Gry na konsole

To już paradne. Niektórzy chcą zwrócić Cyberpunk 2077, ale... zachowując do niego dostęp

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
53 komentarze Dyskutuj z nami

Decydujesz się na zwrot Cyberpunk 2077? A wiesz, że stracisz wtedy dostęp do gry? Są gracze, którzy okazują się takim obrotem spraw mocno zdziwieni.

Niektórzy są mocno rozczarowani zwrotami Cyberpunk 2077

Można chyba już twierdzić, że konsolowy Cyberpunk 2077 znalazł się w ogniu krytyki. Po wczorajszych wydarzeniach o problemach usłyszał już chyba każdy. Najpierw Cyberpunk 2077 został usunięty z PlayStation Store, nieco później swoją politykę zwrotów rozszerzył Microsoft. Chętnych do skorzystania z takich opcji nie brakuje, niektórzy wyobrażają je sobie jednak nieco inaczej.

Jak zauważył Tom Warren z The Verge, w sieci pojawiają się wpisy rozczarowanych graczy. Rozczarowanych tym, iż prośba o zwrot została przyjęta, ale przełożyła się nie tylko na odzyskanie pieniędzy, ale też na odebranie dostępu do gry. Gdyby był to jeden wpis można by potraktować go jako żart. Podobnych głosów jest jednak nieco więcej. Najwyraźniej są osoby, które uważają, że powinny otrzymać Cyberpunk 2077 za darmo, być może ze względu na straty moralne, jakie poniosły przy rozgrywce.

Cyberpunk 2077 dostał właśnie patch 1.05

A skoro mowa o ogniu, w CD Projekt RED trwa gaszenie pożaru. W nocy pojawił się patch 1.05, który przygotowano właśnie dla konsolowych wersji gry. Trudno dziwić się temu, że obecnie to one są w centrum uwagi.

Jakie zmiany wprowadza hotfix 1.05? Wygląda na to, że jest ich sporo i koncentrują się na kilku grupach - zadaniach, gameplay'u, grafice, UI i wydajności. Pełna lista dostępna jest na oficjalnej stronie gry, jej posiadacze zapewne będą szybko sprawdzać te zmiany w praktyce.

Wedle oficjalnego komunikatu, patch 1.05 wkrótce trafi również na PC. Będzie jeszcze większy, bo ma zawierać kilka dodatkowych poprawek, w tym lepszą optymalizację pod procesory AMD.

Źródło: @tomwarren, @CyberpunkGame

Warto zobaczyć również:

Komentarze

53
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Obiektor
    Panie kupilem u pana tydzien temu buty i sznorowka sie urwala, chce zwrot kasy. Dobrze spakuj pan buty oddaj a beda pieniadze. Ale jak to? W czy ja bede chodzil? xD
    27
  • avatar
    Faflucy
    CDPR dali ciała że w ogóle wypuścili grę na elektroniczny złom jakim jest PS4 i Xbox One. Zresztą te nowe konsole też nie grzeszą wydajnością. Druga sprawa trzeba mieć nieźle beret zryty żeby myśleć że się dostanie zwrot pieniędzy i zostanie zachowany dostęp do gry.
    15
  • avatar
    sn00p
    Ludzie mają krótką pamięć. Po premierze GTA V działo się to samo a dziś GTA V jest uważana za grę wszechczasów. Po co ten płacz i pisanie o pierdołach.
    14
  • avatar
    wronatlen
    Kiedyś wystarczyło wypuścić demo..
    8
  • avatar
    cattani43
    Gracze już od dawna godzą się na takie traktowanie. Płacą za gry i nie robią nic jak biadolą, że coś nie działa. Firmy zamiast je testować jak kiedyś to z klientów robią teraz to już chyba nawet alfa testerów. Wstyd mi, że nasi też dla zysku stracili fason.
    5
  • avatar
    Mario2k
    Tam w tym CDPR muszą mieć niezły bałagan , szefostwo ciśnie za bardzo ? albo szefostwo nie daje sobie rady .
    2
  • avatar
    Lord_Krecitsqa
    Widocznie za mało pluszowych misiów, kubeczków i długopisów sie sprzedało przez te osiem lat produkcji gry i wyszedł gniot.
  • avatar
    Lord_Krecitsqa
    Nie obraźcie sie ale gra będzie wspierana do momentu aż developersi nie zarobią na niej tyle co liczyli.
    Potem oleją temat.
    Jak zwykle zresztą.
    Bo hajs sie liczy jedynie z hype.
    Wielkie nadzieje pokładałem w tej grze a wyszło jak zwykle...
    $$$ na koncie a potem pomysł na kolejną grę.
  • avatar
    sznib
    "A skoro mowa o ogniu, w CD Projekt RED trwa gaszenie pożaru."
    https://media1.s-nbcnews.com/i/newscms/2020_41/3418668/201008-california-wildfire-ac-735p_c9b73db76f84396e708c1e7519b167e8.jpg
    -1
  • avatar
    gofish
    Pamiętam jak kolega za dziecka, kupił kiedyś w ośedlowym "warzywniaku" loda owocowego z tej samej firmy co cukierki reklamowane tęczą i dojoną źyrafą. Po 2 min. lizania kumpel zorientował się ze lód jest po terminie i poszedł z reklamacją. Sprzedawca zeby sobie problemu nie robić kasę zwrócił, a kumpel loda i tak dokończył.

    PS. ten kumpel to wogólę miał szczęście raz poszedł do kiosku z prasą itp. kupił gazetę i piłeczkę kauczukową. Zapłacił za wszystko, a sprzedawczyni nie dość ze dala mu to co kupił to wydała mu więcej niż jej dał. Oczywiście on jej o tym nie powiedział, a ona się nie zorientowała.
    -4
  • avatar
    KENJI512
    Może nie osoby, które kupiły, włączyły i pograły, ale osoby, które zamroziły swoje środki, nie inwestując w inne, "działające" gry, kupując w przedsprzedaży, dzięki czemu producenci mieli wcześniej kasę i mogli lepiej rozwijać produkt do premiery...? Owszem, myślę że mają rację. Powinni coś z tego mieć.
    -10
  • avatar
    kitamo
    smutne ze tak sie skonczylo. Jeszcze sie okaze ze na obecną generacje patcha nie dostanie to to by w ogole by kiepski temat był. Ogolnie gra nie oferuje tego co sobie wszyscy wyobrażaliśmy pomijajać problemy techniczne = takie GTA w innym świecie tyle że fabuła w GTA była znacznie ciekawsza i mniej rozwodniona.
    -11