Gry komputerowe

Counter-Strike

Policjanci i złodzieje 


 

Wydany pod sam koniec 2000 roku Counter-Strike był tylko i aż modem do słynnego Half-Life’a. A mimo to w swojej popularności przerósł nawet grę-matkę! Jest to niezwykle rzadka sytuacja, a jeśli weźmiemy pod uwagę, że Half-Life – o którym w następnej części cyklu – to bez wątpienia ścisła czołówka gier XX wieku, możemy wówczas z całą pewnością mówić o fenomenie.

Na popularność słynnego CS złożyło się kilka czynników. Koniec roku 2000 wiązał się już z dość powszechnym dostępem internetu, nawet w Polsce, a na rynku brakowało solidnych shooterów, skoncentrowanych na kooperacji i współdziałaniu w zespole – wszak trudno było takim nazwać tryb „Team Deathmatch” z królującego wówczas Quake’a. Counter-Strike zaoferował zmagania dwóch drużyn – terrorystów i anty-terrorystów, a decydującą sprawą było to, że gracze mogli skupić się wokół wspólnego celu.

Gra początkowo oferowała kilkanaście map, zlokalizowanych w bardzo różnych lokacjach – lotnisku na platformie wiertniczej, świątyni Azteków, starym hangarze, i wszystkie podzielono na trzy główne grupy. W jednej policja odbijała zakładników, w drugiej terroryści musieli zdetonować ładunek wybuchowy, w trzeciej chodziło o ochronę/dezintegrację VIP-a. Początkowa dzika radość i swoboda ostatecznie zaczęła być wzbogacana przez samych graczy o elementy taktyki i współdziałania. Do tego stopnia, że obecnie na świecie funkcjonuje kilkaset zespołów, które na graniu w Counter-Strike’a zarabiają całkiem niezłe pieniądze oraz kilka tysięcy kolejnych, które chciałyby być na ich miejscu.

Sieciowy shooter Valve'a pozostał jednak także zabawą dla przeciętnych graczy i choć mało który może równać się z „profesjonalistami” – nadal świetnie bawi. Gra przeszła znaczące ewolucje od wersji 1.0 do finalnej 1.6, gdzie rozgrywkę rozwijano i wzbogacano o kolejne elementy. W 2004 roku ukazał się niezbyt popularny Counter-Strike: Condition Zero, a rok później otrzymaliśmy Counter Strike: Source – będący odświeżoną wersją pierwszej części gry.