Peryferia

Nowe logotypy przewodów USB z oznaczeniem mocy kabla

przeczytasz w 2 min.

Symetryczne USB-C uchodzi za najbardziej uniwersalne zakończenie kabla, który może połączyć użytkowaną przez nas elektronikę i zapewnić jej zasilanie. Tymczasem standardów USB-C jest wiele, a kable i porty mogą mieć różne możliwości. Jak rozpoznać nowe oznaczenia kabli USB?

Przewód z wtyczką USB-C wydaje się złączem idealnym, które sprawdzi się w przypadku każdego połączenia, jakiego wymaga elektronika użytkowa. Do tego stopnia, że już wiele lat temu Komisja Europejska zauważyła jego istnienie i rozpoczęła wysiłki na rzecz formalizacji upowszechnienia standardu USB-C w ładowaniu. Niestety, chociaż symetryczna wtyczka wejdzie w każdy  port USB-C, to wyposażony w nią przewód na uniwersalny tylko wygląda.

Jak wybrać dobry kabel USB-C?

USB-C może służyć do przesyłania danych oraz zasilania. Zdarza się też, że wykorzystujemy je także jako wejście video. Wszystko to jednak nie koniecznie w uniwersalny sposób. Tablety i telefony z funkcją szybkiego ładowania wyposażone są w symetryczne wejście USB, ale nie każdy kabel z odpowiednią wtyczką zasili je rzeczywiście szybko. Podobnie nie każda wtyczka pasująca do portu USB-C jest traktowana przez elektronikę jako coś więcej, niż ścieżka dla danych. Co więcej, nie każda taka ścieżka będzie drogą takiej samej jakości.

Możliwości jest tak dużo,  że zakup odpowiedniego do naszych celów kabla USB-C wymaga obecnie wnikliwego studiowania specyfikacji technicznej wejść, ładowarek i samych przewodów. Nie każdy użytkownik elektroniki wie nawet, jak się do tego zabrać. W efekcie bardzo często używamy kabli USB-C, które tylko odpowiednio się prezentują i albo nie umieją tego, co powinny, albo nie umieją tak szybko, jak byśmy sobie życzyli.

Nowe oznaczenia kabli USB-C

Tę niedogodność próbują ograniczać organizacje popularyzujące standard USB. Jedną z nich jest USB Implementers Forum, która niedawno stworzyła wytyczne dla nowego standardu USB-C Power Delivery 3.1. Aktualnie doczekaliśmy się też nowych logotypów oznaczających poszczególne standardy z dookreśleniem mocy, z jaką przewód USB-C może działać:

logotypy stabndardu przewodów USB-C

Powyższe symbole pojawią się na kablach USB-C, opakowaniach oraz mogą być uwzględniane w specyfikacjach technicznych. Ma to ułatwić ocenę czy wybieramy kabel USB-C, który będzie bezpieczny dla naszej elektroniki oraz zapewni jej odpowiednio szybkie zasilanie.

Czy nowe oznaczenia standardów przewodów USB są potrzebne?

Od niedawna kable USB-C obsługują zasilanie nie tylko z mocą 100 W, ale także 240 W. Takie możliwości ma na przykład technologia Extended Power Range. Nie jest ona jeszcze standardem, ale urządzenia z jej możliwościami są w sprzedaży i wymagają przewodów USB o szczególnych wymaganiach.  Nowe oznaczenia pomogą też w sytuacjach, kiedy potrzebujemy kabla do złącza video i jakość odtwarzanego materiału jest istotna.

Przyszłość przewodów USB-C to także bardziej wymagający sprzęt. Wysoka moc może im pomóc powszechniej zastąpić nawet kable zasilające. Wtedy podobne oznaczenia, mogą okazać się niezbędne.

Żródło: Impementers Forum

Komentarze

16
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    biuro74
    7
    "Nareście".
    Ale to i tak tylko kropla w morzu potrzeb, bo co gnojki od produkowania garków i kabli USB zrobiły z tymi ostatnimi, to woła o pomstę do nieba. Kiedyś były "kable sygnałowe" i "kable do ładowania", jakby te kilka żyłek więcej robiły różnicę typu pomoc humanitarna dla Afryki. Potem kable o różnej mocy - nieważne, że ładowarka sobie, telefon sobie, a kabel sobie. Skapnąłem się o tym kupując kilka zestawów do ładowania w aucie, aż trafiłem na zestawik dający tyle mocy, że hoho. I co ? I wielkie gawno. Przy włączonej nawigacji (i podłączonym fonie do gniazda ładowania oczywiście) poziom naładowania spada - trochę, ale jednak. W dłuższych trasach to było męczące, gdy w drodze powrotnej czarny ekran informował mnie, że teraz będę jechał po znakach. Urządziłem się więc w tej du*ie - za klasykiem - i uznałem, że poprzedni telefon to był dopiero świetny model, bo tam przy nawigacji to jednak rosło. I tak było do niedawna, kiedy przypadkiem kabelek (oryginalny - "dostany" razem z ładowarką) mi się rozwalił. Wziąłem w drogę swój z komputera - czarny, krótki. Ależ było zdziwienie, gdy przy nawigacji znowu zaczęło rosnąć :/
    Skrytoproducentom kabli USB mówię jasne NIE ! Wracajcie do klepania garków !
    • avatar
      kitamo
      2
      "ale nie każdy kabel z odpowiednią wtyczką zasili je rzeczywiście szybko." że co? zasili szybko?

      "odpowiednio szybkie zasilanie." yyyyyy? a może być wolne zasilanie?

      Wolne to może być ładowanie co najwyżej a zasilanie i ładowanie to 2 różne procesy.

      "wymagają przewodów USB o szczególnych wymaganiach"
      nie o szczególnych wymaganiach tylko parametrach - przewód USB raczej nie ma żadnych wymagań bo niby względem kogo ma mieć wymagania?

      "Wszystko to jednak nie koniecznie w uniwersalny sposób"
      serio?

      "Tymczasem standardów USB-C jest wiele"

      USB-C to standard złącza USB typu C i jest on JEDEN.
      Moze być za to wiele standardów USB jeśli chodzi o przepustowość tego interfejsu.

      Złącze (wtyczka/gniazdo) a standard USB to dwa różne tematy.
      • avatar
        topiq
        1
        Z tymi kabelkami USB-C to jest loteria. Mam w aucie ładowarkę indukcyjną, tylko co z tego jak telefon nie nadąża się ładować, bo za słaba ładowarka. Zakupiłem więc sobie coś mocniejszego do zapalniczki. I co? A no nico, bo nagle kabel zdawał się nie obsługiwać takiej mocnej ładowarki i mało że nie było w ogóle ładowania, to jeszcze nie do końca poprawnie działało wykrywanie telefonu, do samozaciskania się uchwytu. Zmieniłem chyba z 5 różnych przewodów, 3 różne ładowarki i na każdym inna anomalia. Oczywiście żaden przewód nie był w jakikolwiek oznakowany standardem. Przewody markowe w większości firmy na B. Żona ma w firmie dostęp do tego typu akcesoriów więc na szczęście przed zakupem mogę sobie sprawdzić w praktyce. Wyszło na to, że używam ładowarki na 2 duże USB od firmy B z szybkim ładowaniem i porządnego kabla z oplotem fizycznie podłączonego do telefonu. Inny znów przewód również od B, w ładowarce na 230V potrafi zrobić psikusa i włożony jedną stroną podaje 5x mniejszy prąd niż jak się go odwrotnie podłączy. Znów oryginalne Samsungowskie upierniczają się przy samej wtyczce (już 3 tak się załatwiły, że oplot wylazł na zewnątrz). Aukcjom też nie do końca można ufać ,bo to co na pudełku nie zawsze pasuje do tego co w pudełku. To ja sobie jeszcze sprawdzę a co ma robić zwykły człowiek, który chce zakupić przewód na alledrogo i po podłączeniu stwierdza, że do deklarowanych parametrów to mu daleko. Zresztą standardów szybkiego ładowania też kilka jest. Taki się trochę bałagan z tym zrobił mam wrażenie.
        • avatar
          zack24
          1
          Fajnie. Oznaczenia się przydają i jeszcze fajniej będzie, jeśli producenci będą uczciwie te oznaczenia nanosić na swoje produkty. Mam nadzieję, że kupując kabel o przepustowości x nie otrzymam kabla o gorszych parametrach.
          Mam kolejny raz wrażenie, że autorka tekstu przetłumaczyła jakiś oryginalny tekst bez korekty i go wklepała do benchmarka. Np: "...i wymagają przewodów USB o szczególnych wymaganiach." - jakie wymagania mają przewody? Mogą mieś parametry, albo wymagają szczególnych przewodów. Ech...
          • avatar
            Batyra
            0
            Szukałem najlepszego kabla usb c do podłączenia dysku - testowałem 3 - i prędkości trensferu były różne. Najlepszy wcale nie był najdroższy. Ale zdecydowanie nie był też najtańszy ;)
            • avatar
              calvo_cvo
              0
              "Tymczasem standardów USB-C" yyyyy ?
              Wersji standardu USB jest wiele, a jednym z nich jest USB-C.
              Prosze autorke o wskazanie mi "wielu standardow USB-C", I dare you ! :D
              • avatar
                Kenjiro
                0
                A wszystko ma swój początek w cenie i kosztach produkcji. Aby zapewnić niską cenę i zarobić, to trzeba produkować przewody nie z miedzi, ale z aluminium pokrytego warstewką miedzi, które jest kolosalnie gorsze. Konia z rzędem temu producentowi, który publikuje informację z czego wykonano przewód, a jak nie publikuje, to wiadomo, że to nie jest miedź. A jak nie jest miedź, to jest g... i tyle.
                Niestety dotyczy to również producentów telefonów, bo oni w pogoni za dolarem zysku też takie przewody kupują.
                • avatar
                  Pan Smuggler
                  0
                  Nigdy nie miałem żadnych problemów opisanych w komentarzach. Kupujecie gówno i gówno macie