Procesory

Sapphire PURE Fusion Mini E350

 

Firma Sapphire zdecydowała się na znacznie skromniejsze chłodzenie. Mostek południowy Hudson M1 zakyty jest niewielkim pasywnym radiatorkiem, a jego nieco większy kolega z małym wentylatorkiem okrywa Zacate.

Tym, co z miejsca rzuca się w oczy, jest wykorzystanie pamięci SO-DIMM (komputery przenośne), a nie DIMM (komputery biurkowe). Zdecydowanie spodobał nam się pomysł umieszczenia trzech portów SATA na wierzchu PCB oraz dwóch z boku. Przy niewielkich obudowach często mamy do czynienia z problematycznym podłączaniem niektórych urządzeń. Dzięki temu rozwiązaniu staje się to łatwiejsze.  Cyfrowy wyświetlacz wspomoże nas w przypadku technicznych kłopotów  z uruchomieniem płyty - przydatny gadżet ułatwiający diagnozę sprzętu.

Na tylnym panelu znajdziemy właściwie wszystko, co potrzeba: komplet wyjść obrazu (D-Sub, DVI, HDMI), sześć portów USB 2.0, trzy porty USB 3.0, eSATA, LAN oraz wyjścia audio (S/PDIF i 5 x minijack). O swoim istnieniu przypomni nam także wesoło migający na niebiesko Bluetooth 2.1+EDR.

Aplauz dla Sapphire? Niestety, producent wycenił ten sprzęt dość wysoko. Płycie brak wyposażenia produktu Asusa, a cena i tak jest wysoka. Przypomnijmy, że firma MSI wyceniła swoją płytę mini-ITX z AMD Zacate na 410 zł, a ASRock na 390 zł (sugerowane ceny producenta). W przypadku takich platform cena jest jednym z kluczowych czynników, a tutaj Sapphire nie zachwyca, bo życzy sobie 100 zł więcej.

 

  Podsumowanie: Sapphire PURE Fusion Mini E350
 plusy:
SATA III i USB 3.0
niewielki pobór energii
cyfrowy wyświetlacz pomocny w identyfikacji błędów
komplet wyjść obrazu
Bluetooth 2.1+EDR
 minusy:
cena
skromny i słyszalny układ chłodzenia

 

Ocena: Sapphire PURE Fusion Mini E350
Jakość wykonania:
dobra
Dodatkowe wyposażenie:
dobre
Układ komponentów:
dobry
Ergonomia:
dobra
BIOS:
zadowalający
Wydajność:
dobra
Podkręcanie:
dobre
Chłodzenie:zadowalające
Oprogramowanie:
zadowalające
Stosunek możliwości/cena:
zadowalający
Ogólna ocena:
Sugerowana cena producenta: 509 zł