Zgrabny i powabny, ale przy tym wyjątkowo szybki – recenzja Gigabyte AERO 16 OLED z certyfikatem NVIDIA Studio
Zgrabny i powabny, ale przy tym wyjątkowo szybki – recenzja Gigabyte AERO 16 OLED z certyfikatem NVIDIA Studio
Wzięliśmy na testy nowoczesny laptop do zastosowań kreatywnych – Gigabyte AERO 16 z matrycą OLED. Czy taka lekka konstrukcja z najnowszym RTX 4070 oraz Core i9-13900H okaże się wystarczająco szybka, a zarazem nieprzesadnie głośna podczas pracy? Sprawdzimy to!
Recenzja laptopa Gigabyte AERO 16 OLED z 2023 roku
Dopiero co mieliśmy okazję zaprezentować Wam dwa potężne gamingowe laptopy najnowszej generacji – w formie mikrowideorecenzji ASUSa ROG STRIX Scar 18, a w formie pełnej recenzji MSI Raider GE78 HX 13V. W obu przypadkach był to sprzęt absolutnie topowy – GeForce RTX 4090 Laptop wspierany przez 24-rdzeniowego Core i9-13980HX. Z pewnością nie zabraknie entuzjastów gotowych wydać ponad 20 tysięcy złotych na takie laptopy do grania, ale również do pracy. A co jeżeli dysponujemy ledwie połową takiej kwoty? Tutaj właśnie pojawia się zaskakująco interesująca propozycja od Gigabyte – model AERO 16 z ekranem OLED i certyfikatem NVIDIA Studio. Jeżeli interesuje Was, na co go stać, to zapraszamy do recenzji.
GeForce RTX Studio to nie tylko naklejka – to gwarancja wysokiej jakości matrycy oraz wydajnych podzespołów.
Lekkie, ale solidne wykonanie to duża zaleta Gigabyte AERO 16
Laptop na testy dotarł do nas prosto z półki sklepowej i w całkiem eleganckim opakowaniu poza samym komputerem czekała na nas dodatkowo ściereczka do ekranu. Zasilacz dołączony w zestawie do małych nie zależy, ale nic w tym dziwnego – potrafi dostarczyć 240 W energii. Laptop razem z zasilaczem ważą nadal minimalnie poniżej 3 kg, zatem to dobry wybór na dłuższe podróże lub codzienne piesze wycieczki do pracy.
Laptopa można również ładować przez USB-C, ale w takim przypadku jego wydajność jest mocno ograniczona.
Obudowa laptopa to (według producenta) aluminium klasy lotniczej, co nie tylko przyczyniło się do osiągnięcia tej niskiej wagi, ale również pozwoliło zachować wysoką sztywność konstrukcji. Zwłaszcza pokrywa laptopa, skrywająca w sobie matrycę organiczną, jest tu zaskakująco sztywna, jak na swoją znikomą grubość. W kwestii dekoracyjnej warto zaznaczyć, że logo AERO jest podświetlane.
Do otwarcia matrycy wystarczy jeden palec, bez pomagania sobie drugą ręką.
Sporo nowoczesnych portów, ale nieco mało tych klasycznych
Jak widać powyżej, część portów Gigabyte śladem tych największych laptopów wyprowadził z tyłu konstrukcji – tam podpinamy zasilanie, dodatkowy monitor przez HDMI (2.1) oraz urządzenia wymagające standardowego USB-A (3.2, ale tylko 1. generacji – do 5 Gbps). Trochę szkoda, że nie udało się tutaj zmieścić jednego ze złączy Thunderbolt, co byłoby wygodne przy współpracy z replikatorami portów lub monitorami.
Poza portami z tyłu laptopa wyprowadzono również otwory wentylacyjne.
Z lewego boku wyprowadzono USB-C w standardzie 3.2 gen. 2 (10 Gbps), czytnik kart micro SD (UHS-II) oraz złącze audio (miniJack 3,5 mm combo). Po prawej stronie czekają na nas dwa złącza Thunderbolt 4 (40 Gbps + DisplayPort 1.4a), w tym jedno z obsługą szybkiego ładowania (PD 3.0 100 W). Tutaj stanowczo ubolewamy nad brakiem standardowego złącza USB z boku laptopa, a także ogólnie brakiem złącza RJ45 do podłączenia z siecią Ethernet (ubolewalibyśmy mniej, gdyby w zestawie był adapter USB-C->RJ45).
To, czego brakuje w komunikacji przewodowej, AERO stanowczo nadrabia w formie bezprzewodowej. Do naszej dyspozycji mamy Wi-Fi 6E, zatem 3-zakresowe Wi-Fi o prędkości przekraczającej to, co ma do zaoferowania kabel (do 2400 Mbps w połączeniu z routerem w tym samym standardzie). Obecny jest też Bluetooth 5.2.
Brak bloku numerycznego to ogromna wada w tej klasie sprzętu
Po otwarciu laptopa ukazuje nam się równie aluminiowy, co reszta obudowy, pulpit z całkiem dużym, choć jednocześnie zupełnie standardowym touchpadem (obsługa gestów i fizyczny, bardzo głośny klik). Po bokach klawiatury umieszczono całkiem przyzwoicie (jak na rozmiary laptopa) grające głośniki stereo, a pomiędzy klawiaturą a matrycą wykonano perforację na potrzeby chłodzenia. Klawiatura wyspowa oferuje dosyć krótki skok klawisza – typowy dla ultracienkich laptopów. Sprawdza się dobrze podczas dłuższego pisania, ale brakuje jej nieco precyzji w przypadku gier kompetytywnych.
Klawisze funkcyjne można zablokować na funkcjach multimedialnych, a touchpad w razie potrzeby dezaktywować.
Największym zarzutem z naszej strony jest brak bloku numerycznego i to pomimo tego, że w modelach o przekątnej 16” (jak omawiany AERO) bez problemu można go zmieścić. Laptop zdaje się być kierowany do zastosowań kreatywnych, może nawet lekko biznesowych, a tymczasem zabrakło najczęściej używanych w takim przypadku klawiszy. Klawiatura jest oczywiście podświetlana z dwustopniową regulacją jasności.
Podświetlenie w jedynym słusznym dla takiego laptopa kolorze – białym.
AERO pochwalić należy również za wysokiej klasy kamerę, mikrofony, które dobrze zbierają dźwięk nawet z większej odległości oraz wspomniane już nagłośnienie stereo. Taki zestawienie sprawdza się we wszelakich wideokonferencjach, ale również może się przydać, jeżeli w akcie desperacji zechcemy prowadzić streaming bez zewnętrznych akcesoriów.
Panel sterowania od Gigabyte okazuję się być całkiem praktyczny
Zanim przejdziemy do omówienia faktycznych wyników testów jeszcze szybki rzut oka na panel sterowania laptopem od Gigabyte. Ogólnie możemy tutaj łatwo zarządzać wszystkimi istotnymi aspektami pracy laptopa - profile wydajności, obrazu, ładowania, a także takie aspekty, jak jasność matrycy lub to, z której karty graficznej ma korzystać wbudowany panel (przełącznik MUX). Dodatkowo możemy ręcznie regulować krzywą pracy wentylatorów (dynamicznie lub statycznie) oraz przeprowadzić diagnostykę dysku SSD. Nie zabrakło też narzędzia do aktualizacji sterowników i narzędzi. Ogólnie nie mamy się do czego przyczepić.
Intel określa TDP (zalecaną wydajność układu chłodzenia) procesora na 45 W, ale Gigabyte dopiero w najbardziej oszczędnym trybie schodzi poniżej tej wartości.
Matryca OLED jak zwykle robi robotę – to jedna z najmocniejszych stron AERO 16
Ekran zastosowany w AERO 16 z dopiskiem OLED to (ku naszemu zaskoczeniu!) matryca organiczna, zatem właśnie OLED. Oznacza to w tym przypadku wyśmienity kontrast (idealna czerń), cudownie działający w filmach i grach HDR (każdy piksel jest tu niezależnie w razie potrzeby wygaszany), a także niesamowicie obszerne pokrycie nawet bardzo wymagających gamutów kolorów. Zresztą nie tylko pokrycie robi tutaj wrażenie, ale również fabryczna kalibracja, która jest dosłownie idealna (przypominamy – w naszym sklepowym modelu!).
Jedynie Adobe RGB nie jest tutaj pokryte w 100%, ale w praktyce to i tak więcej niż w przypadku większości laptopów.
Za taki stan rzeczy odpowiada certyfikat Pantone oraz X-Rite i oznacza to, że na Gigabyte AERO 16 OLED możemy od razu po wyjęciu go z pudełka przystąpić do profesjonalnej edycji zdjęć lub wideo. W systemie mamy również aplikację, która pozwala przełączać przygotowane przez producenta profile, które mogą gamut w razie potrzeby ograniczyć do np. podstawowego sRGB. Gigabyte pochwalić należy również za wybitne sterowanie jasnością i temperaturą barwy na całej powierzchni matrycy, co w przypadku OLED stanowczo nie jest standardem.
Panel oferuje również tzw. złote proporcje ekranu (16:10), co w tym przypadku przekłada się na ogromną rozdzielczość 3840x2400 px. Proporcje te na 16” oznaczają krystalicznie ostry obraz i napisy (nawet pomimo zastosowania panelu OLED, które nie zawsze sobie z tym radzą). Oczywiście mamy tu szereg zabezpieczeń przeciw wypaleniu pikseli, choć i tak zalecalibyśmy aktywowanie automatycznego chowania paska Menu Start.
Gigabyte AERO 16 OLED zaskakuje długą pracą na baterii
W ramach odchudzania laptopa Gigabyte również zrezygnowało z montowania największej dopuszczalnej na lotniskach baterii (99,9 Wh) i w AERO 16 OLED znajdziemy ogniwa o łącznie 88 Wh energii. Pomimo tej drobnej oszczędności na masie oraz (co nawet istotniejsze w tym przypadku) pomimo obecności znacznie bardziej wymagającego pod względem energii panelu OLED, testowany przez nas laptop pozwala na realnie cały dzień typowo biurowej pracy!
Pomiar czasu pracy na baterii laptopa Gigabyte AERO 16 OLED
PCMark 10 - Modern Office tryb lepsza bateria, aktywne Wi-Fi, jasność 110-130 nit
HP Spectre X360 14 (66 Wh)
15:06 h
Razer Blade 14 (61,6 Wh)
9:02 h
Gigabyte AERO 16 OLED (88 Wh)
8:18 h
OMEN 16 (86 Wh)
7:12 h
ASUS ROG Strix SCAR 17 SE (90 Wh)
6:16 h
MSI Raider GE78 HX 13V (99 Wh)
5:56 h
ASUS ROG Flow Z13 (56 Wh)
5:31 h
MSI Raider GE66-12UH (99,9 Wh)
4:54 h
MSI Titan GT77 (99,9 Wh)
4:48 h
Victus by HP 16 (70 Wh)
3:51 h
Gigabyte AORUS 17 XE4 (99,9 Wh)
3:32 h
MSI Crosshair 15 R6E (90 Wh)
3:04 h
Gigabyte A5 K1 (49 Wh)
3:02
Lenovo Legion 7-16ACH (99 Wh)
2:38 h
PCMark 10 - Video tryb lepsza bateria, offline, jasność ~200 nit, głośność 50%
HP Spectre X360 14 (66 Wh)
14:02 h
Razer Blade 14 (61,6 Wh)
8:21 h
Gigabyte AERO 16 OLED (88 Wh)
8:03 h
OMEN 16 (86 Wh)
7:19 h
ASUS ROG Strix SCAR 17 SE (90 Wh)
5:56 h
MSI Titan GT77 (99,9 Wh)
4:27 h
MSI Raider GE66-12UH (99,9 Wh)
4:16 h
Gigabyte AORUS 17 XE4 (99,9 Wh)
3:56 h
Victus by HP 16 (70 Wh)
3:06 h
MSI Crosshair 15 R6E (90 Wh)
3:00 h
ASUS ROG Flow Z13 (56 Wh)
2:55 h
Gigabyte A5 K1 (49 Wh)
2:53 h
Lenovo Legion 7-16ACH (99 Wh)
2:52 h
MSI Raider GE78 HX 13V (99 Wh)
2:49 h
PCMark 10 - Idle tryb oszczędzania baterii, offline, jasność 0%
HP Spectre X360 14 (66 Wh)
21:06 h
ASUS ROG Strix SCAR 17 SE (90 Wh)
12:22 h
Razer Blade 14 (61,6 Wh)
11:07 h
Gigabyte AERO 16 OLED *jasność 5% (88 Wh)
10:54 h
OMEN 16 (86 Wh)
8:50 h
MSI Titan GT77 (99,9 Wh)
8:45 h
ASUS ROG Flow Z13 (56 Wh)
8:43 h
MSI Raider GE78 HX 13V (99 Wh)
8:22 h
MSI Raider GE66-12UH (99,9 Wh)
7:21 h
Gigabyte AORUS 17 XE4 (99,9 Wh)
5:05 h
Victus by HP 16 (70 Wh)
4:27 h
Lenovo Legion 7-16ACH (99 Wh)
3:42 h
Gigabyte A5 K1 (49 Wh)
3:39 h
MSI Crosshair 15 R6E (90 Wh)
3:20 h
Ładowanie odbywa się całkiem szybko – 40% w pierwsze 30 minut oraz łącznie 100 minut, aby naładować do pełna całkiem rozładowanego (i wyłączonego) laptopa. Zużycie energii podczas pracy na podpiętym zasilaczu również znacznie obniży nasze rachunki za prąd względem używania klasycznego PC. Mówimy o praktycznie 2x mniejszym zapotrzebowaniu na energię niż generowane przez tej samej wydajności klasyczny komputer.
Pomiar zużycia energii przez laptopa Gigabyte AERO 16 OLED
Spoczynek
24 W
Obciążenie renderem CPU
125 W (160 W peak)
Obciążenie grą
160 W (170 W peak)
AERO 16 potrafi być kulturalny, ale nie, gdy osiąga pełnie wydajności
Przechodząc do omówienia kultury pracy zaczniemy od pozytywów – AERO 16 OLED nawet pod pełnym, długotrwałym obciążeniem nie rozgrzewa się na powierzchni obudowy do wartości, które mogłyby powodować dyskomfort. Jest również akceptowalnie głośny w trybie Creator, podczas gdy hałas chłodzenia robi się nieco mniej znośny w trybie Gaming oraz zupełnie nieznośny w trybie Turbo. W trybie Meeting jest już realnie cichutki i tutaj niespodzianka – w tym trybie nadal można bez problemu grać w najnowsze hity lub tym bardziej gry sieciowe, bo wydajność zostaje ograniczona tylko o jakieś 30%.
Pomiar głośności pracy laptopa Gigabyte AERO 16 OLED - [dBA], skala dostosowana do ludzkiego postrzegania dźwięku, mniej = lepiej
Tryb Cichy
Gigabyte AERO 16 OLED (Meeting)
38,3
ASUS ROG STRIX SCAR 17 SE
38,5
MSI Raider GE78 HX 13V
40,1
Tryb zrównoważony
ASUS ROG STRIX SCAR 17 SE
43,4
Gigabyte AERO 16 OLED (Creator)
43,5
Gigabyte AERO 16 OLED (Gaming)
46,5
MSI Raider GE78 HX 13V
47,8
Tryb najwydajniejszy
ASUS ROG STRIX SCAR 17 SE
50,0
MSI Raider GE78 HX 13V
54,2
Gigabyte AERO 16 OLED (Turbo)
54,6
OC (wentylatory na 100%)
Gigabyte AERO 16 OLED
55,3
MSI Raider GE78 HX 13V
57,1
ASUS ROG STRIX SCAR 17 SE
57,4
Badanie temperatury obudowy w spoczynku:
Na niebiesko średnia temperatura danego obszaru.
Badanie temperatury obudowy przy renderowaniu na CPU:
Na niebiesko średnia temperatura danego obszaru, a na pomarańczowo jego najwyższy odczyt.
Badanie temperatury obudowy podczas gry:
Na niebiesko średnia temperatura danego obszaru, a na pomarańczowo jego najwyższy odczyt.
Zachowanie laptopa podczas mocnego obciążenia jest dosyć dziwne – taktowanie procesora w szczególności zachowuje się w nieracjonalny sposób i losowe rdzenie co chwilę zwalniają niemalże do zera, mimo iż termicznie nadal mamy bardzo dużo zapasu. Możliwe, że to limit zasilania jest zbyt niski, aby utrzymać wszystkie 14 rdzeni cały czas na chodzie. Nie przeszkadza to specjalnie w użytkowaniu laptopa do codziennych zadań oraz do grania, a jeżeli faktycznie obciążymy wszystkie rdzenie (ale bez obciążania GPU), to wszystkie będą pracować, tylko że z odpowiednio niższym taktowaniem. GPU w trybach Turbo i Gaming trzyma wyraźnie wyższe taktowanie niż w pozostałych dwóch trybach. Po przejściu na najbardziej oszczędny tryb, najbardziej cierpi wydajność procesora – tu taktowanie spada nawet poniżej bazowej wartości.
Jeżeli jednak szum chłodzenia Wam nie przeszkadza, to AERO 16 OLED pozwala teoretycznie zwiększyć limit zasilania karty (choć w praktyce zdaje się na to nie reagować) i jednocześnie bardzo dobrze znosi podnoszenie taktowania. Nasz model pozwolił się przetaktować o 120 MHz na GPU oraz 1250 MHz na pamięci graficznej, co zaowocowało całkiem pokaźnym wzrostem wydajności (wyniki nanieśliśmy nieco dalej na wykresy testów syntetycznych w 3DMark).
Gigabyte AERO 16 OLED to wydajna bestia
Wydając na laptopa ponad 10 tysięcy złotych z pewnością oczekujemy od niego wydajności i Gigabyte stanowczo w tej kwestii nie zawodzi. Syntetyczne testy ogólne stawiają go na poziomie takich konstrukcji, jak ASUS Zephyrus Duo z 2022 roku w najwyższej konfiguracji. Gigabyte nie oszczędzało również na dysku i w AERO 16 OLED odnajdziemy ich topowy model Gigabyte AG470S1TB-SI (NVMe PCI-E 4.0) – w naszym przypadku o dosyć skromnym (do zastosowań kreatywnych) rozmiarze 1 TB.
PC Mark 10 - [punkty] wynik ogólny
MSI Titan GT77 Intel Core i9-12900HX, GeForcce RTX 3080 Ti 16 GB, TGP 175 W
8357
ASUS ROG Strix SCAR 17 SE Intel Core i9-12950HX, GeForcce RTX 3080 Ti 16 GB, TGP 175 W
8096
ASUS ROG Flow Z13 + ROG XG Mobil Intel Core i9-12900H, GeForce RTX 3080 16 GB TGP 150 W
ASUS Expert Book Core i3-10110U, Intel UHD 8 GB RAM
691 791 / 588 / 744
Lenovo V14-ADA Ryzen 3 3250U, Vega 3 8 GB RAM
631 725 / 549 / 630
HP G8 255 Athlon Gold, Radeon Graphics 8 GB
600 690 / 522 / 599
ASUS Vivobook Go 15 Intel Celeron N4020
320 414 / 241 / 347
Test 3DMark CPU Profile pokazuje skalowanie wydajności w zależności od ilości obciążonych rdzeni i wątków.
Test 3DMark Storage pokazuje wydajność SSD w zastosowaniach kreatywnych i gamingowych.
Pod względem wydajności w zastosowaniach profesjonalnych sytuacja wygląda bardzo podobnie. Co prawda zarówno procesor i9-13900H (6+8 rdzeni) musiał ustąpić zeszłorocznemu liderowi i9-12900HX (8+8 rdzeni), jak i karta graficzna RTX 4070 Laptop wypada minimalnie gorzej od maksymalnie wysilonych RTX 3080 Ti Laptop w zeszłorocznych modelach, ale są to różnice nieprzekraczające 10%. Mając na uwadze praktycznie 50% niższą cenę, mniejszą wagę i również znacznie mniejszy rozmiar samego laptopa (a także wyższą jego kulturę pracy), musimy to uznać za wyśmienity pokaz inżynierii (po stronie NVIDII, Intela oraz samego Gigabyte).
ASUS ROG Zephyrus Duo 16 Ryzen 9 6900HX RTX 3080 Ti 16GB (150 W) 19 999 zł
Cinebench R23 Single Core:
1718
2077
1899
1580
Cinebench R23 Multi Core:
19 321
30 497
17 413
15 138
Blender (CPU) BMW [minuty]:
2:17.73
1:21.59
2:29.30
2:51.09
Blender 2.9 (GPU Optix) Barcelona [minuty]:
1:25.40
0:40.18
1:09.58
1:13.07
OctaneBench 2020:
371.92
736
398
428
V-Ray 5 [vs] (CPU):
12 893
20 044
11 730
10 755
V-Ray 5 CUDA [vp] (GPU + CPU):
1470
3068
1709
1505
V-Ray 5 RTX [vr] (GPU):
1567
3400
1773
1840
7-Zip [MIPS] (128 MB, wszystkie wątki)
92 154
151 048
77 973
79 455
Niestety RTX 4070 Laptop względem swoich mocniejszych braci (z numerkami 4080 i 4090) różni się tym, że posiada (klasycznie) pojedynczy enkoder video. Nadal to ten sam NVENC 8. generacji, ale jednak szybkość eksportowania jest tutaj wyraźnie niższa. Samo GPU również posiada znacznie mniej jednostek CUDA, co przekłąda się na wyraźnie gorsze wyniki podczas renderowania. W tej kwestii starszy RTX 3080 stanowczo wychodzi na prowadzenie (oczywiście niewspółmiernie wysokim kosztem poboru energii i wydzielanego tym samym ciepła).
ASUS ROG Zephyrus Duo 16 Ryzen 9 6900HX RTX 3080 Ti 16GB (150 W) 19 999 zł
Media and Entertainment
3.96
6.11
2.69
3.66
Wynik CPU:
3.55
5.56
2.98
2.75
Wynik grafiki:
4.14
6.79
3.24
4.53
Wynik dysku:
5.60
5.68
1.76
6.95
Product Development:
3.13
4.67
2.65
2.92
Wynik CPU:
3.12
5.14
2.65
2.53
Wynik grafiki:
1.32
2.37
1.30
1.56
Wynik dysku:
7.58
6.93
1.63
8.42
Life Sciences:
3.24
4.98
2.98
3.42
Wynik CPU:
3.58
5.18
3.04
2.88
Wynik grafiki:
5.05
8.53
4.86
5.37
Wynik dysku:
1.66
2.59
1.38
3.68
Energy:
3.85
5.96
3.31
3.24
Wynik CPU:
3.02
4.92
2.62
2.65
Wynik grafiki:
7.64
15.40
5.61
5.41
Wynik dysku:
6.49
5.97
5.74
5.34
General Operations:
2.90
3.43
2.15
2.68
Wynik CPU:
2.17
2.61
2.17
1.86
Wynik dysku:
6.93
7.74
1.98
8.11
Financial Services:
4.05
5.68
3.83
3.53
Laptop z certyfikatem NVIDIA Studio sprawdzi się również w grach
Naturalnie nie mogliśmy przegapić wyśmienitej okazji, aby zweryfikować wydajność najnowszego RTX 4070 Laptop w samych grach. Gigabyte w testowanym modelu zastosował układ z dosyć restrykcyjnym limitem mocy (80+25 W), podobnie zresztą, jak i CPU w tym modelu jest dosyć istotnie ograniczone – sumarycznie dla tych dwóch bazowych podzespołów laptop raczej przekroczy 150 W pobieranej energii (a realnie zwykle trzyma się poniżej 130 W). To oczywiście nie jest laptop do grania w natywnej rozdzielczości (4K), ale jeżeli obniżymy ją do 2560x1600 px, to już zaczyna się robić całkiem znośnie – zwłaszcza jeżeli uwzględnimy DLSS 3, którego naturalnie RTX 4070 Laptop również wspiera.
Gigabyte AERO 16 OLED - pomiar wydajności w grach - [FPS], 2560x1600 px, najszybszy tryb pracy, więcej = lepiej
ASUS ROG Strix SCAR 17 SE (Turbo) (i9-12950HX + RTX 3080 Ti)
109* 84*
ASUS Zephyrus Duo 16 (R9 6900HX + RTX 3080 Ti)
96 66
MSI Raider GE66 (i7-12700H + RTX 3080)
93* 67*
Gigabyte AERO 16 OLED (i9-13900H + RTX 4070)
92 66
Lenovo Legion 7 (R7 5800H + RTX 3080)
91 61
Legenda
/ średni FPS / 1% Low FPS *testy w 1920x1080 px
W praktyce jednak Gigabyte AERO 16 OLED najlepiej do grania nadaje się, gdy matrycę 4K w zasadzie bezstratnie przeskalujemy do rozdzielczości FHD (dla 16” to nadal bardzo ostry obraz) – to przekłada się na bardzo dobrze zbalansowaną kombinację i możliwość ogrywania nawet najnowszych hitów w najwyższych detalach – zwłaszcza jeżeli te obsługują DLSS 3 i dzięki któremu w grach możemy o 50-100% podnieść płynność animacji.
Gigabyte AERO 16 OLED - pomiar wydajności w 1920x1200 px - [FPS], najszybszy tryb pracy, więcej = lepiej
Wszystkie powyższe testy w grach wykonywaliśmy na bardzo głośnym profilu Turbo, tak aby ukazać pełen potencjał laptopa. Najlepsze jednak jest to, że zapas wydajność mamy tutaj na tyle duży, że bez problemu można też grać w trybie Creator lub Gaming, a jeżeli przełączymy się na oczko niższe detale, to również w najcichszym trybie Meeting utrzymamy odpowiednią płynność przy jedynie lekkim szumie wentylatorów! Dokładne różnice pomiędzy kolejnymi profilami wydajności prezentujemy w testach z pakietu 3DMark poniżej.
Victus by HP 16 AMD Ryzen 7 5800H, GeForce ,RTX 3060 TGP 95 W
4512
OMEN 16 AMD Ryzen 7 5800H, Radeon RX6600M TGP 100 W
3641
Czy warto zatem kupić Gigabyte AERO 16 OLED?
Nie ma co ukrywać – początek roku 2023 owocuje w liczne premiery bardzo wydajnych laptopów wyposażonych w najnowszej generacji procesory (zarówno AMD, jak i Intela) i karty graficzne (tutaj tymczasowo tylko NVIDII). Gigabyte AERO to obecnie jedna z ciekawszych, a z pewnością lepiej wycenionych propozycji, z jakimi się spotkaliśmy. Zachwyca jakością wykonania, wyglądem oraz przepiękną matrycą OLED 4K ze wzorowym odwzorowaniem kolorów (bez dodatkowej kalibracji!).
Ultracienkie ramki wokół matrycy sprawiają, że Gigabyte AERO 16 OLED wygląda bardzo nowocześnie.
Gigabyte zaskoczył nas również wydajnością – nie tylko w zastosowaniach profesjonalnych, ale również w grach. Nie spodziewaliśmy się zbyt wiele po modelu z łącznym limitem 150 W dla procesora i karty, a tymczasem okazało się, że potrafi on zawstydzić znacznie bardziej zasobożerne konstrukcje poprzedniej generacji. Jest przy tym zdolny pracować cały dzień na baterii, również gdy oglądamy filmy na wspomnianym panelu OLED.
Wydajność nowej generacji mobilnych procesorów i kart graficznych prawdziwie zdumiewa – Gigabyte AERO 16 OLED w średniej konfiguracji dogania topowe laptopy z końcówki 2022 roku!
Do topowych laptopów z RTX 4090 Laptop oraz najnowszym Core i9-13980HX brakuje sporo, tego też nie ma co ukrywać. Ale dzięki temu laptop od Gigabyte potrafi pracować realnie bez generowania strasznego hałasu, jak mają to w zwyczaju robić te najbardziej wysilone modele. Nieco za to zirytowała nas klawiatura bez bloku numerycznego i w zasadzie to (obok braku RJ45) chyba największa wada Gigabyte AERO 16 OLED :)
Z takim laptopem stanowczo nie ma wstydu, aby pokazać się na spotkaniu biznesowym lub z klientem.
Finalnie nasz werdykt oczywiście musimy odnieść do ceny. Testowany przez nas model wyceniono na 11 tysięcy złotych (netto), podczas gdy wariant z nieco niżej taktowanym (nadal 14-rdzeniowym) Intel Core i7-13700H to wydatek na poziomie 10 tysięcy złotych (netto). W obu przypadkach to nie są małe pieniądze, ale mając na uwadze, że jest to narzędzie do pracy, które bardzo szybko zwróci się w postaci zaoszczędzonego czasu oraz większej ilości przetworzonych projektów, całkiem łatwo jest taki wydatek uzasadnić. Z naszej strony sprzęt polecamy – nie jest to może najszybszy laptop z nowym GeForce RTX 4070, ale Gigabyte udało się go bardzo dobrze zbalansować i faktycznie wyśmienicie spisuje się w zadaniach, do których został zaprojektowany.
Opinia o Gigabyte AERO 16 OLED P6PF
Plusy
- Wysoka jakość wykonania
- atrakcyjny, nowoczesny i elegancki design
- wysoka kultura pracy przy zachowaniu przyzwoitej wydajności
- panel OLED 16:10 ze 100% pokrycia i perfekcyjnym odwzorowaniem DCI-P3
- dwa złącza Thunderbolt 4
- RTX 4070 (105 W) z obsługą DLSS 3
- możliwość wymiany RAM (max 64 GB) i SSD (2 sloty M.2 PCI-E 4.0)
- przyzwoite głośniki, kamera oraz mikrofony
- długi czas pracy na baterii (jak na OLED) – 8 godzin pracy/filmu.
Minusy
- Brak bloku numerycznego w klawiaturze
- brak złącza RJ45 (lub chociażby adaptera)
- tylko jedno USB-A (limitowane do 5 Gbps), wyprowadzone z tyłu laptopa
- zbyt donośny (głośny) klik touchpada
- bardzo głośny w trybie Turbo.
Nasza ocena Nasza ocena dla Gigabyte AERO 16 OLED w średnim segmencie laptopów do pracy: