Jak skutecznie oszczędzać energię w domu i w biurze? Oto kilka prostych sposobów Ciekawostki

Jak skutecznie oszczędzać energię w domu i w biurze? Oto kilka prostych sposobów

z dnia 2020-01-10
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
6 komentarzy Dyskutuj z nami

Możesz nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, jak wiele możesz zrobić, by oszczędzać energię w domu i w biurze. Co więcej – są to małe i proste rzeczy, które nie wymagają większego wysiłku i szybko mogą stać się twoimi dobrymi nawykami.

10 stycznia to Dzień Obniżania Kosztów Energii

Z okazji (obchodzonego już od ćwierć wieku) Dnia Obniżania Kosztów Energii przygotowaliśmy krótki poradnik, w którym przedstawiamy kilka prostych sposobów na to, by zredukować zużycie energii, a przez to – zaoszczędzić pieniądze wydawane na rachunki i zatroszczyć się o naszą planetę. Część z nich każdy z nas może wykorzystać w swoim domu, część znajdzie zastosowanie przede wszystkim w biurach. 

Warto przyjrzeć się swoim nawykom i je wyeliminować (jesli są złe) – to mogą być małe zmiany, które przyniosą duże korzyści.

eco pomysł

Wyłączaj urządzenia, z których nie korzystasz – to naprawdę ma sens

Nic – poza przyzwyczajeniami – nie usprawiedliwia pozostawania włączonych urządzeń wtedy, gdy z nich nie korzystamy. Często tak właśnie się dzieje z komputerami stacjonarnymi i laptopami oraz telewizorami i zestawami kina domowego, które „grają cały czas”. Nikt ich nie używa, a jednak one używają energię i skutecznie odbierają nam kolejne złotówki, które będziemy musieli przelać naszemu operatorowi energetycznemu. Przykładowo: w przypadku telewizora jest to 150-180 kWh, pralki – około 200 kWh, zmywarki – około 250 kWh, a laptopa – około 40 kWh.

Pierwsza zasada, którą wypadałoby wdrożyć, jest więc prosta: skończyłem korzystać z urządzeń – wyłączam je. Ale czy to wystarczy? Wiele słyszy się przecież o tym, że samo wyłączenie sprzętu to za mało, bo przechodzi on wówczas jedynie do trybu czuwania, w którym również pobiera energię. Cóż – nie mylą się ci, którzy mówią, że standby generuje śmiesznie niski pobór energii. To prawda, ale…

Pamiętajmy, że nie mamy na „standby-u” jednego urządzenia. Telewizor, odtwarzacz Blu-ray, zestaw głośników, wieża audio, laptop lub komputer stacjonarny i monitor, drukarka, router, konsola do gier, pralka, toster, czajnik i mnóstwo większego lub mniejszego sprzętu pozostawiamy w trybie czuwania. Nawet jeśli każde z tych urządzenie będzie pobierało mniej niż 1 W (a w większości przypadków tak właśnie będzie), to po zsumowaniu i w skali roku można mówić już o dających się policzyć oszczędnościach. A jeśli dla komfortu nie chcecie za każdym razem odłączać wtyczek, to może chociaż zdecydujecie się na wyłączanie urządzeń na noc…  

eco gniazdka

Żeby wszystkie swoje urządzenia móc wyłączać naraz – szybko, prosto i bez konieczności „mordowania się” z wtyczkami, warto kupić listwę zasilającą z wyłącznikiem. Takie akcesorium przyda się także podczas burzy. Ceny najprostszych modeli rozpoczynają się już od kilkunastu złotych, a porządne listwy z zabezpieczeniami, na których można polegać, kosztują około 50-80 złotych (w zależności między innymi od liczby gniazd). To wydatek, który najpewniej się zwróci. 

A co z ładowarkami pozostawianymi w gniazdkach?

Związanym z poprzednim, ale jednak innym często popełnianym przez nas „grzeszkiem” jest pozostawianie ładowarek do smartfonów lub innych gadżetów w gniazdkach. Dobrą praktyką jest ich odłączanie, ale wypada podejść do tematu racjonalnie i podkreślić, że nie będzie się to wiązało z jakimikolwiek odczuwalnymi obniżeniami rachunków za prąd. Pozostawiona w gniazdku ładowarka do smartfona kosztuje nas mniej niż złotówkę w skali roku

Innym tematem, o którym nie można by przy tej okazji nie wspomnieć, jest stale podłączony do gniazdka (przez zasilacz) laptop. Tutaj sytuacja jest nieco inna – testy wykazały bowiem, że ładowanie włączonego notebooka wiąże się z wyższym poborem energii niż wyłączonego – i to nawet o kilka watów. Warto więc zmienić tutaj swój nawyk. Dodatkowe oszczędności wygenerujemy też, usypiając laptopa, gdy od niego odchodzimy, wyłączając go, gdy nie będziemy z niego korzystać w ciągu najbliższej godziny i odłączając zasilacz z gniazdka, gdy akumulator jest naładowany do pełna

Miejmy jasność – oświetlenie odgrywa tu istotną rolę. Ogrzewanie zresztą też

Zarówno w domu, jak i w biurze, warto zadbać o dobre oświetlenie: bezpieczne dla zdrowia, dostosowane do wielkości pomieszczenia i energooszczędne. Najlepsze, co można zrobić, to wymiana tradycyjnych żarówek na lampy LED-owe – te pobierają znacznie (ok. 5 razy) mniej energii elektrycznej, nieporównywalnie szybciej się rozświetlają i cechują się wyraźnie dłuższą żywotnością. 

Eco lampy

Dobrym rozwiązaniem może być postawienie na kilka niezależnych od siebie lamp, zamiast jednej dużej – wtedy można je w razie potrzeby włączać lub wyłączać. Zresztą wyłączanie światła przy wychodzeniu z pomieszczeń to coś, o czym w ogóle należy pamiętać – szczególnie, że nie wiąże się to z żadnym wysiłkiem czy obniżeniem wygody. W biurowych toaletach można też pomyśleć o zainstalowaniu czujników światła, które same zajmą się świeceniem i gaszeniem lamp. 

Szukając sposobów na oszczędzanie energii w biurach, można też przyjrzeć się grzejnikom. Jeśli wszyscy pracownicy kończą o określonej porze, to nie ma potrzeby, by kaloryfery grzały przez całą dobę – można więc na czas nieobecności personelu obniżyć temperaturę. W przypadku weekendów i dłuższych przerw natomiast najlepszym rozwiązaniem będzie ich całkowite wyłączenie. 

Co jeszcze można zrobić? Kilka małych porad, z których warto skorzystać

Kończąc już powoli, spójrzmy na przykład na odkurzacz. Dobra rada jest taka, by w miarę możliwości odkurzać na niższym poziomie mocy (najwyższą ustawiaj na przykład co trzecie użycie) – w ten sposób można zaoszczędzić nawet kilkanaście złotych rocznie. Warto też pamiętać o regularnej wymianie filtrów, ponieważ te w nie najlepszej kondycji, będą zwiększać pobór energii. 

eco odkurzacz

W obniżeniu rachunków za prąd pomóc może też właściwe korzystanie z lodówki (jej regularne rozmrażanie, nie stawianie przy niej źródeł ciepła, regulowanie chłodzenia w zależności od załadunku, nie wkładanie do środka gorących potraw i nie otwieranie jej bez potrzeby) oraz pralki (włączanie jej dopiero po zapełnieniu bębna, wybieranie odpowiednich programów i w miarę możliwości ustawianie niskich temperatur). 

Oprócz tego:

  • kupuj energooszczędny sprzęt (klasy A lub A z plusikami – im ich więcej, tym lepiej), 
  • jeśli twój sprzęt na to pozwala, ustaw w nim tryb oszczędzania energii / eco, 
  • zawsze odłączaj sprzęt od zasilania, gdy wyjeżdżasz na dłużej
  • gdy urządzenie jest naładowane w 100%, odłącz mu zasilanie 
  • i jeśli to nie problem, słuchaj muzyki na niższym poziomie głośności, a filmy oglądaj na niższym poziomie jasności

A co wy robicie, by oszczędzać energię?

Zobacz również te publikacje:

marketplace

Komentarze

6
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kupiłem sobie telewizor za kilka tysięcy złotych i teraz mam zaoszczędzić jakieś 50 groszy miesięcznie zmniejszając jego jasność? Dopłacanie do sprzętów z dobrą klasą energetyczną też często nie ma sensu - różnica w cenie zakupu jest często spora, a oszczędności rzędu 30zł rocznie na lodówce.
    Zaloguj się
  • avatar
    ,,kupuj energooszczędny sprzęt (klasy A lub A z plusikami – im ich więcej, tym lepiej)'' No to intel jest mistrzem oszczędzania, ma całkiem sporo plusików XD
  • avatar
    "Przykładowo: w przypadku telewizora jest to 150-180 kWh, pralki – około 200 kWh, zmywarki – około 250 kWh, a laptopa – około 40 kWh." Trochę wyciągnięte z kontekstu ale... Jakieś liczby z dupy nie przyrównane do niczego i w żadnej skali... Wartości podane pracujących urządzeń w skali roku (prawdopodobnie)?! Mam się kłaść na ziemi i wczołgiwać za pralkę czy zmywarkę z zabudowy wysuwać by ją odłączyć z gniazdka po użyciu? K*rwa dane jakieś znalezione na necie i sklejone w 'artykuł' bez większej wartości merytorycznej. Zakładając abstrakcyjną wartość 50W wszystkich urządzeń w mieszkaniu w trybie standby i średnio 50gr za kilowatogodzinę to w skali roku zapłacimy 263 zł co daje 22zł za miesiąc za komfort posiadania 5-10 telewizorów w trybie standby...

    Zróbcie testy co ile zjada w standby i wtedy piszcie artykuł!
  • avatar
    Ciągle mam oszczędzać ???...Dajcie poradnik jak więcej zarobić bym nie musiał oszczędzać :)
  • avatar
    Szczerze nie mam zamiaru oszczędzać energii, po to ją wynaleźli, żeby z niej korzystać, a nie popadać w paranoję ograniczania się i rezygnowania ze wszystkiego. Te same oszołomskie instytucje, które przewidywały całkowite roztopienie lodowców i zalanie pół świata zapowiadały to na rok 2000, później 2010, teraz odroczone na 2030. Straszenie, manipulowanie, ogłupianie, działają jak sekty, które przepowiadały setki końców świata i ludzie przez to popełniali samobójstwa. Czy Wy się dobrze czujecie?

    A co do światła i tych gównianych świetlówek - wyznacznikiem nie jest ilość pobieranej energii tylko spektrum światła, które emituje źródło światła - ledy i te rtęciowe badziewie mają ograniczone, a wiązki światła i związane z nimi częstotliwości (ich brak) również ma wpływ na zdrowie człowieka i reakcje zachodzące w organizmie.