Ciekawostki

Lotnictwo nie będzie już zanieczyszczać planety

przeczytasz w 2 min.

Za zanieczyszczenie planety nie odpowiadają wyłącznie samochody spalinowe, które z czasem mają zostać wyparte przez elektryki. Dużą szkodę dla środowiska wyrządzają też samoloty. To jednak zaczyna się zmieniać, bo pojawił się samolot latający na ekologiczny wodór.

Udany lot samolotu na wodór. ZeroAvia tworzy przyszłość

Dornier 228 wprawdzie nie jest pierwszym samolotem w historii, który zaliczył udany lot z napędem wodorowym, ale jest największym, bo będącym w stanie pomieścić do 19 pasażerów.

ZeroAvia pochwaliła się udanym lotem samolotu elektryczno-wodorowego Dornier 228 z angielskiego lotniska Cotswold, który trwał 10 minut. Firma zapowiada, że to dopiero początek rozwoju ekologicznych lotów, a w ciągu kolejnych lat samoloty na wodór mają być realną konkurencją dla klasycznych.

Firma ZeroAvia z dużą ostrożnością podeszła do pierwszego lotu Dorniera 228 na wodór

Elektryczno-wodorowy Dornier 228 poza silnikiem napędzanym na wodór, miał w zapasie również klasyczną jednostkę spalinową Honeywell TPE-331. Wszystko to z uwagi na bezpieczeństwo podczas lotu.

W testowym Dornierze 228 zbiorniki na wodór i stosy ogniw z akumulatorami litowo-jonowymi znalazły się wewnątrz kabiny. Pozwalało to na łatwe ich monitorowanie. Docelowo natomiast wszelkie układy związane z dystrybucją wodoru (łącznie ze zbiornikami) mają się znaleźć na zewnątrz, aby zagwarantować więcej przestrzeni w kabinie dla pasażerów.

Wodorowe samoloty mają latać nawet na dystansie 500 km

ZeroAvia deklaruje, że jeszcze w 2023 roku pojawi się komercyjna jednostka napędowa o mocy 600 kW, która zagwarantuje ok. 550 km realnego zasięgu Dorniera 228 (spalinowa wersja ma zasięg ponad 1100 km).

Konieczne będzie jednak certyfikowanie elektryczno-wodorowego samolotu, które może potrwać nawet do 2025 roku. Od tego czasu realne będą loty z maksymalnie 19 pasażerami na pokładzie.

Sukces firmy ZeroAvia jest na wyciągnięcie ręki. Już teraz pojawiają się doniesienia dotyczące zainteresowania wodorowymi samolotami przez przewoźników obsługujących krótkie trasy. Poza tym, w sukces ZeroAvia wierzy też Amazon, który zdecydował się zainwestować w przedsiębiorstwo w ramach projektu Climate Pledge Fund.

Źródło: electrek

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    nevermind
    4
    To jest bardzo dobry kierunek rozwoju, a nie tak jak w przypadku elektryków które są wciskane na siłę jednocześnie zakazując sprzedaży innych rozwiązań (czyt. spalinówek).
    • avatar
      piomiq
      1
      Zastanawiam się czy ten samolot był tak dociążony jakby miał na pokładzie te 19 osób. Nie wspomniano o tym w artykule.
      • avatar
        saha8
        -1
        Największym wyzwaniem jet fakt że wraz ze wzrostem wysokości spada efektywność procesu wytwarzania energii elektrycznej za pomocą wodoru w ogniwie paliwowym. Jeśli rozwiążą ten problem to będzie przełom.
        • avatar
          piterk2006
          0
          Wodór + baterie. Hmmmm pamiętacie Hindenburg?
          • avatar
            Mario2k
            0
            Lipa na całego ,dojenie kasy . Komercyjne samoloty z ogniwami wodorowymi nie powstaną , już wcześniej zrobią baterię o 4 krotnej pojemności która będzie gromadziłą więcej energii niż takiej samej wagi ogniwo wodorowe .