SSD

HyperDuo - HDD i SSD połączone w jedno

przeczytasz w 2 min.

Nowy kontroler SATA 6.0 Gb/s Marvell nie byłby wart większej uwagi gdyby nie fakt zastosowania w nim technologii HyperDuo. Pozwala ona rozdzielać dane pomiędzy zainstalowane dyski SDD i HDD, zwiększając jednocześnie osiągi komputera.

W lipcu zeszłego roku testowaliśmy hybrydowe dyski Seagate, które wykorzystują pamięć flash do przyśpieszenia operacji odczytu i zapisu. Kilka dni później Seagate poinformował, że już za pięc lat 80 procent dysków będzie wykorzystywało technologię hybrydową. Być może tak się stanie, ale niekoniecznie będą to takie hybrydy jak przewiduje Seagate.

Warto przeczytać:
Pamięci Racetrack łączą zalety dysków flash jak i tradycyjnych HDD
 Dysk hybrydowy inaczej - SSD i Blu-ray

Przy okazji prezentacji nowego kontrolera SATA 6.0 Gb/s oznaczonego jako 88SE9130 firma Marvell przedstawiła bardzo ciekawą technologię HyperDuo. Pozwala ona optymalnie połączyć osiągi dysków SDD i HDD - oczywiście w systemie musimy mieć zainstalowane oba typy dysków, aby wykorzystać zalety tej technologii.

Jak to działa? HyperDuo łączy dysk HDD i SDD w jeden wolumin. Następnie podczas instalacji jakiegokolwiek systemu bądź aplikacji, chip automatycznie decyduje, które pliki mają kopiować się na który dysk. W ten sposób ważne pliki systemowe bądź aplikacji, do których dostęp powinien być jak najszybszy trafiają na dysk SSD, natomiast zdjęcia, muzyka, filmy, dokumenty czy inne niewymagające szybkiego dostępu pliki trafiają na dysk HDD.

Marvell chwali się że technologia HyperDuo pozwala na wykorzystanie aż 80 procent możliwości dysku SDD, przy czym wszystkie ważne dane przetrzymywane są na dysku HDD. Do dyspozycji mamy dwa tryby pracy: bezpieczny i pojemnościowy. Ten pierwszy będzie działać na zasadzie lustrzanej kopii (pliki znajdujące się na SSD mają kopię na HDD). Drugi tryb nie tworzy kopii, a przetrzymuje pliki w zależności od ich typu na różnych dyskach.

Technologią zainteresowały się (i wspierają ją) Asus, ASRock, MSI i Gigabyte co oznacza, że niedługo kontrolery 88SE9130 mogą masowo trafić na płyty główne właśnie tych producentów. Jednym z modeli, który już jest wyposażony w takie rozwiązanie jest ASUS P8P67 DELUXE.
 

Źródło: TCM, Marvell

Polecamy artykuły:  
Optymalne karty graficzne do NFS: Hot Pursuit
Wyścig trwa - 2x GF GTX 460 vs 2x Radeon 6850
TOP-10: Dyski twarde i SSD

Komentarze

11
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Szkoda że nie ma ich już i że zapewne będę montowane tylko wybranych, a nie wszystkich modelach płyt wymienionych producentów. Przy zakupie będzie kolejny dylemat.
    • avatar
      Irrlicht
      0
      Ciekawe czym dokładnie się ów chip kieruje, wybierając dysk docelowy. Bo jeśli np. predefiniowaną listą ścieżek Windowsowych, koncentrujących się na C:\ to przy mniej standardowych konfiguracjach (i innych systemach) można sobie tą technologię odpuścić i zarządzać ręcznie.
      • avatar
        rambosz
        0
        jak dla mnie to głupota, lepiej samemu decydować, przynajmniej się ma pewność co gdzie jest, a już łączenie w 1 wolumin to już zupełna głupota, dane zawsze powinny być co najmniej na innym woluminie niż system, a najlepiej na innym dysku
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          Pomysł bardzo fajny. Ale mam wątpliwości co do bezpieczeństwa trybu pojemnościowego. Ciekawe czym ten układ się kieruje przy określaniu rodzaju danych? Trochę mało informacji, żeby rzetelnie ocenić znaczenie tej "nowości".
          • avatar
            jeomax.co.uk
            0
            LOL, tryb bezpieczny: pliki znajdujące się na SSD mają kopię na HDD. A przeciez przy porownywaniu HDD i SSD pod wzgledem bezpieczenstwa przyjmuje sie porownanie MTBF SSD oraz przewidywany czas zycia HDD (nie MTBF), ktory to stosunek wynika, jak (od 300.000 do 2.000.000 godzin - dane dla SSD, w/g roznych testow) do 50.000-70.000 godzin dla HDD...

            http://www.memkor.com/en/technology/420hddvsssd.html
            • avatar
              gambiter
              0
              ja chcę 500gb ssd za koszt 500gb hdd co nie kupie i już
              • avatar
                gormar
                0
                Ja powiem, że to była by świetna sprawa, ale pod warunkiem że dali by jakąś aplikację, która pozwala samemu wybrać które pliki mają być na HDD a które na SDD. Do tego jakaś analiza jak często odbywał się dostęp do danych plików i najlepiej z podziałem na konkretne aplikacje oraz start systemu. Wtedy było by to przydatne narzędzie :).

                Gdyż dla mnie instalowanie całego systemu na SDD to niestety marnotrawstwo cennego miejsca :(. Poza startem systemu niewielka ilość plików jest często używana. A ilość startów można ograniczyć stosując przykładowo hibernacje. Przy 8GB RAM wznowienie działania systemu mogłoby być szybsze niż 32 sekundy (250MB/s). Trochę gorzej z przejściem w stan hibernacji (szczególnie przy dyskach SDD z wolnym zapisem < 100MB/s), ale przy tym nie musimy być cały czas obecni ;).