Czy można połączyć laptopa z czytnikiem e-booków? Testujemy Lenovo ThinkBook Plus
Laptopy

Czy można połączyć laptopa z czytnikiem e-booków? Testujemy Lenovo ThinkBook Plus

z dnia
Mariusz Ignar | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Laptop z dotykowym ekranem nie jest żadną nowością. Laptop z ekranem E-Ink umieszczonym na zewnętrznej części obudowy, daje jednak zupełnie nowe możliwości i funkcje w tym pod innymi względami tradycyjnym laptopie. Tym ruchem Lenovo zdobyło nie tylko moją ciekawość, ale i uwagę.

marketplace
Ocena benchmark.pl
  • 4,5/5
Plusy

- dodatkowy wyświetlacz E-ink,; - rysik i etui w zestawie,; - solidna, dobrze wykonana obudowa,; - czytnik linii papilarnych,; - wygodna klawiatura,; - ładowanie przez USB-C,; - bateria wystarczy na ośmiogodzinny dzień pracy,; - cicha praca i niskie temperatury obudowy.

Minusy

- wydajność niższa niż można oczekiwać w tej cenie,; - brak czytnik kart pamięci,; - jedyny port USB-C jest wykorzystywany do ładowania,; - stosunkowo wysoka cena.

Seria laptopów Lenovo ThinkBook wyrasta w moich oczach na jedną z najbardziej interesujących w portfolio tego producenta. Z powodzeniem bowiem odnajduje się w przestrzeni pomiędzy najbardziej przystępnymi cenowo, a zarazem uniwersalnymi laptopami Lenovo IdeaPad, a znacznie biznesową serią ThinkPad przeznaczoną wymagających klientów.

ThinkBooki całkiem udanie łączą te dwa światy oferując znacznie lepszą jakość zastosowanych materiałów niż Ideapadach, dzięki czemu są znacznie solidniejsze, a co za tym idzie, lepiej sprawdzą się jako laptopy do pracy, szczególnie w różnych okolicznościach i warunkach, w których coraz częściej przychodzi nam pracować. Jednocześnie laptopy z tej serii nie mają aż tak zaawansowanych funkcji jak Thinkpady z górnej półki, co pozwala utrzymać ich cenę w bardziej przystępnych rejonach.

Lenovo ThinkBook Plus tył profil

Jak w tym towarzystwie odnajduje się Lenovo ThinkBook Plus? Zdecydowanie się wyróżnia. Śmiało mogę powiedzieć, że nie ma obecnie drugiego takiego laptopa na rynku. Ba, ma coś, czego nie mają nawet wszechstronne ThinkPady. Ma dodatkowy ekran. W odróżnieniu jednak od np. Asus ZenBook Duo 14 nie znajduje się on na panelu roboczym, ale na pokrywie ekranu.

Projektanci z Lenovo postanowili wykorzystać tę niezagospodarowaną dotąd przestrzeń na 10-calowy wyświetlacz E-Ink z panelem dotykowym. Połączenie laptopa z czytnikiem e-booków? Szaleństwo? Geniusz? Przekonajmy się.

Stylistyka i jakość wykonania

Zanim jednak przejdę do omówienia tego ekranu, rzućmy okiem na klasyczne elementy tego laptopa. Zdążyłem już wspomnieć, że ThinkBooki mogą pochwalić się dobrą jakością wykonania. ThinkBook Plus nie odbiega od swoich poprzedników. Obudowa wykonana jest z aluminium i jest wyjątkowo sztywna i niepodatna na naciski (to rzadkość we współczesnym świecie).

Lenovo ThinkBook Plus przód i tył

Zarówno jednostka zasadnicza jak i pokrywa ekranu sprawiają wrażenie bardzo wytrzymałych, więc nie ma obaw o trwałość laptopa i odporność na uszkodzenia mechaniczne.

Nie ma nawet potrzeby obawiać się o "odsłonięty" wyświetlacz E-Ink. Jest on bowiem pokryty warstwą Corning Gorilla Glass, co dodatkowo chroni go przed przypadkowym zarysowaniem, czy uderzeniem.

Jego użycie dodatkowo dodaje kilka punktów na skali sztywności pokrywy ekranu, a więc chroni też główny ekran (nawet najmocniejszy nacisk nie powoduje powstawania zakłóceń w wyświetlaniu obrazu).

Dodatkową ochronę daje dobrej jakości etui dołączone do laptopa - nie każdy producent dorzuca je do zestawu, więc Lenovo jak najbardziej należy się za to pochwała. Lenovo ThinkBook Plus waży 1,4 kg, co jest dobrym wynikiem przy tej przekątnej ekranu. Są wprawdzie lżejsze laptopy w tym rozmiarze, ale rzadko mogą pochwalić się tak mocną konstrukcją.

Lenovo ThinkBook Plus etui

Stylistyka laptopa jest minimalistyczna i nowoczesna. Pozbawiona jest zbędnych ozdobników, poza oczywiście dodatkowym wyświetlaczem. Szara kolorystyka prezentuje się estetycznie, a matowa powierzchnia nie przyciąga odcisków palców, więc laptopa łatwo utrzymać w czystości. Ekran osadzony jest na dwóch metalowych zawiasach, który działa płynnie i utrzymuje wyświetlacz w ustalonej pozycji nawet w trakcie przenoszenia laptopa. Efekt chybotania po otwarciu notebooka jest niewielki, co także dobrze świadczy o jakości tego elementu.

Warto jeszcze dodać, że ekran można odchylić o 180 stopni, co daje nam pełną elastyczność. Może się też przydać, jeśli na stanowisku pracy chcemy podłączyć się do zewnętrznego monitora, a nie chcemy, aby ekran laptopa zasłaniał nam przestrzeń roboczą. Jeśli mogę się do czegoś przyczepić, to byłyby to szerokie ramki ekranu, szczególnie w dolnej części.

Na spodzie obudowy nie znajdziemy klapki serwisowej, więc jeśli chcemy dostać się do jego wnętrza, konieczne będzie zdjęcie całego panelu. Jeśli uda nam się to zrobić będziemy mogli wymienić pamięć RAM (w testowanej wersji zainstalowane było 8 GB, a ilość tę można podwoić), dysk SSD w złączu M.2 oraz oczyścić wentylatory.

Złącza

Jeśli spojrzymy na boczne krawędzie ThinkBooka Plus, to znajdziemy tam dość wszechstronny zestaw złączy, ale do ideału mu daleko. Na lewym boku umieszczono pełnowymiarowe HDMI, gniazdo audio oraz USB typu C. To ostatnie można wykorzystać do przesyłania obrazu (obsługuje funkcję Display Port) oraz ładowania. Tak, laptop nie ma już klasycznego gniazda ładowania, co staje się coraz powszechniejszym rozwiązaniem (i słusznie).

Lenovo ThinkBook Plus lewy bok

Po przeciwnej stronie znalazło się miejsce dla dwóch standardowych portów USB 3.1. Tuż obok znajdziemy przycisk zasilania zintegrowany z czytnikiem linii papilarnych. Czytnik działa szybko i precyzyjnie, więc odnośnie jego pracy nie mam zastrzeżeń. Musiałem jedynie przyzwyczaić się do jego położenia - zazwyczaj znajduje się on na panelu roboczym w widocznym miejscu.

Lenovo ThinkBook Plus prawy bok

Obecność nowoczesnego złącza USB-C, to oczywiście niepodważalna zaleta - szybki transfer danych, możliwość podłączenia zewnętrznego monitora, czy podłączenie stacji dokującej. Problem powstaje jedynie wówczas, kiedy chcemy jednocześnie ładować laptopa lub pracować na podłączonym zasilaniu. Wówczas to złącze pozostaje dla nas niedostępne. Można byłoby się więc pokusić o umieszczenie dwóch portów w tym standardzie - jeden służyłby do ładowania akumulatora, a drugi pozostawałby do dyspozycji użytkownika.

Klawiatura i touchpad

Kluczowy dla mnie aspekt każdego testowanego laptopa, czyli klawiatura to zdecydowanie mocny punkt ThinkBooka Plus. Podobnie jak cały laptop, także i klawiatura stanowi coś pośredniego między rozwiązaniami znanymi z IdeaPadów i ThinkPadów, przy czym bliżej im do modeli z wyższej półki. Klawisze są może nieco bardziej sztywne i są mniej sprężyste, ale pisanie wciąż jest bardzo przyjemne i szybkie. Pomaga w tym niewątpliwie rozmiar klawiszy i ich wyprofilowanie, dzięki czemu liczba błędów przy pisaniu bezwzrokowym jest minimalna. 

Lenovo ThinkBook Plus klawiatura

Mamy tutaj także podświetlenie, którego intensywność możemy regulować. Podkreślić muszę także, że przestrzeń pod klawiaturą jest równie solidna i sztywna, jak pozostałe elementy obudowy, co także wpływa pozytywnie na komfort pisania.

Gładzik działa poprawnie, jego rozmiar nie jest może największy, ale w zupełności wystarczający do swobodnej obsługi laptopa.

Lenovo ThinkBook Plus touchpad

Matowa powierzchnia dobrze odczytuje dotyk palca i gesty multitouch. Przyciski są zintegrowane z płytką sensoryczną. Ich klik jest wyraźnie słyszalny.

Dodatkowy ekran E-ink

No dobrze, nie będę już dłużej trzymał nikogo w niepewności. Skoro obejrzałem i opisałem już tego laptopa z każdej możliwej strony, najwyższa pora przyjrzeć się głównemu wyróżnikowi tego sprzętu, który skłonił mnie na samym początku do wzięcia tego laptopa na warsztat. O co zatem chodzi z tym dodatkowym wyświetlaczem E-Ink? Można się zastanawiać, skąd w ogóle pomysł na takie rozwiązanie, ale szkoda czasu na przypuszczenia, przejdźmy do faktów.

Lenovo ThinkBook Plus ekran E-ink

Pokrywa ekranu laptopa, która zazwyczaj jest niewykorzystaną w sensie funkcjonalnym przestrzenią, tutaj została zaopatrzona w 10,8-calowy wyświetlacz. Nie jest to jednak ekran LCD, ale E-Ink. Jaka jest różnica? Ze względu na zastosowaną technologię, praktycznie nie zużywa on energii. Ta jest pobierana wyłącznie w momencie, kiedy obraz się zmienia. Jeśli więc wyświetlimy coś na takim ekranie np. zdjęcie, czy tekst, to dopóki obraz się nie zmieni, jest on podtrzymywany bez pobierania energii.

Drugą równie ważną cechą, a zarazem zaletą tego typu ekranów jest fakt, że wizualnie przypominają one papier. Dlatego właśnie powszechnie wykorzystywane są w czytnikach e-booków, których jestem zresztą gorącym orędownikiem.

Lenovo ThinkBook Plus Active Pen

Ekrany te najczęściej są dotykowe, może je też obsługiwać piórkiem, a producent był tak miły, że dołącza Lenovo Precision Pen do zestawu. Jeśli aktualnie go nie używamy, można go przyczepić magnetycznie do boku obudowy. Do pełni szczęścia brakuje miejsca do jego schowania w samej obudowie, więc trzeba uważać, aby się nie zawieruszyło. Rysik działa na zwykłą baterię AAAA.

Co zatem możemy zrobić z tą dodatkową przestrzenią roboczą, jaką projektanci Lenovo dali nam do dyspozycji? Kilka rzeczy. Przede wszystkim można tworzyć odręczne notatki. Ponieważ z tego wyświetlacza można korzystać przy zamkniętym laptopie, to w ten prosty sposób otrzymujemy sporych rozmiarów notebook, czyli notatnik (w ten oto sposób historia zatoczyła koło).

Lenovo ThinkBook Plus pisanie

Preinstalowaną aplikację Note można nawet zsynchronizować z Microsoft OneNote, więc wszystko, co stworzymy za jej pomocą, automatycznie się tam zapisze. Wygodne rozwiązanie.

Aplikacja notatek nie jest przesadnie rozbudowana, ale pozwoli na szybkie szkicowanie, czy zanotowanie myśli, która mogłaby nam umknąć. Przyznam, że byłem zaskoczony, jak takie pisanie może być przyjemne i jak zbliżone do korzystania ze zwykłego papieru.

Po zapełnieniu strony można całość zapisać na komputerze tudzież skorzystać z narzędzia do rozpoznawania tekstu odręcznego i skopiowanie go np. do notatnika na komputerze. W tym celu trzeba jednak już otworzyć komputer i skopiować go do edytora tekstu lub notatnika. Szkoda, że rozpoznanego tekstu nie można zapisać już w takiej formie bezpośrednio w OneNote - tam powstanie wyłącznie forma odręczna, z którą później dopiero możemy coś zrobić.

Ekran E-Ink może też służyć jako czytnik dokumentów PDF. Co ważne, pozwala na nanoszenie odręcznych notatek i ich zapisywanie w takiej formie.

Można nawet wybrać kolor pióra, które na ekranie E-ink pozostanie oczywiście czarne, ale w pliku PDF otworzonym już na komputerze kolory staną się widoczne.

Lenovo ThinkBook Plus pdf

Można też wykonać zrzut ekranu i zapisać zmiany ręcznie. Podobnie jednak jak w przypadku notatek, konieczne będzie otwarcie laptopa i odpowiedniej aplikacji, np. Painta i zapisanie go do pliku. Brakuje opcji automatycznego zapisu w OneNote.

Oprócz nanoszenia odręcznych zmian można również zaznaczać tekst, podkreślać go, przekreślać, słowem edytować dokument w taki sposób, jak będzie to konieczne. Funkcja rozpoznawania tekstu działa, można go skopiować do schowka - jak go wykorzystać - patrz wyżej.

Kolejną funkcją wyświetlacza jest czytnik ebooków. Wbudowana aplikacja Reader odczytuje pliki w najpopularniejszych formacie MOBI (wykorzystywanym w czytnikach Kindle) i EPUB (we wszystkich pozostałych), a także TXT.

Lenovo ThinkBook Plus ebook

Jeśli więc mamy zgromadzoną na dysku elektroniczną biblioteczkę, to w trakcie długiej służbowej podróży można wykorzystać laptopa do lektury. Nie jest to oczywiście tak poręczne rozwiązanie, jak zwykły czytnik e-booków, ale działa - a to jest przecież najważniejsze. Poza tym nie zużyje nam tyle baterii, jak czytanie na otwartym laptopie, a to już coś.

Jeśli natomiast chcemy nadać laptopowi unikalny wygląd, to można wykorzystać ten ekran do wyświetlenia dowolnego obrazu, zdjęcia, czy grafiki.

Jak zatem można ocenić to nowatorskie rozwiązanie? Z pewnością jest w tym spory potencjał, jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że sporo jeszcze jest tutaj do doszlifowania. Działanie aplikacji nie zawsze jest intuicyjne, czasem interfejs działa opieszale (chociaż taka jest też specyfika ekranów E-Ink).

Przydałoby się łatwiejsze przenoszenie notatek na komputer - brakowało mi szczególnie możliwości szybkiej możliwości zapisania tekstu rozpoznanego z odręcznego pisma lub z pliku PDF. Trzeba go najpierw skopiować do schowka i otworzyć laptopa, a nie można utworzyć szybkiej notatki tekstowej, która zapisałaby się w OneNote.

Specyfikacja Lenovo ThinkBook Plus

Model: Lenovo ThinkBook Plus
Cena: 6499 zł (testowana konfiguracja)
Gwarancja: 2 lata
System operacyjny: Windows 10 Pro
Klawiatura: wyspowa, podświetlana
Touchpad: matowy, gładki;
przyciski zintegrowane z płytką.
Ekran: 13,3", 1920x1080; IPS;
matowy, 100% sRGB, 300 cd/m2;
LP133WF7-SPB1
10,8", 1920x1080; E-Ink
matowy, dotykowy z obsługą rysika
Procesor: Intel Core i5-10210U (1,6 GHz bazowy, 4,2 GHz boost);
4 rdzenie / 8 wątków;
technologia 14 nm, TDP 15 W
Pamięć: RAM: 8, DDR4 2666 MHz (Single Channel)
Możliwość rozbudowy: 16 GB
Karta graficzna: Intel HD 620
Dysk: 512 GB SSD M.2 NVMe
Model dysku: Samsung MZVLB512HBJQ-000L2
Bateria: 45 Wh, Li-Ion, ładowanie Rapid Charge
Wymiary: 308 x 217 x 17 mm
Waga: 1,4 kg
Materiały
obudowy:
matowa, aluminium, Corning Gorilla Glass
Komunikacja
bezprzewodowa:
Wi-Fi 6 802.11 a/b/g/n/ac/ax;
Bluetooth 5.0
Złącza: 2x USB 3.1
1x USB 3.2 typ C Gen 2 (obsługa Display Port i Power Delivery)
HDMI 1,4b;
gniazdo audio/mikrofonowe;
czytnik linii papilarnych;
Dodatkowe funkcje i oprogramowanie: piórko Lenovo Precision Pen;
pokrowiec na laptopa;
kamerka internetowa HD;
wsparcie dla Windows Hello (przez czytnik linii papilarnych);
moduł szyfrowania TPM 2.0
głośniki Harman Kardon.

Jasny wyświetlacz z dobrym odwzorowaniem kolorów

Dodatkowy ekran mamy już omówiony, czas przejść do głównego ekranu. Mamy tutaj matrycę o przekątnej 13,3 cala. Zastosowano tutaj panel IPS o rozdzielczości Full HD. Jest to więc typowe rozwiązanie, najczęściej obecnie stosowane w laptopach z tego segmentu. Ten typ matrycy charakteryzuje się m.in. szerokimi kątami widzenia i tak jest również w tym przypadku. Niezależnie czy odchylimy ekran maksymalnie do tyłu, czy spoglądać będziemy na wyświetlacz niemal całkowicie z boku - obraz pozostanie czytelny, kolory i kontrast nie ulegną zaburzeniu.

Lenovo ThinkBook Plus ektan

Plusem jest również matowa powierzchnia ekranu, która zapobiega powstawaniu odblasków i nie odbija otoczenia, co zwiększa jego czytelność. Jest to bardzo przydatna cecha, szczególnie wśród laptopów przeznaczonych do mobilnej pracy.

Pochwalić należy też jasność maksymalną. Pomiar kolorymetrem pokazał wartość ponad 320 cd/m2 co jest dobrym wynikiem, zapewniającym, iż nawet w jasnym otoczeniu treść wyświetlana na ekranie będzie wyraźnie widoczna.

Kolejnym atutem jest niezłe pokrycie palety barw sRGB przekraczające poziom 95 procent oraz wysoki kontrast przekraczający 1700:1. Takie parametry sprawiają, że kolory są żywe, nasycone i wiernie odwzorowane.

Długo pracuje, szybko się ładuje

Długość czasu pracy na akumulatorze wykonałem za pomocą PC Mark 10, którego wbudowane benchmarki symulują realne korzystanie z laptopa z wykorzystaniem różnych scenariuszy.

Wyniki pomiarów podtrzymania pracy na baterii [minuty]

Test Gaming
(maksymalna wydajność, jasność 100%)
169 (2 h i 49 min)
Test Video
(lepsza bateria, jasność 35%)
558 (9 h i 18 min)
Test Modern Office
(tryb lepsza bateria, jasność 35%)
553 (9 h i 13 min)
Test Idle
(tryb oszczędzanie energii, jasność 30%)
793 (13 h i 13 min)

Lenovo ThinkBook Plus wyposażony jest w akumulator o pojemności 45 Wh. Pozwala on na ok. 8-9 godzin odtwarzania wideo i pracy biurowej. Przy rozsądnym gospodarowaniu energią da się więc osiągnąć typowy roboczo-dzień, co jest zdecydowanym atutem laptopa stworzonego z myślą o efektywnej pracy właśnie.

Producent zastosował w tym modelu technologię Rapid Charge. Dzięki niej możemy szybko uzupełnić zapas energii - godzina ładowania wystarczy do naładowania akumulatora do 80 procent.

Wystarczy więc w trakcie przerwy obiadowej podłączyć laptopa do zasilania, aby spokojnie pracować już do końca dnia bez oglądania się na wskaźnik poziomu baterii.

Nadeszło ochłodzenie

System chłodzenia to kolejny mocny punkt Lenovo ThinkBook Plus. Dwa wentylatory przez większość czasu nie mają powodu w ogóle się uruchamiać, więc laptop w typowo biurowym użytkowaniu pozostaje de facto bezgłośny. Szum z wnętrza laptopa usłyszymy dopiero przy mocnym obciążeniu jego podzespołów, ale nawet wtedy nie będzie nam przeszkadzał w pracy.

Lenovo ThinkBook Plus temperatury obudowy
Po lewej temperatura w spoczynku, a po prawej pod obciążeniem

Także temperatury pozostają na wyjątkowo niskim poziomie. Nawet przy pełnym obciążeniu zbliżyły się zaledwie do 35 stopni Celsjusza (przekraczając ten poziom minimalnie w lewym górnym rogu panelu roboczego), co w przypadku mobilnych, smukłych laptopów jest niemal niespotykane. Jeśli więc ktoś preferuje pracę z laptopem trzymanym na kolanach to (chociaż tego nie rekomenduję ze względów zdrowotnych), to nie będzie odczuwał żadnego dyskomfortu.

Niezły dysk SSD

Laptop wyposażony został w dysk SSD M.2 o pojemności 512 GB. Dysk w razie potrzeby możemy wymienić na większy - trzeba jednak w tym celu zdjąć dolny panel obudowy. Wyniki szybkości zapisu i odczytu danych stoją na dobrym poziomie, co potwierdza wrażenia z pracy na laptopie. Działa on sprawnie, szybko i bez zacięć.

Lenovo ThinkBook Plus test AS SSD

Lenovo ThinkBook Plus Crystal Disk Mark
Testy wydajności dysku (kliknij, aby powiększyć).

Wydajność Lenovo ThinkBook Plus

Pora przejść do sekcji testów wydajnościowych. Przed ich rozpoczęciem laptop został na wszelkie możliwe sposoby zaktualizowany, włącznie ze sterownikami. Przez cały czas trwania testów laptop był podpięty do źródła zasilania, a tryb zasilania ustawiony na najwyższą wydajność.

pc mark 10

PC Mark 10
[punkty] wynik ogólny

Hyperbook GTR87 VR3 SLI
Core i7-8700K, 2x GTX 1080
8473
Lenovo Legion Y540
Core i7-9750H, GTX 1650
 5662
Asus FX505DU
AMD Ryzen 7 3750H, GTX 1660 Ti
5399
Asus ZenBook UM425I
Ryzen 7 4700U, Vega 7
5057
Dream Machines G1050Ti-17PL32
Core i7-8750H, GTX 1050Ti
4855
Asus ZenBook UX425E
Core i7-1165G7, Intel Iris Xe Graphics
 4748
Lenovo Yoga C940
Core i7-1065G7, Intel Iris Plus
 4665
Huawei MateBook 13 - 2020
Intel Core i7-10510U, GeForce MX250
4379
HP Spectre x360 15-eb0008nw
Core i7-10750H, GTX 1650 4GB
 4218
Dream Machines G1650-15PL61
Core i5-10300H, GTX 1650 4GB
 4053
Dell Latitude 7400 2w1
Intel Core i5-8365U, UHD Graphic 620
3970
Huawei MateBook X Pro - 2020
Intel Core i7-10510U, GeForce MX250
3965
Huawei MateBook 13 - 2019
Core i7-8565U, Geforce MX150
3873
Asus ZenBook UX430U
Core i7-8550U, Geforce MX150
3726
HP Spectre x360 13-aw0011nw
Core i7-1065G7, Intel Iris Plus 
 3664
Lenovo IdeaPad S540
AMD Ryzen 5 3500U, Vega 8
3618
Asus ZenBook UX433FN
Core i7-8565U, Geforce MX150
3488
Lenovo ThinkBook Plus
Core i5-10210U, Intel HD 620
3467
Asus ZenBook UX434
Core i5-10210U, Geforce MX250
 3329
Dell Inspiron 13 7386-8236
Core i7-8565U, Intel HD 620
2963
Huawei MateBook X Pro
Core i7-8550U, Geforce MX150
2898
Lenovo ThinkPad X1 Carbon 7
Core i7-8565U, Intel HD 620
2829
Dell XPS 13 9380-6311
Core i7-8565U, Intel HD 620
2783
Fujitsu LifeBook U939X
Core i5-8365U, Intel HD 620
 2650
HP Envy x360 13
AMD Ryzen 5 3500U, Radeon Vega 8
 2628

Wyniki wydajności w syntetycznych testach nie są niestety powalające. Tymczasem okazuje się, że procesor Intel Core i5-1020U w parze z 8 GB pamięci RAM uzyskał wynik słabszy od oczekiwań. Spodziewałem się tutaj wyniku znacznie bardziej zbliżonego do 4000 pkt. Szkoda, że producent nie zdecydował się na zastosowanie w tym modelu nowszej generacji układu, co poprawiłoby te rezultaty.

Sprawdziłem jeszcze, jak wypadł laptop w testach PCMark 8 w trybie Accelerated.

Wyniki pozostałych testów PCMark [pkt]

Model laptopa: Lenovo ThinkBook Plus
PCMark 8 Work: 4671
PCMark 8 Home: 3142
PCMark 8 Creative 3171
PCMark 10 Extended 2451

Następny etap to testy Cinebench, czyli sprawdzenie wydajności CPU. Tutaj także wyniki uzyskane przez laptopa nie są tak wysokie, jak można tego oczekiwać. Zarówno testy jedno- jak i wielordzeniowe dają wyniki niższe od spodziewanych.

Na pocieszenie dodam jednak, że w trakcie pracy biurowej, obsługi niewymagających aplikacji, a także przy podstawowej obróbce zdjęć na potrzeby tego artykułu, nie odczuwałem braku tej mocy widocznego w tabelkach z wynikami. Wręcz przeciwnie - ThinkBook działał sprawnie i szybko, a przez większość czasu bezgłośnie.

Trzeba jednak pamiętać, że jeśli potrzebujemy surowej mocy obliczeniowej i wysokiej wydajności, to ten laptop może okazać się niewystarczający. Pokuszę się jednak o stwierdzenie, że dla większości osób będzie jak najbardziej ok.

Testy wydajności renderowania Cinebench

Model laptopa: Lenovo ThinkBook Plus
Cinebench R15 Single Core:  144 cb
Cinebench R15 Multi Core:  382 cb
Cinebench R15 OpenGL:  39.60 FPS
Cinebench R20 Single Core: 345 cb
Cinebench R20 Multi Core:  928 cb

Na koniec jeszcze wyniku z PassMark:

Lenovo ThinkBook Plus test pass mark

Pora przejść do kolejnej porcji suchych faktów, tym razem będą to wyniki wydajności 3D. Zaczynamy od 3DMark.

3d mark time spy

3D Mark - Time Spy
[punkty] wynik ogólny

Hyperbook GTR87 VR3 SLI
Core i7-8700K, 2x GTX 1080
11043
Asus FX505DU
AMD Ryzen 7 3750H, GTX 1660 Ti
5046
Lenovo Legion Y540
Core i7-9750H, GTX 1650
 3657
Dream Machines G1650-15PL61
Core i5-10300H, GTX 1650 4GB
 3624
HP Spectre x360 15-eb0008nw
Core i7-10750H, GTX 1650 4GB
 3497
Dream Machines G1050Ti-17PL32
Core i7-8750H, GTX 1050Ti
 2515
Asus ZenBook UX425E
Core i7-1165G7, Intel Iris Xe Graphics
1623
Huawei MateBook 13 - 2020
Intel Core i7-10510U, GeForce MX250
1272
Huawei MateBook 13 - 2019
Intel Core i7-8550U, GeForce MX150
1191
Asus ZenBook UM425I
Ryzen 7 4700U, Vega 7
1139
Asus ZenBook UX430U
Core i7-8550U, Geforce MX150
1041
Asus ZenBook UX434
Core i5-10210U, Geforce MX250
 999
Huawei MateBook X Pro - 2020
Intel Core i7-10510U, GeForce MX250
977
Asus ZenBook UX433FN
Core i7-8565U, Geforce MX150
937
Lenovo Yoga C940 (Performance)
Core i7-1065G7, Intel Iris Plus
908
HP Envy x360 13
AMD Ryzen 5 3500U, Radeon Vega 8
 723
HP Spectre x360 13-aw0011nw
Core i7-1065G7, Intel Iris Plus
 675
Dell Inspiron 15 5570
Core i5-8250U, AMD Radeon 530
540
Lenovo ThinkBook Plus
Core i5-10210U, Intel HD 620
325

Pozostałe wyniki w 3DMark

Model laptopa: Lenovo ThinkBook Plus
3DMark Night Raid: 3 612
3DMark Sky Dive: 3 619
3DMark Fire Strike: 791

Podobnie jak w przypadku testów wydajności procesora, także i tutaj wyniki są na skromnym poziomie. Nie powinno to jednak dziwić, bo mamy tutaj jedynie zintegrowaną z procesorem kartę Intel HD 620, której możliwości są skrojone na spełnienie podstawowych wymagań i potrzeb. Do nich należą więc wszelkie aplikacje biurowe i programy graficzne do prostej edycji plików.

Testy w grach

Mając z tyłu głowy wcześniejsze wyniki testów wydajności, także tutaj miałem obniżoną poprzeczkę wymagań. Nie mniej sprawdziłem kilka starszych tytułów, aby przekonać się, czy laptop ten oprócz pracy zdalnej, nada się także do odrobiny rozrywki. Okazało się, że tak, pod warunkiem, że zdecydujemy się wybrać mało wymagającą grę i być gotowym obniżyć jakość grafiki i rozdzielczość obrazu (do 1366x768 lub 1280x720).

Trzymając się tych zasad będziemy mogli pograć m.in. w Bioshock Infinite, czy Dirt Rally. Także Fortnite pójdzie na tym laptopie bez problemu, więc nie jest aż tak źle.

Czy warto kupić Lenovo ThinkBook Plus?

Idea idąca za tym laptopem jest naprawdę kusząca. Lenovo ThinkBook Plus zgodnie ze swoją nazwą jest bowiem czymś więcej niż tylko laptopem. Pomysł z dodatkowym wyświetlaczem nie jest może całkowicie nowy, ale wykorzystanie do jego umieszczenia pokrywy ekranu jest już takie z pewnością.

I muszę przyznać, że ekran E-Ink jako narzędzie do sporządzania notatek / czytnik e-booków i plików PDF, jest interesującym pomysłem, nawet jeśli w obecnej wersji wymaga jeszcze kilku poprawek.

Jeśli zatem uznasz, że dodatkowy ekran E-Ink jest czymś, co faktycznie przyciąga Twoją uwagę i będziesz z niego korzystać - śmiało możesz sięgnąć po Lenovo ThinkBook Plus.

Lenovo ThinkBook Plus i Active Pen

Jeśli jednak ta dość ekstrawagancka funkcjonalność miałaby pozostać mało używana, lepszym (a na pewno bardziej rozsądnym) wyborem będzie klasyczna wersja tego laptopa, czyli Lenovo ThinkBook 13s. Poza wspomnianym już wyświetlaczem oferuje bowiem praktycznie takie same możliwości i jakość wykonania oraz wydajność. Jest przy tym wyraźnie tańszy, więc jego zakup będzie łagodniejszy dla portfela.

Pomijając kwestię wyświetlacza E-Ink, Lenovo ThinkBook Plusoferuje świetną jakość wykonania obudowy, jasny ekran główny z matową matrycą i wygodną klawiaturę.

Lenovo ThinkBook Plus przód

Laptop nie oferuje najwyższej wydajności w tej półce cenowej, ale nadrabia to kulturą pracy. Jest cichy i chłodny, jak mało który laptop, spośród przeze mnie testowanych. W miarę długi czas pracy na baterii w połączeniu z bardzo solidną i wytrzymałą obudową sprawia, że dobrze sprawdzi się w roli przenośnego komputera do pracy.

 

Ocena Lenovo ThinkBook Plus

  • Dodatkowy wyświetlacz E-ink
  • Rysik i etui w zestawie
  • Solidna, dobrze wykonana obudowa
  • Czytnik linii papilarnych
  • Wygodna klawiatura
  • Ładowanie przez USB-C
  • Bateria wystarczy na ośmiogodzinny dzień pracy
  • Cicha praca i niskie temperatury obudowy
     
  • Wydajność niższa niż można oczekiwać w tej cenie
  • Brak czytnik kart pamięci
  • Jedyny port USB-C jest wykorzystywany do ładowania
  • Stosunkowo wysoka cena

88%4.4/5

Super produktSuper produkt

Warto zobaczyć równeż:

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    baren
    Przerost formy nad treścią. Za taką kasę bez sensu.
  • avatar
    pawluto
    Już myślałem że nic głupszego dziś nie zobaczę a tu taka niespodzianka...!
    Trzymać w ręku laptop by korzystać z niego jak z tabletu...
    Czytanie książek zostawmy czytnikom ebook !!!
  • avatar
    Andrettoni
    Gdyby e-czytniki tyle kosztowały, to dalej czytałbym książki papierowe.
  • avatar
    figer
    Fajny. Poczekam, jak będzie za 1/3 tej ceny.
  • avatar
    Gnom_Z_Piany
    jak już wpakowali ekran eink, to bym wolał aby to miało też możliwość otwarcia na bok, aby po otwarciu głównego ekranu obydwa były obok siebie, obsługiwane jednocześnie. wtedy na eink można sobie otworzyć jakąś dokumentację, a resztę na głównym chyba LCD. to by było fajne. niestety zrobili tak jak zrobili.
  • avatar
    ncc1701
    Znowu sie przyczepię do tego samego - ale dlaczego znowu 16:9? NAwet jak się patrzy na zdjęcia tego modelu - jest masa niewykorzystanego miejsca pod ekranem. Dlaczego nie dano choćby 16:10? Dell już powoli zaczyna do tego dochodzić - może czas by inni też zauważyli, że oglądanie filmów to nie jedyna i najważniejsza funkcja w laptopie...
    Podobnie z ekranem na wierzchu - bezsensownie wydłużone badziewie... ani to używać w poziomie ani w pionie...

    Wiem że się czepiam, ale - ostatecznie to ja mam zdecydować czy za to zapłacić czy nie.
  • avatar
    lordshaitis
    Yoga Book w drugiej wersji miał sens, nawet nie sens tylko był naprawdę świetną konstrukcją, niestety cena była za wysoka, jak by kosztował trzy razy mniej ehh. A to to w ogóle nie ma sensu, już widzę jak jadąc do pracy komunikacją miejską wyciągam takiego ciężkiego kloca żeby poczytać :). Do dzisiaj korzystam jako przenośnego ekranu (przeglądarka, youtube, ebook) z Nvidia Shield w pierwszej wersji z rysikiem, i fakt wiele temu urządzeniu brakuje funkcjonalności. Lecz nigdy bym nie zastąpił go tym klocem, a jeżeli będę potrzebował czegoś z windows to Surface Go jest dla mnie o wiele rozsądniejszym wyborem, i cena nie jest z kosmosu.