
Ceny pamięci DDR5 wystrzeliły do absurdalnych poziomów. Inne podzespoły też drożeją
Kryzys pamięci uderza coraz mocniej. Ceny pamięci RAM wystrzeliły do absurdalnych poziomów, ale za nimi są dyski SSD i HDD, a także karty graficzne. Dane zebrane przez 3DCenter nie wyglądają optymistycznie.
Sytuacja na rynku podzespołów komputerowych jest obecnie bardzo trudna. W ostatnich miesiącach obserwujemy wyraźne podwyżki cen pamięci RAM oraz dysków HDD i SSD, a początek 2026 r. przyniósł dalsze pogorszenie sytuacji. Serwis 3DCenter przygotował ciekawą analizę cen, analizując dane z niemieckich sklepów. Na ich podstawie można jasno określić, które grupy produktowe drożeją najszybciej i gdzie skala podwyżek jest najbardziej dotkliwa.
Pamięci RAM – epicentrum kryzysu
Największe skutki kryzysu odczuwają pamięci DDR5 przeznaczone do komputerów stacjonarnych. To właśnie one notują największą skalę podwyżek: w styczniu 2026 r. średni poziom cen był aż o około 340 proc. wyższy niż w lipcu 2025. Oznacza to, że za DDR5 płacimy dziś średnio 4,4x więcej niż pół roku wcześniej (!). Co prawda tempo wzrostu cen zaczęło ostatnio hamować (miesięczna dynamika spadła z blisko 93 proc. do około 28 proc.), jednak dzieje się to już przy bardzo wysokich, trudnych do zaakceptowania poziomach cenowych. W praktyce nawet „wolniejszy” wzrost oznacza setki złotych dopłaty w skali jednego miesiąca.
Warto zauważyć, że najbardziej zdrożały zestawy o standardowych taktowaniach i opóźnieniach, które startowały z najniższego poziomu cen. Bardziej markowe lub „lepsze” zestawy DDR5 również zdrożały, ale procentowo nieco mniej. To pokazuje, że kryzys najmocniej uderza w popularne konfiguracje.
DDR3 i DDR4 pozostają tańsze od DDR5, ale ich sytuacja również się pogarsza. Średnia podwyżka względem lipca 2025 wynosi tu już około 219 proc., a miesięczna dynamika wzrostu cen wręcz przyspiesza. Szczególnie DDR4 zaczyna wyraźnie drożeć, choć nadal nie osiąga absolutnych poziomów cen znanych z DDR5. DDR3 z kolei rośnie wolniej, co wynika z malejącego popytu i niewielkiej liczby systemów korzystających z tak starych modułów (mówimy o 10-letnich komputerach).
W przypadku pamięci SODIMM do laptopów również obserwujemy wyraźne wzrosty cen. Choć tempo podwyżek w styczniu nieco osłabło, sytuacja pozostaje niestabilna, a ceny większych modułów, szczególnie popularnych przy rozbudowie laptopów, potrafią skoczyć bardzo gwałtownie. Segment ten cechuje się jednak dużymi wahaniami miesiąc do miesiąca, więc trudno jeszcze mówić o trwałej zmianie trendu.
Dyski SSD i HDD – coraz drożej, bez oznak ulgi
Równie niepokojąco wygląda sytuacja na rynku wewnętrznych dysków SSD. Od lipca 2025 ich ceny wzrosły łącznie o blisko 80 proc., a miesięczne tempo podwyżek wciąż utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Co więcej, pojawiają się sygnały o możliwych dalszych wzrostach cen na poziomie hurtowym, co oznacza, że presja cenowa w handlu detalicznym może utrzymać się jeszcze przez wiele miesięcy.
Klasyczne dyski twarde HDD również w pełni „weszły” w kryzys pamięci. Po względnie spokojnym okresie jesienią, przełom roku przyniósł wyraźniejszy skok cen. Wewnętrzne dyski HDD są już średnio o ponad 50 proc. droższe niż w lipcu 2025. Co ciekawe, najsilniej drożeją najmniejsze modele, a atrakcyjniejsze cenowo bywają dziś konstrukcje półprofesjonalne, podczas gdy typowo konsumenckie HDD są gorzej dostępne i wyraźnie przepłacone.
Dyski nośniki i karty graficzne – na razie spokojniej, ale…
Na tle innych grup względnie spokojnie prezentują się zewnętrzne dyski HDD i SSD. Do tej pory ich ceny rosły bardzo nieznacznie i nadal są one często tańsze niż odpowiedniki wewnętrzne. To jednak może się szybko zmienić, bo rosnący popyt na zewnętrzne nośniki jako „tańszą alternatywę” prawdopodobnie pociągnie za sobą kolejne podwyżki.
Karty graficzne przez długi czas pozostawały poza głównym nurtem kryzysu, jednak na początku 2026 r. również tutaj widać wyraźniejsze wzrosty cen. Choć łączna skala podwyżek jest jeszcze umiarkowana, tempo zmian sugeruje, że GPU stają się kolejnym uczestnikiem kryzysu pamięci, głównie za sprawą drożejących pamięci GDDR i ograniczonej podaży.
Kryzys się rozszerza
Podsumowanie 3DCenter jasno pokazuje, że kryzys pamięci 2025/26 nie tylko trwa, ale wręcz się rozszerza. Najbardziej dramatyczna sytuacja dotyczy pamięci RAM, zwłaszcza DDR5, które osiągnęły historycznie absurdalne poziomy cenowe. SSD i HDD podążają tym samym kierunkiem, a kolejne grupy sprzętu stopniowo dołączają do fali podwyżek. Trudno liczyć na realną poprawę sytuacji w najbliższych miesiącach – według obecnych prognoz wysokie ceny mogą utrzymać się przez większą część, a być może nawet cały 2026 r.






Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!