
Czy to kolejny szef Apple’a? John Ternus stał się jedną z najważniejszych osób w firmie
Coraz więcej wskazuje na to, że to John Ternus zostanie kolejnym dyrektorem generalnym firmy Apple.
Tim Cook, który pełni funkcję CEO Apple’a od 2011 roku, skończył w listopadzie 65 lat. Miliarder nieubłaganie zbliża się do wieku emerytalnego i jest jednocześnie najstarszym szefem tej firmy w historii. Na razie nic nie wskazuje na to, by miał ustąpić ze stanowiska w najbliższym czasie, ale jest to nieuchronne.
Nieoficjalnie mówi się, że faworytem do przejęcia sterów jest John Ternus, czyli starszy wiceprezes ds. inżynierii sprzętowej. Wskazywać na to zdają się ruchy samego Apple’a, który nie tylko od ponad dwóch dekad regularnie rozszerza kompetencje Ternusa, ale i uczynił go w ostatnich latach jedną z głównych twarzy marki. Dość wspomnieć, że podczas jesiennego Apple Eventu to właśnie jemu powierzono zaprezentowanie iPhone’a Air.
John Ternus z nowymi obowiązkami
Jak donosi Bloomberg, pod koniec ubiegłego roku John Ternus został po cichu oddelegowany do zarządzania zespołami projektowymi firmy. Do jego obowiązków należeć ma nadzorowanie projektowania sprzętu i oprogramowania.
We wspomnianym raporcie zwrócono uwagę, że mowa o jednej z najważniejszych ról w Apple’u, którą dotychczas powierzano pracownikom najwyższego szczebla. W ostatniej dekadzie byli to kolejno dyrektor generalny Tim Cook, były szef projektantów Jony Ive oraz dyrektor operacyjny Jeff Williams, który pod koniec 2025 roku przeszedł na emeryturę.
Awans nie został ogłoszony publicznie, a i w strukturach firmy stanowisko Ternusa nie uległo zdanie. Zdaniem Bloomberga, Tim Cook osobiście postanowił po cichu rozszerzyć kompetencje Ternusa, by "zaznajomić Ternusa z większą liczbą obszarów działalności firmy", przygotowując się tym samym do sukcesji. Ta ma jednak nastąpić nie wcześniej niż w 2027 roku.







Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!