Przeglądarki WWW

Dobra wiadomość: Gemini w Chrome wreszcie po polsku. Ale jest i zła wiadomość

przeczytasz w 2 min.

Funkcja Gemini w Chrome jest dostępna po polsku, ale nie jest dostępna w Polsce.

Integracja przeglądarki Chrome z wirtualnym asystentem Gemini rozpoczęła się w maju, ale przez długie miesiące była zarezerwowana dla mieszkańców USA i języka angielskiego. Google powoli bierze się jednak za znoszenie ograniczeń regionalnych i językowych. 

Gemini w Chrome w nowych językach i krajach

Google poinformował, że liczba obsługiwanych języków została rozszerzona o ponad 50. Na ich liście znalazł się polski, ale na tym dobre wieści dla Polaków się kończą. 

Funkcja Gemini w Chrome sama w sobie zaczyna być udostępniana użytkownikom w Indiach, Kanadzie i Nowej Zelandii. Kraje te dochodzą do wspomnianych już wcześniej Stanów Zjednoczonych, ale większość świata musi obejść się smakiem. 

Jak działa Gemini w Chrome? 

Gemini w Chrome nie wymaga wchodzenia na osobną stronę internetową, a zamiast tego funkcjonuje jako podręczny panel boczny wbudowany bezpośrednio w interfejs przeglądarki. Na komputerach z systemem Windows, macOS oraz na urządzeniach Chromebook Plus wywołuje się go kliknięciem odpowiedniej ikony lub skrótem klawiszowym, natomiast w przypadku Androida wystarczy przytrzymać przycisk zasilania. 

Najważniejszą cechą tego rozwiązania jest tzw. świadomość kontekstu. Algorytmy na bieżąco analizują to, co wyświetla się w otwartych zakładkach. Przykładowe zastosowania to:

  • Generowanie streszczeń. Gemini skraca wielostronicowe opracowania, długie artykuły czy wpisy na forach do najistotniejszych punktów.
  • Porównywanie danych z wielu źródeł. Jeśli użytkownik ma otwartych kilka kart ze sklepami internetowymi, Gemini potrafi samodzielnie zestawić specyfikacje różnych produktów, tworząc gotową tabelę z ich plusami i minusami.
  • Integracja z ekosystemem Google. Bez opuszczania bieżącej strony można poprosić sztuczną inteligencję o podsumowanie filmu z YouTube, przeanalizowanie lokalizacji w Mapach czy zredagowanie i wysłanie wiadomości przez Gmaila.
  • Modyfikowanie grafik, Za sprawą wbudowanego modułu Nano Banana 2 możliwe jest edytowanie obrazów widocznych na stronie internetowej na podstawie zwykłych poleceń tekstowych, bez konieczności ich pobierania. 

Google zapewnia, że w tym roku liczba Gemini w Chrome trafi do kolejnych regionów, ale żadne terminy w odniesieniu do Unii Europejskiej jeszcze nie padły.

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    piomiq
    1
    "Algorytmy na bieżąco analizują to, co wyświetla się w otwartych zakładkach."
    Teraz Google będzie wiedzieć, co dokładnie oglądasz, i od razu posyłać odpowiednie reklamy, także trzeba uważać
    • avatar
      GejzerJara
      0
      oj to ja takiego gemini nie chcę. te całe AI już teraz świetnie podrabia paragony, używa NIPów, REGONów, PESELi. jak jeszcze dobierze się do mojego numeru konta, i zacznie ten numer podpowiadać innym, to ja za taką "usługę" dziękuję.

      Z opisu wynika, że gemini działa mniej więcej tak jak dodatek typu AdBlock, czyli filtruje wszystko co wpadnie. To że działa w chrome? normalnie sensacja że zwala z nóg. Takie coś powinno być opublikowane jako dodatek do przeglądarek, a nie jako wbudowana funkcja jakiegoś chrome.

      tak nawiasem, chrome jest u mnie na końcu listy użycia. Używam jak muszę. Nieco wyżej są wszelkie przeglądarki oparte o silnik chrome, czyli chromium. czyli IE - ups, przecież to na własnym kulawym silniku microsoftu :) a nie. czyli Edge, Opera i wiele wiele innych, które są tylko opakowaniem do chromium.

      Właściwie jedyną w pełni funkcjonalną przeglądarką z własnym silnikiem jest ....... FireFox , nie bazuje na chromium, ale własnym niezależnie robionym silnikiem Gecko, który jako pierwszy z silników przeszedł w 100% test zgodności HTML+CSS.

      Dodam, że kiedyś chrome na androida (tak nawiasem jest wbita do tego systemu na sztywno), był bardzo oszczędny jeśli chodzi o RAM. nawet na smartfonach z 1GB RAM radził sobie świetnie, podczas gdy na FireFox wszyscy psioczyli, bo wygodna praca zaczynała się od ..... 2GB RAM.

      Teraz sytuacja się odwróciła. Chrome na androida bardzo zapycha ten system, w dodatku wszelkie filtrowania są przez google (forma) tępione. Firefox działa tu o wiele płynniej, ale z powodu kretyńskich ograniczeń ze strony google, integracja innych przeglądarek w tym FireFox w chrome jest gorsza.

      Ale jest jeszcze jedna rzecz. FireFox jako jedyny, umożliwia zmianę profilu na smartfonie tymczasowo z mobilnego na stacjonarny, co się czasem przydaje. plus filtracja agresywnych reklam, w czym ten serwis też od czasu do czasu wyskakuje, co jest dalekie od rozsądku.

      Witaj!

      Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
      Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

      Połącz konto już teraz.

      Zaloguj przez 1Login