Najlepsze horrory na Netflix (warto obejrzeć nie tylko na Halloween 2021)
Filmy / seriale / VOD

Najlepsze horrory na Netflix (warto obejrzeć nie tylko na Halloween 2021)

przeczytasz w 5 min.

Jest taka pora roku, kiedy filmy z dreszczykiem smakują wyjątkowo dobrze. Halloween to idealna pora na to, aby rozsiąść się wygodnie na kanapie, zaciągnąć zasłony na oknach, zgasić niepotrzebne światła i obejrzeć dobry horror. Netflix ma ich w swojej ofercie całkiem sporo.

W tym, że czasem człowiek lubi się bać, nie ma nic strasznego. Strach potrafi mieć oczyszczające działanie, pobudza krążenie krwi i wyostrza zmysły. Nawet jeśli dobrze wiemy, że to, co dzieje się na ekranie telewizora to tylko wytwór ludzkiej wyobraźni, a my jesteśmy całkowicie bezpieczni i nic nam nie grozi. Po tym można poznać najlepsze horrory, że potrafią trzymać w napięciu jeszcze długi czas po tym, jak seans się zakończył.

Sam pamiętam do dziś, jak bardzo bałem się schodzić do piwnicy, kiedy jako dziecko obejrzałem horror o trójkącie bermudzkim w kosmosie (tak przynajmniej go zapamiętałem). Niby lata minęły, ale wspomnienie pozostało.

Do tego zestawieniu wybrałem kilka zróżnicowanych filmów. Niektóre z nich trzymają w napięciu i grozie, inne wzbudzają zdumienie i szok, jeszcze inne stopniowo pogrążają w atmosferze strachu i niepewności. Każdy ma swój urok i swoje metody, aby podnieść ciśnienie widza.

najlepsze horrory netflix

Jeśli mimo wszystko dobry horror, to nie jest to, czego szukasz, to sprawdź inne zestawienia. Może do gustu przypadnie Ci jedna z polecanych komedii lub filmów sci-fi? Dla każdego coś ciekawego się znajdzie.

Najlepsze horrory na Netflixie

1. W lesie dziś nie zaśnie nikt 1&2

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" dość niespodziewanie trafił na Netflixa. Wszystko przez pandemię, która zamknęła kina, uniemożliwiając klasyczną dystrybucję obrazu. Największy serwis streamingowy wykorzystał tę okazję i przejął do niego prawa. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, a "W lesie dziś nie zaśnie nikt" stało się hitem. Ta polska produkcja to horror klasy B i tzw. slasher. Co to oznacza? Pretekstową fabułę, mało rozgarnięte postaci, trochę humoru, dużo krwi i zabawę filmowymi kliszami. Czy przejdzie to do historii kina? Z pewnością nie. Czy ogląda się to dobrze? Tak, pod warunkiem, że zaakceptuje się tę konwencję i nie będzie oczekiwać od tego filmu, czegoś, czym on nigdy nie będzie. Dobrą wiadomością się jest fakt, że po sukcesie pierwszej części kontynuacja była w zasadzie formalnością. I co ważne, jest zrealizowana na znacznie wyższym poziomie od jedynki. W sam raz na halloweenowy wieczór.

2. W wysokiej trawie

Są na sali fani Stephena Kinga? Ten mistrz powieści grozy, horrorów, thrillerów od lat dostarcza emocji kolejnym pokoleniom czytelników, a "W wysokiej trawie" jest adaptacją jednego z jego opowiadań. Podróżujące przez Stany rodzeństwo zatrzymuje się przy bezkresnym polu. Nagle słyszą dobiegające stamtąd wołania chłopca o pomoc. Nie zastanawiając się zbyt długo, ruszają w jego kierunku, ale szybko okazuje się, że wysoka trawa skrywa znacznie więcej tajemnic, niż można by oczekiwać. Atmosfera szybko gęstnieje, a trawa wydaje się labiryntem, z którego nie ma ucieczki.

3. Obecność 1&2

Jeden z najbardziej znanych filmów grozy ostatnich lat. Na Netflixie możemy obejrzeć dwie pierwsze jego części. Głównymi bohaterami cyklu są Ed i Lorraine, zajmujący się badaniem zjawisk nadprzyrodzonych. Można więc powiedzieć, że nawiedzone domy, opętania są dla nich codziennością. Rutyna jednak zdecydowanie im nie grozi, podobnie jak widzom nie grozi nuda, gdyż "Obecność" to wyjątkowo udana produkcja, której miłośnicy gatunku po prostu nie mogą nie znać. O skali popularności filmu niech świadczy fakt, że doczekał się on kilku spin-offów. Przede wszystkim jest to trylogia o przerażającej laleczce Annabelle oraz "Zakonnica".

najlepsze horrory netflix - obecność

4. Lśnienie

Kto powiedział, że tylko nowe filmy muszą straszyć? "Lśnienie" to jedna z wielu ekranizacji twórczości Kinga, a przy tym prawdopodobnie najbardziej udana. Mamy tutaj wszystko, czego można oczekiwać. Rosnące od początku napięcie, poczucie, że coś jest bardzo nie tak, ale bez jasnego wskazania, co konkretnie, odludne miejsce, tajemnicę z przeszłości, niewyjaśnione zjawiska i wiele więcej. Oglądanie ewolucję Jacka Nicholsona i jego stopniowe pogrążanie się w szaleństwie, to jedna z lepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek powstały. Ostatnio zdałem sobie sprawę, że mnóstwo młodszych ode mnie osób nie widziało tego klasyka, co jest według mnie absolutnie niedopuszczalne. Ktokolwiek ma takie zaległości, niech czym prędzej je nadrobi.

Można też dać szansę jego kontynuacji. "Doktor Sen" dzieje się wiele lat później, a jego głównym bohaterem jest Danny, czyli chłopiec znany z "Lśnienia". Wcielił się w niego Ewan McGregor. Sporo w filmie odniesień do oryginału, więc fani powinni być zadowoleni, mimo że nie jest to już ten sam poziom, jak u Kubricka.

najlepsze horrory netflix - lśnienie

5. Crimson Peak. Wzgórze krwi

Po uznanym klasyku czas wrócić w czasy bardziej współczesne. "Crimson Peak. Wzgórze krwi" to gotycki horror, w którym przepiękne dekoracje, wyszukane stroje, szyk i klasa wyższych sfer miesza się z grozą, napięciem, demonami, krwią i obowiązkowo nawiedzonym dworzyszczem. Czy są tu duchy? Czy jest krew? Czy są momenty, w których podskakuje się na krawędzi fotela? No raczej! Świetna obsada - Tom Hiddleston, Jessica Chastain, Mia Wasikowski oraz reżyser Guillermo del Toro gwarantują, że seans będzie udany.

6. Mother!

W przypadku tego filmu wystarczy sprawdzić nazwisko reżysera, aby wiedzieć, że czeka nas ostra jazda bez trzymanki. Filmowy rollercoaster, w którym rzeczywistość mieszać się będzie z iluzją, wytworami wyobraźni, snem i ułudą. Gdzie coraz trudniej rozpoznać, co jest prawdziwe, a co nie. Czy jest się zdrowym na umyśle, czy to świat oszalał? Pozornie szczęśliwe małżeństwo żyje sobie spokojnie na odludziu. On jest pisarzem, który cierpi na brak weny, ona zakochaną i oddaną mu bezgranicznie żoną. Kiedy do ich drzwi zapuka Ed Harris, nic już nie będzie takie same. Małżeństwo stanie w obliczu coraz bardziej niepokojących, absurdalnych i trudnych do wytłumaczenia zdarzeń.  

7. Rytuał

Grupa przyjaciół pakuje plecaki i rusza w góry, aby uczcić pamięć jednego z nich, który niedawno zginął nagle i tragicznie. Trekking w Szwecji wydaje się dobrym pomysłem, dopóki przestaje nim być. Klimat się zagęszcza, kiedy muszą zmienić wcześniej zaplanowaną trasę i przebyć przez dziewiczy las. Szybko okazuje się, że nie jest on tak dziewiczy, jak można by się spodziewać, a oni sami bynajmniej nie są tam mile widziani. Dla bohaterów filmu nie jest to może zbyt optymistyczna perspektywa, ale dla widza już jak najbardziej.

8. Rytuał (The Rite)

Czy to błąd? Czy powtórka z rozrywki? Zdecydowanie nie. Po prostu polskie tłumaczenie obu filmów brzmi tak samo. W oryginale "The Rite" oznacza zaś zarówno rytuał, jak i obrzęd. W produkcji, w której szalenie istotną rolę odgrywają egzorcyzmy, oba słowa pasują jak ulał. Może i temat  jest już dość mocno wyeksploatowany, ale najbardziej lubimy przecież te historie, które już znamy. Chodzi tylko o to, aby opowiedzieć je na nowo i w interesujący sposób. A jeśli w roli naczelnego egzorcysty możemy oglądać Anthonego Hopkinsa, to czego można chcieć więcej?

9. Gra Geralda

Ciekawą propozycją dla osób, które lubią klaustrofobiczne motywy i kameralne produkcje, będzie "Gra Geralda". Jak to zwykle w tego filmach bywa, początkowo nic nie zapowiada tragicznych wydarzeń. Ot, para małżeńska z długoletnim stażem i bagażem problemów w związku wybiera się na weekendowy wyjazd za miasto, aby dać sobie jeszcze jedną szansę. Niestety w trakcie intymnych igraszek serce męża odmawia mu posłuszeństwa, co samo w sobie może być traumatycznym dla żony przeżyciem, ale na tym nie koniec. Problem polega na tym, że jej ręce są przykute do łóżka i żadnym sposobem nie może się uwolnić. Oczywiście domek znajduje się na odludziu i nikt nie usłyszy jej krzyków. Nikt nie przyjdzie jej z pomocą. Bez jedzenia, bez wody, bez telefonu. Jak sobie poradzi?

najlepsze horrory netflix - gra geralda

10. Nawiedzony dom na wzgórzu (serial)

"Nawiedzony dom na wzgórzu" teoretycznie nie powinien się tutaj znaleźć, gdyż nie jest filmem, lecz serialem, ale nie mogłem sobie odmówić tej przyjemności i polecić go również. Tytuł w zasadzie mówi wszystko. Mamy tutaj rodzinę mieszkającą w tytułowej posiadłości, która bynajmniej do spokojnych i cichych nigdy nie należała. Ba, nawet po 26 latach, jakie minęły od jej opuszczenia, demony przeszłości wciąż mają na nich wpływ. I oczywiście trzeba będzie się z nimi w końcu zmierzyć. A jeśli ja Was nie przekonałem, to niech będzie to Quentin Tarantino, który w jednym z wywiadów stwierdził, że "Nawiedzony dom na wzgórzu" to zdecydowanie jego ulubiony serial na Netflixie.

Warto również sprawdzić "Nawiedzony dwór w Bly" od tych samych twórców i z podobną obsadą aktorską, aczkolwiek opowiadający zupełnie inną historię.

Wyróżnienie specjalne - film aż strach się bać

Na koniec honorowe wyróżnienie dla jednej z najbardziej przerażającej produkcji ostatnich lat. Niestety z zupełnie innych powodów niż wcześniej wymienione filmy. Każda sekunda w trakcie seansu sprawia, że ma się ochotę na zmianę krzyczeć, płakać, zakryć oczy lub całkowicie się ich pozbawić. Oglądając go, nie można oprzeć się wrażeniu, że ludzkość nie zasłużyła na istnienie tej produkcji. A jednak film powstał i stał się jednym z większych przebojów platformy. Smaczku tej historii dodaje fakt, że jest to polska produkcja. Proszę państwa, oto "365 dni". Kurtyna.

A jaki film Was ostatnio tak przeraził? Koniecznie dajcie znać w komentarzach.

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    zack24
    5
    Tak, a w szczególności W lesie dziś nie zaśnie nikt 2 - koszmar to samo oglądanie. Dno.
    Lśnienie czy Obecność bardzo ok. Reszta słabo :/
    • avatar
      guru43
      3
      Jeżeli to jest 10 NAJLEPSZYCH horrów na Netflixie, to nie chcę wiedzieć jak wygląda zestawienie tych najgorszych.
      • avatar
        fonzie
        2
        Dali by lepiej obydwie części "Wzgórza mają oczy"
        • avatar
          oxygen3
          1
          Z wymienionych godne polecenia: W wysokiej trawie i Obecność 1/2. W lesie dziś nie zaśnie nikt - Serio? :D
          • avatar
            bartoliniog
            0
            "mother" to mega lipa
            • avatar
              antytalent
              0
              Netflix to taki lewacki ściek, pełen tandety. Ani grosza na to.
              • avatar
                cyna76
                -3
                "Czy ogląda się to dobrze? Tak, pod warunkiem, że zaakceptuje się tę konwencję i nie będzie oczekiwać od tego filmu, czegoś, czym on nigdy nie będzie." - takimi o to słowami można zamienić gónwo w diament ...