Nauka

NASA zdecydowała - nowy księżycowy lądownik dla programu Artemis zbuduje…

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
29 komentarzy Dyskutuj z nami

Artemis, czyli XXI-wieczne wskrzeszenie programu Apollo oprócz budowanej już rakiety i pojazdu transportowego potrzebuje jeszcze kombinezonów dla aktywności EVA i lądownika księżycowego.

Pamiętacie tekst, w którym wspominałem o tym, że SpaceX pomoże NASA dowozić ludzi na Księżyc. Wtedy nie należało tego rozumieć dosłownie, bo pomoc miała oznaczać wsparcie technologiami rakietowymi podczas wynoszenia masywnych obiektów na orbitę Ziemi i dalej. Teraz wiemy, że SpaceX odegra być może najwazniejszą rolę w historii XXI-wiecznej eksploracji Księżyca.

NASA zaufała doświadczeniu SpaceX, temu które już jest i temu które dopiero nadejdzie

W piątek 16 kwietnia 2021 NASA poinformowała oficjalnie, że lądownik dla programu eksploracji Księżyca (Artemis) zbuduje SpaceX. Wartość kontraktu to 2,9 miliarda dolarów.

Lądownik SpaceX będzie znacznie wygodniejszy niż ciasny moduł księżycowy, którego budowę w latach 60. XX wieku nadzorował Grumman

W konkursie jak można określić rywalizację kandydatów o przysłowiową rękę NASA w ramach programu Artemis, rywalizowały trzy firmy. Pierwsza z nich to Dynetics A Leidos Company, druga to Blue Origin, której partnerami był też Lockheed Martin, Northrop Gumman (nie należy go mylić z firmą Grumman) i Draper, a trzecia to SpaceX.

Powrót człowieka na Księżyc, scenariusz prawie jak w XX wieku

Lot na Księżyc w ramach programu Artemis będzie wyglądał następująco. Z pomocą rakiety SLS (Space Launch System), która wykorzysta technologie z czasów wahadłowców, na orbitę wyniesiony zostanie pojazd Orion. Gdy astronauci dotrą na orbitę ksieżycową, przesiądą się do zbudowanego przez SpaceX lądownika i wylądują na Srebrnym Globie. Potem tenże lądownik zabierze ich z powrotem na orbitę, znów nastąpi przesiadka i powrót na Ziemię. Tak będą wyglądać pierwsze XXI-wieczne loty na Księżyc, a w każdym z nich poleci czwórka astronautów i astronautek.

Tym co odróżni program Artemis od programu Apollo, będzie czas pobytu załogi na Księżycu. Dotychczas najdłużej pozostawała tam załoga modułu księżycowego misji Apollo 17. Dokładnie 74 godziny 58 minut i 38 sekund. Teraz załoga Artemis ma spędzić na powierzchni naszego naturalnego satelity około tygodnia czyli ponad dwa razy więcej czasu.

SpaceX HLS, czyli Human Landing System

Nie jest zapewne zaskoczeniem, że NASA zawierzyć chce technologiom, które już przetestowano w ramach programu rakietowego Falcon i Dragon. Wiemy, że SpaceX potrafi budować wydajne i niezawodne silniki, wozić ludzi na orbitę i z powrotem. Teraz najwięcej emocji budzi budowa Starship. Docelowo będzie to samodzielna rakieta zdolna do realizacji całych misji, na Księżyc i dalej. Póki co, konstrukcja Starship ma być wykorzystana jako lądownik księżycowy i element programu Artemis.

Jak na razie Starship ma jeszcze sporo lekcji do odrobienia, ale prototyp Starship SN15, którego start planowany jest na przyszły tydzień powinien nadrobić sporo zaległości. Ostatecznie NASA liczy, że połączenie technologii rakiety SLS, pojazdu Orion, stacji przesiadkowej Gateway i lądownika SpaceX HLS, pozwoli rozpocząć erę stałej obecności człowieka na Księżycu, która znacząco wybiega poza to co osiągnięto w latach 60. i 70. XX wieku.

Ubranka wyjściowe dla astronautów, czyli ostatnia niewiadoma

Kombinezony, które astronauci i astronautki założą podczas aktywności na powierzchni Księżyca (EVA - extravehicular activity), to nie mniej ważny niż pojazdy element programu Artemis. Wymogi im stawiane będą inne niż tym ubiorom, które dotychczas były stosowane przez NASA lub są stosowane na MSK. Dlatego też agencja ogłosiła nabór firm chętnych do prac nad ostatecznym projektem nowego kombinezonu, a także stworzeniem systemu treningowego.

Kombinezon NASA księżycowy

Źródło: NASA

Czytaj więcej o projekcie rakiety Starship:

Komentarze

29
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dexterr
    8
    W projekt Apollo 11 było zaangażowanych ok 400tys osób i bynajmniej nie były to Obajtki. To musiał być ogromy spisek tyko po to żeby niedouczone przygłupy mogły kwestionować pracę tych ludzi nad misją na księżyc.
  • avatar
    kkastr
    4
    Ciekawe, czy zadbają też o różnorodność rasową, płciową, intelektualną, masową, dochodową, poglądową i warstwy społecznej? Jeśli zatrudnili doradcę do spraw równości, jak większość innych korporacji i instytucji w USA, to pewnie będą musieli. Jeśli nie to będzie znaczyło, że mają uprzedzenia.
  • avatar
    Ciekawski_
    4
    Dla mniej zorientowanych przypomnę, że SpaceX już wcześniej wygrało przetarg na wyniesienie 2 pierwszych modułów stacji Gateway. Co ciekawe polecą one razem, na pokładzie Falcon-H, w wersji z powiększoną owiewką (obecna wersja ma owiewkę z Falcona-9, która jest za mała dla tak dużego ładunku).
    Zatem program Artemis w ogromnym stopniu bazuje na usługach SpaceX.
  • avatar
    kkastr
    3
    Wybór chyba sensowny. "Gwiezdny statek", jako największa i wcale nie najdroższa z trzech opcji, wydaje się najbardziej rozwojowa. Jeden taki pojazd może robić od razu za bazę, nie jest tak minimalistyczny. Podobno mają mieć dwa niezależne systemy podtrzymywania życia. Do tego zmieści się łazik i wiele innych rzeczy. Jedyny praktyczny problem to dłuuuga drabina lub winda, która będzie potrzebna by wejść do środka, ale i to się zmieści:)
  • avatar
    Ciekawski_
    2
    @kkastr
    Z dokumentów NAS wynika, że oferta SpaceX była zdecydowanie najtańsza, a nie "nie najdroższa" :)
    Jeśli wziąć pod uwagę, że ich lądownik będzie co najmniej 10 razy (nie sprawdzałem dokładnie) większy niż propozycje konkurencji, to pokazuje jak SpaceX odskoczyło od reszty świata.
    Starschip księżycowy ma mieć dwie śluzy z windami, więc nie będzie problemu z transportem na powierzchnię. Podobno SpaceX już zaprezentowało taką windę NASA.
    Śmiesznie to będzie wyglądało, gdy "maleńki" Orion dostarczy astronautów na stację, a tam przesiądą się do ogromnego Starschipa i nim wylądują :)
    Ten cały SLS i Orion są dodane na siłę do tej misji. Bo jak by to wyglądało, że wydali miliardy $ na rzeczy, których nie wykorzystają ani razu?
    Jestem na 99% pewny, że później NASA będzie już wykorzystywać tylko Starschipa, a w zasadzie 2. Jeden startujący z ziemi i lecący do Gateway, oraz po wykonaniu misji wracający na ziemię. Oraz drugi w wersji lądownika księżycowego.
  • avatar
    owatanka
    -1
    Nic dziwnego ze spaceX zostalo wybrane maja niskie ceny oraz sa najbardziej zaawansowani w branzy dla przykladu juz dzis spaceX dostarcza towary na stacje orbitalna w cenie okolo 7500 dolarow za 1 kilogram ladunku dla porownania promy kosmiczne nasa kosztowaly okolo 26884 dolarow za kazdy kilogram ladunku to jest prawie 4 razy taniej a na dodatek rakiety spaceX moga wieloktornie startowac i ladowac dostarczajac bardzo szybko ladunek na orbite , prom potrzebuje pasa startowego "lotniska" aby wyladowac nastepnie trzeba go przetransportowac, umiescic na nowej "trzeba zbudowac nowa rakiete nosna" rakiecie nosnej i przygotowac do startu. Tym czasem rakiety spaceX laduja a nastepnie sa transportowane do miejsca wystrzelenia tam sprawdzane i ladowane oraz przygotowywane do startu.

    Dramatycznie taniej i znacznie szybciej ladunek dostarcza spaceX
  • avatar
    mikrofonkameragps
    -11
    Czy wiadomo coś więcej na temat zdjęć z pierwszego lotu na księżyc? Po za tymi w studio ?
    Oglądałem kilka filmów dokumentalnych i okazuje się że NASA zgubiła "oryginalne" egzemplarze.
    Te oficjalnie to takie jak w artykule ze studio filmowego.
  • avatar
    Mario2k
    -17
    Technologicznie w końcem lat 60siątych nie było żadnych szans wykonać misję na Księżyc , koniec kropka .
  • avatar
    Dariosex
    -24
    3 miliardy$ na glupoty tylko po to aby zbierac kamienie a ja jak miliony innych biednych ludzi nie mamy co jesc!
    Te pieniadze powinny isc na zasilki socjalne zeby ludziom zylo sie lepiej.