedział czy kupuje model ze standardowym zapisem CMR czy słabszym SMR.

Gdyby tego było mało, cześć klientów zaczęła zgłaszać problemy z działaniem dysków WD Red opartych o technologię SMR. Usterki głównie dotyczyły macierzy RAID instalowanych w systemach NAS.

Western Digital ugina się pod presją mediów

Nagłośnienie sprawy najwyraźniej dało swój efekt, bo producent obiecał poprawę z informowaniem klientów o zastosowanej technologii zapisu. Brawo! Podobnie powinny postąpić inne firmy, bo problem podobno dotyczy także dysków Seagate i Toshiba.

Zależy nam na dostarczeniu informacji, które mogą pomóc w podjęciu świadomej decyzji o zakupie dla jak największej liczby zastosowań. Dziękujemy za poinformowanie nas, w jaki sposób możemy lepiej funkcjonować. Zaktualizujemy nasze materiały marketingowe, a także dostarczymy więcej informacji na temat technologii SMR, w tym testy porównawcze i przykłady zastosowania.

Osoby, które napotkały problemy z działaniem dysków, powinny zgłosić się do działu wsparcia technicznego producenta w celu wyjaśnienia sprawy.

Na blogu producenta pojawiła się także lista dysków, które wykorzystują zapis SMR:

Western Digital - lista dysków HDD z technologią zapisu SMR

Okazuje się, że technologia ta jest stosowana w niektórych modelach z serii WD Red, ale też niektórych WD Blue i WD Black. Jeżeli planujecie zakup nowego „twardziela” warto na to zwrócić uwagę, by potem nie być zaskoczonym spadkami wydajności. Polecamy też zapoznać się z naszym zestawieniem polecanych dysków HDD.

Źródło: ComputerBase, Western Digital

Więcej newsów o dyskach HDD:

Komentarze

22
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    ElFi_
    Jakie Brawo? 2TB dysk potrzebuje zapisy dachówkowego? Paranoja z tym cięciem kosztów...
    14
  • avatar
    Franz
    Kolejny przypadek, gdzie firma stosuje technologie wpływające negatywnie na jakość, szybkość, pewność działania produktu i rzetelnie nie informuje o tym klientów, jak one wpływają na funkcjonowanie produktu.
    Smutne jest to, że pewnie trudno obecnie znaleźć firmę, która tego nie robi.
    Przykładem są napędy SSD z QLC, gdzie producenci nauczyli się jak działają benchmarki i pod nie zaprojektowali te napędy, by wykazać rzekomo wielkie szybkości zapisu, co nie jest prawdą
  • avatar
    AndreoKomp
    Można zrozumieć pakowanie technologii SMR w najbardziej pojemne dyski, żeby zaoferować dysk o jeszcze większej pojemności, ale pakowanie SMR w dysk o pojemności 2TB i nie informowanie o tym klienta… brak słów. Słabsza wydajność to jedno, ale co w przypadku kiedy podczas zapisu zostanie wyłączony prąd? Moim zdaniem stracimy dane, które nie zdążyły się nadpisać i nie będziemy wiedzieć które. Dowiemy się po czasie jak jakiś plik nie pójdzie otworzyć.

    Obiecali poprawę, ale poprawy na razie nie widać, bo na ich stronie nadal przy dyskach nie ma stosownej informacji. Wpis na blogu to za mało, na dodatek nie wypisali wszystkich modeli z SMR.

    Moim zdaniem chyba najłatwiej odróżnić HDD z zapisem SMR po dużej pamięci cache.
    WD Red SMR WD60EFAX - cache 256 MB
    WD Red CMR WD60EFRX - cache 64 MB

    WD Blue SMR WD60EZAZ - cache 256 MB
    WD Blue CMR WD60EZRZ - cache 64 MB
  • avatar
    Adelar
    Słabo to wygląda, że nawet w serii Black stosują tę technologię. Na szczęście jeszcze póki co dyski 3,5calowe według grafika powinny być produkowane bez "dachówkowania".
  • avatar
    BariGT
    Kto w ogóle jeszcze kupuje WD?
  • avatar
    marioking
    niestety wciagu ostatnich 5 lat nie mogę powiedziec bym miał jakiś wd działający, za to mam kolekcje 2x 2tb i jeden 1tb... ciężarków do papieru.. NEWER MORE WD!!!!
  • avatar
    tomto
    A czy to nie jest tak, że jak dysk coś zapisze i poprawi to przy czym został zrobiony zapis, to potem musi poprawić to co właśnie na świeżo zapisał?
    Robi się błędne koło ...