Udało Ci się kupić PS5? Gratulujemy. Tylko co dalej?
Konsole do gier

Udało Ci się kupić PS5? Gratulujemy. Tylko co dalej?

przeczytasz w 4 min.

PS5 zaczęło z przytupem. Walka o każdy egzemplarz konsoli i puste półki to wprawdzie sytuacja daleka od ideału, ale stoi za nią też świetna sprzedaż, a więc start, o jakim Sony chyba marzyło. Tyle że mamy i paradoks - gier, dla których warto kupić PS5 wciąż jest jak na lekarstwo.

Trzy miesiące – tyle upłynęło już od burzliwej premiery PS5Xbox Series X. Głośnej i burzliwej, bo to co się wówczas działo potrafiło wprawić w osłupienie. Chyba jeszcze nigdy nie było takiego szału na nexy-genowe konsole jak teraz. Szkoda tylko, że po tym początkowym trzęsieniu ziemi emocje nieco siadły. A przynajmniej tym, którym udało się kupić PS5 bądź Xbox Series X.

Wyobraź sobie taką sytuacje – siadasz do swojej nowej konsoli, przeglądasz zainstalowane na niej nowe gry… po czym odpalasz jakiś starszy tytuł, jeszcze z PlayStation 4. Myślisz pewnie, że nic w tym złego, bo chyba dobrze, że nowa konsola Sony w końcu jest wstecznie kompatybilna. Niby tak, choć w tym przypadku nie robimy tego z sentymentu, a z braku wyboru. Wciąż nie ma bowiem zbyt wielu gier przygotowanych stricte pod nową generację. Dotyczy to oczywiście także Xbox Series X, choć tam już w momencie zakupu nowej konsoli wiedzieliście zapewne, że na prawdziwie nextgenowe doznania przyjdzie nam poczekać co najmniej rok. Zapowiadał to przecież sam Microsoft.

A to skrócona wersja artykułu dla tych, którzy wolą formę wideo niż słowo pisane

Czy PS5 wyszło za wcześnie?

Ano właśnie – dobre pytanie. Ktoś powie pewnie teraz, że przecież PlayStation 4 miało dużo gorszy start, bo tam też nie było za bardzo w co grać. Co więcej, nie było też wstecznej kompatybilności przez co jedyne co mogliśmy zrobić to czekać. W przypadku PlayStation 5 możemy przynajmniej pobawić się w ulepszone starsze gry. Tylko czy dla nich kupuje się nową konsolę?

Nie oszukujmy się – pragniemy posiadać PS5 dla takich perełek jak Horizon Forbidden West, Gran Turismo 7, Kena: Bridge of Spirit, Ratchet & Clank: Rift Apart czy nowy God of War. Nieprzypadkowo wszystkie te tytuły znalazły się na naszej liście najbardziej oczekiwanych gier 2021 roku. Problem w tym, że wciąż żadnego z nich nie ma, a pierwszy, ekskluzywny diamencik w postaci Ratcheta i Clanka przyjdzie nam poczekać do 11 czerwca. Trochę długo, prawda? Mimo to PlayStation 5 schodzi na pniu. Najwyraźniej tak bardzo potrzebowaliśmy nowej generacji, że potrafimy kupić konsolę nawet 40 procent drożej. I to w sytuacji, gdy dedykowanych jej gier wciąż jest jak na lekarstwo.

PS5 - Ratchet & Clank Rift Apart

Już słyszę głosy „ale marudzicie, przecież PlayStation 5 dostał naprawdę świetne gry na start, więc co to za gadka o braku gier.” A i owszem, PS5 faktycznie dostało całkiem niezły zastrzyk premier i narzekać w zasadzie nikt nie powinien. Wszak mamy i kuszącego efektami wizualnymi Marvel’s Spider-Man: Miles Morales, i mroczne i niesamowicie klimatyczne Demon’s Souls, i rozbłyskujące feerią barw Godfall czy choćby darmowe Astro’s Playroom, dzięki któremu idzie się zakochać w nowym, dedykowanym PS5 kontrolerze DualSense

Ba, do tego dochodzą jeszcze przecież dodatkowe, całkiem niezłe tytuły takie jak choćby udostępnione w ramach PS Plusa – Control Ultimate Edition czy całkowicie nowa marka w biblioteczce PlayStation – Destruction AllStars. Wygląda więc na to, że dla każdego znajdzie się tutaj coś miło. A w każdym razie powinno. 

PS5 - Destruction AllStars

Granie na PS5 jest niczym jak zabawa na pececie

Oj, teraz to pewnie wsadziłem kij w mrowisko. Spokojnie, nie zamierzam udowadniać, że gry na PS5 prezentują ten sam poziom wizualny co najlepsze pecety. PCMR jest więc bezpieczne. To o czym mówię ma związek z dostępną na PlayStation 5 biblioteką gier. Po ponad 3 miesiącach zabawy na nowej konsoli Sony, wbiciu platyny w Astro’S Playroom, dwukrotnym ukończeniu nowego Spider-Mana i kilku nieudanych próbach przekonania się do Demon’s Souls (nie oszukujmy się, to nie jest gra dla każdego) coraz częściej bowiem łapie się na tym, że zamiast pozostałych nextgenowych tytułów wracam do przysłowiowych staroci z PlayStation 4

I to nie tylko po to by zobaczyć, jak zmieniły się po otrzymaniu aktualizacji do PS5, ale także by ukończyć niektóre pozycje z mojej kupki wstydu w lepszych, bardziej komfortowych warunkach. Wszak w niektórych dawnych hitach pokroju Days Gone można sobie teraz włączyć 60 klatek na sekundę w rozdzielczości 4K.

Wiecie co mi to przypomina? Tak, peceta. Ileż to razy, po zakupie nowej, bardziej wypasionej karty graficznej, odpalałem nieco starsze, niedokończone tytuły, by wreszcie cieszyć się w nich wyższą rozdzielczością i nowymi efektami, których dotąd mogłem jedynie zazdrościć innym. Pewnie i teraz, gdybym tylko wygrał na loterii i zdołał kupić GeForce RTX 3080, zrobiłbym dokładnie to samo. Nie oszukujmy się – po coś przecież kupujemy te nowe grafiki, prawda?

PS5 - Days Gone

Konsole to jednak nieco inna para kaloszy. Jako starej daty gracz, któremu przez ręce przeszły wszystkie wydane dotąd PlayStation, i który wciąż "kitra" je po szafach, mogę powiedzieć, że nie pamiętam takiej sytuacji jak teraz, że zamiast nowych gier na nowej konsoli gram w te stare, z poprzedniej generacji. Owszem, przy przejściu z PS3 na PS4 w kilku przypadkach mogliśmy przeskoczyć za darmo na next-genową wersje, ale to były wyjątki. 

Moc nowych sprzętów Sony wyznaczały jak dotąd nowe, świetne gry. Teraz mam wrażenie, że niemal cała para PS5 poszła w gwizdek, czytaj - we wsteczną kompatybilność i możliwość aktualizacji starszych tytułów do nowej generacji. Wystarczy spojrzeć do sklepu PS Store i na listę nadchodzących premier by przekonać się, ile tak naprawdę czeka nas powrotów do przeszłości, tym razem z dopiskiem „wersja dedykowana PS5”. W samym marcu dostaniemy na przykład Marvel’s AvengersCrash Bandicoot 4: Najwyższy czas

 

PS5 - Marvel's Avengers
Marvel's Avengers nadchodzi na PS5. I to z dodatkami. Ręka w górę - kto się cieszy? 

Czasami wydaje mi się wręcz, że zamiast next-gena dostaliśmy kolejne PS4 Pro. Wciąż gramy bowiem w to samo tylko w nieco lepszej oprawie. Chciałoby się więcej, znacznie więcej, prawda? A nadal musimy na to czekać. Niestety, nie pomaga też za bardzo fakt, że Sony nie chce za szybko pożegnać się z PlayStation 4 i zamierza wydawać niektóre z przyszłych next-genowych perełek także na starą generację. 

Niektórzy powiedzą zapewne, że to super, bo z racji braku nowych konsol na rynku mogą jeszcze wstrzymać się z zakupem. Tylko skoro taki Spider-Man: Miles Morales na PS4 Pro wygląda niczego sobie to po co w ogóle się przesiadać? Szczególnie jeśli nie mamy nowego, wypasionego telewizora 4K takiego jak choćby opisywany przez nas Samsung Q800T

Przyznam szczerze, że sam wciąż niekiedy odpalam PlayStation 4 Pro, choćby po to by szybciej coś wyszukać w cyfrowym sklepie Sony albo zagrać w któryś z zainstalowanych tam tytułów. Do PS5 wracam obecnie w zasadzie tylko, gdy na horyzoncie pojawia się coś nowego…i to wcale niekoniecznie na nową generację. Przykład? Little Nightmares II, którego recenzję mogliście niedawno przeczytać.

A Wy w co teraz gracie na PlayStation 5? W nowości czy też może coś ze swoich kupek wstydu co akurat dostało next-genową dopałkę? Tylko szczerze, bez oszukiwania:)

PS5 - Horizon Forbidden West

Oto co jeszcze może Cię zainteresować:

Komentarze

29
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Czaszka
    11
    A ja zgadzam się z autorem, patrząc na listę tytułów startowych naprawdę nie rozumiem tych wszystkich ludzi kupujących ps5 na aukcjach z przebitka sięgającą nawet 80% (eBay UK)
    • avatar
      BombaX
      10
      Super sprawa, przepłacić jak frajer za ps5 do gier z ps4.
      • avatar
        theng
        8
        Hm po tym artykule czułbym się jak frajer. Gdybym kupił PS5.
        • avatar
          Radical
          5
          Mam ps5 od premiery i do tej pory przeszdłem: Astro's Playroom, Spiderman Miles Morales, Cyberpunk 2077, teraz gram w AC Valhalla, a do ogrania mam Demon's Souls, Dirt 5, Hitman 3, Liittle Nightmares 2 a kwietniu wychodzi obiecujący Returnal. Tak, większość z tych gier jest też na ps4 ale na ps5 działają i wyglądają o wiele lepiej. Przy każdym starcie generacji jest generalnie posucha jeśli chodzi o nowe tytuły ale tym razem dzięki wstecznej jest to znacznie mniej odczuwalne.
          • avatar
            Abigail
            3
            PS5 Kupię jak wyjdzie Horizon:Forbidden West do tego czasu powinna stanieć, jak nie to zostanie Youtube i gameplaye w 4K. Nie będę sponsorować Januszy którzy muszą pospłacać swoich komorników XD
            • avatar
              Sander Cohen
              1
              Ja tam nie narzekam. PS5 kupilem w normalnej cenie i mam w co grac. Jest juz troche gier na nia a wiekszosc z PS4 dziala zauważalnie lepiej, zwlaszcza ze niektore zaliczyły darmowy upgrade. Moze gdybym na konsoli grał przez 20h/dobe to bym odczul jakis niedosyt ale w normalnych realiach nikt za wyjątkiem dzieciarni i studentow nie ma takich opcji.
              • avatar
                m4tekt
                1
                Sony wytworzyło sztuczną chęć posiadania +deficyt. Czego chcieć więcej, by głupi lud leciał z kasą? Na Xboxie i Ps5 jest bieda.
                • avatar
                  mightylord
                  1
                  kupiłem konsole w Grudniu w eurortv 130 godzin cyber punk (dla mnie to jest gra na nex gen) 150 godzin assasin valhala i dalej rośnie, mam jeszcze watchdoogs a potem sie zobaczy ze starych bym zagrał w Red ded2 i Call of duty a z nowych przeciez jest jeszcze hitman fifa naprawde jest w co grac nie żałuje ze kupiłem ta konsole wcześniej nie miałem nic zaczałem grać przez covida tak to nie było czasu przez dojazdy do pracy. Kiedys myslałem ze komp lepszy od konsoli ale teraz juz tak nie mysle odpalam na lezaco po robocie i jest cudownie a assasin to piekna gra mimo ze czasami wnerwia
                  • avatar
                    myszka91
                    0
                    Akurat konsola Sony nadaje się tylko do Exów z widokiem TPP, gdyby te gry nie były Exami to nawet nikt by tej konsoli nie kupił, nie licząc lemingów z UK, USA gdzie dla nich konsola do jedyna platforma do gier typu FIFA, Call Of Duty.
                    • avatar
                      duxdaro
                      0
                      Ja tam nie narzekam. Od zakupu PS5 wbiłem platynke w Demon's Souls i Immortals Fenyx Rising, ograłem też w końcu Days Gone, a i Destiny 2 dostało next-genowy upgrade. Wszystkie z tych gier śmigają w 60fps. Zakup next-genowej konsoli to taki przeskok w quality of life dla konsolowego gracza. A, że cena konsol prędko nie spadnie to po co czekać? Jak masz okazję to kupuj :) A na exy przyjdzie czas.
                      • avatar
                        endogie
                        0
                        Ale tu nawet nie ma o czym gadać. Ta sama gadka była już. Po premierze PS4. Przecież sytuacja się powtarza. Na PS4 po po premierze nie było w co grać ( oczywiście było ale na palcach u jednej ręki policzyłeś ) przez pół roku. Dziś mamy to samo więc nie za bardzo rozumiem co ma do tego fakt ( bo jest to jakiś fakt ) że Sony nie chce uśmiercać PS4 blablabla bo sie sprzedaje a gry na nią też skoro jak już mówiłem sytuacja się powtórzyła. Znowu będzie tak jak zawsze. Wszysztko można będzie ograć na jednej platformie a PS będzie do exów, które zaznaczam w mniejszym lub większym stopniu pojawią się na PC. Czyli wyjdzie znowu na to że jako nie jestem posiadaczem PS5 to przez cały rok ogram na PC 20 do 25 udanych premier gier ( FPP, TPP, strategie itp ) a nie ogram tylko exów w ilości max 6??? No może więcej bo to nowa konsola więc będzie trochę więcej. A czy gra warta jest świeczki to już indywidualna sprawa. Dla mnie kilka tytułów będzie miało sens reszta to słabizna i tylko fan boy będzie się zachwycał. Pisałem o tym już wcześniej to minusowali i się wyśmiewali że Xbox ma GamePass i wszystko już ograne. A jak jest z PS5 to każdy widzi po tym artykule. Kupić sobie sprzęt żeby stał i się kurzył ( najlepiej złoty )
                        • avatar
                          Kamilo
                          0
                          To odsprzedaj PS5
                          • avatar
                            MastaLama
                            0
                            Jak kupiłeś w normalnej cenie to proste co zrobić- sprzedać i masz czysty zysk :D
                            • avatar
                              pawluto
                              -1
                              Czekam na emulator PS5 na PC...:)
                              • avatar
                                SoStupid
                                -2
                                Autor "Smerf Maruda"... od samego początku było wiadome kiedy pojawią się gdy nextgen (nie ma póki co za wielkich osuwów) - trzeba było PS5 nie kupować tylko sobie poczekać na lepsze czasy, a nie teraz marudzić :D
                                • avatar
                                  theaggij
                                  -2
                                  Next genowe gry? Nie rozśmieszajcie mnie. xD
                                  Kolejna część NFSa czy Assasina/FarCrya to nie nex gen tylko odgrzewane kotlety. Tak jak Pro Skater czy RE w remaku na Ps4. Więc wyjdzie na to samo. Będę musiał przeboleć jeśli GoW:R wyjdzie wyłącznie na 5. Pewnie tak zrobią aby popchnąć fanów serii do nabycia nexta.
                                  • avatar
                                    dampool
                                    -2
                                    PS juz sie skonczylo, wole xboxa.
                                    • avatar
                                      borizm
                                      -2
                                      Co do PS5, to "najlepszy" jest kształt obudowy tej konsoli. Jak to położyć na półce pod telewizorem, by to jakoś wyglądało?
                                      Moje PS3, leży ładnie na PS4 i cieszy to oko, ale PS5 to jakaś pomyłka designerska. Oby wpuścili jakąś poprawioną wersję (mówię np. o przepustowości złącz wizyjnych) w miarę szybko i to w normalnej obudowie.

                                      Do tego przeraziło mnie, że wlutowano dysk twardy w płytę główną, ale to pewnie po to, aby zapobiec piractwu.
                                      • avatar
                                        splashradek
                                        0
                                        Chciałbym się dowiedzieć co to za przysłowie, które mówi o starociach z PS4.
                                        Za cholerę go nie znam.
                                        • avatar
                                          hovzi
                                          0
                                          Kupić teraz to nawet się da, ale no niestety ogrywać gierki z ps4 to nie to czego wszyscy oczekiwali :(
                                          • avatar
                                            raffal81
                                            0
                                            Ja nie narzekam ;] kupiłem 3 sztuki i każda po cenie premierowej ;]
                                            mam jeszcze sporo gier z poprzedniej generacji, które ogrywam z przyjemnością, w lepszej jakości, lepszej płynności, więc ani przez chwilę nie zastanawiałem się czy nie kupiłem za szybko ;]

                                            Równie dobrze można się zastanawiać po co rtx 3080 skoro gier też brak :D a tu to dopiero przebitka :D