Monitory

24" iiyama ProLite E2410HDS

przeczytasz w 2 min.

Wykonanie, ergonomia i podstawowa specyfikacja

Ten monitor można na pierwszy rzut oka opisać jako bardzo prosty, nieco toporny, ale za to dyskretny i w miarę elegancki. Już na samym początku widać, że producent zastosował matową powłokę matrycy, a wokół niej nieskomplikowaną ramkę. Plusem owej ramki jest z pewnością to, że nie jest szeroka, jednak do minusów zaliczamy, że wykonana jest z błyszczącego plastiku, na którym natychmiast uwidaczniają się zostawione ślady po odciskach palców. Dodatkowo jest ona bardzo podatna na zarysowania - nawet zwykłe przecieranie szmatką może zostawić widoczne rysy. Na szczęście jakość spasowania jej elementów nie pozostawia wiele do życzenia. Nic nie skrzypi i nie trzeszczy przy próbach manipulacji obudową ekranu.

Wspomnianej "manipulacji" raczej nie będziemy w stanie uniknąć, gdyż urządzenie nie zostało zaprojektowane z myślą o tradycyjnej regulacji kątów pochylenia w poziomie. Można tego dokonać wyłącznie z podstawką umieszczoną na krótkiej, sztywnej nóżce. Zabrakło także możliwości regulacji pionowego położenia ekranu, więc aby dostosować jego położenie do naszych potrzeb będziemy musieli użyć nawet kilkunastocentymetrowego podwyższenia.

Pominięto funkcję PIVOT, a szkoda, bo cienka i prawie identyczna z góry oraz z dołu ramka nadawałaby się idealnie do ustawienia w orientacji pionowej. Jeśli ktoś pracuje z dużymi objętościami tekstu, to idealnym rozwiązaniem jest monitor panoramiczny (16:9, 16:10) o dużej rozdzielczości i przekątnej ekranu, ustawiony z wykorzystaniem funkcji PIVOT do pozycji wertykalnej. Ideałem byłby układ dwóch takich monitorów obok siebie. Jest to sytuacja odwrotna do ustawień stosowanych w grach, lub przy oglądaniu filmów. Tam stosujemy raczej monitor panoramiczny ustawiony poziomo, bo potrzebujemy szerszego pola widzenia.

Gdy zatem dysponujemy funkcją PIVOT, możemy te zmiany wprowadzać szybko i bez zbędnych udziwnień wtedy, gdy np. kończymy pracę w pakiecie biurowym lub w internecie, a rozpoczynamy intensywne granie.

 

Przekątna ekranu24”
Rozdzielczość1920 x 1080 (Full HD)
Czas reakcji2 ms
Rodzaj matrycyTN
Powłoka ekranumatowa
PodświetlenieCCFL (zimne katody)
Jasność i kontrast250 cd/m2, 1000:1
Kąty widzenia
poziom/pion
160/170 stopni
Złącza wideoD-sub, DVI, HDMI z HDCP
Zasilaczwewnętrzny
Inne cechydwa wbudowane głośniki stereo

» Zobacz pełną specyfikację na stronie producenta

 

 


Sam wyświetlacz ma 24 cale i rozdzielczość Full HD, czyli 1920 x 1080 pikseli, a do jego podświetlania zaprzęgnięty został komplet zimnych katod (CCFL). Do przesyłania obrazu użyć możemy trzech typów złączy, do których należą: HDMI z obsługą HDCP, DVI-D oraz D-sub. Oprócz portów wideo mamy do dyspozycji jedno wejście audio (wtyk "jack" 3,5mm) dostarczające sygnały do dwóch wbudowanych głośników stereo oraz jedno wyjście dla słuchawek (również 3,5 mm). Energia elektryczna dostarczana jest przez zintegrowany zasilacz. Jest to więc w miarę typowa konfiguracja z przeznaczeniem dla domu.

Producenci przyzwyczaili nas do tego, że w monitorach przeznaczonych dla przeciętnego użytkownika domowego nie można zazwyczaj liczyć na poważne traktowanie w kategorii "ergonomia". Takie urządzenia mają być ładne, estetyczne i zapewnić rynkowe minimum funkcjonalności oraz praktyczności. Z tym modelem nie jest inaczej. Oprócz opisanych już wcześniej możliwości regulacji kątów, nadmienić należy także, że monitor waży zaledwie 4,4 kg, a podstawka w nim zastosowana jest mała i bardzo lekka. Efektem jest to, że nie jesteśmy w stanie wykonać jedynej możliwej regulacji (pochylenia w pionie) używając jednej ręki.

Plusem dla wielu użytkowników będzie zapewne możliwość montażu ściennego z wykorzystaniem uchwytu VESA 100 x 100 mm.