Smartfony

W ciągu trzech lat chcą zostać trzecim największym producentem smartfonów

przeczytasz w 2 min.

Udane smartfony, zadowoleni klienci, rosnąca sprzedaż - to motywuje Motorolę do mierzenia wysoko. Chce zostać trzecim największym producentem spoza Chin.

Motorola ma ambitne plany. Amerykański producent, mający siedzibę pod Chicago, funkcjonuje na rynku prawie 100 lat - od 1928 roku. Okrągłą rocznicę chciałby świętować jako trzeci największy gracz spoza Chin na rynku smartfonów. Za trzy lata lepszą sprzedaż smartfonów miałyby mieć już tylko Apple i Samsung.

Dziś Motorola jest trzecim producentem smartfonów w obu Amerykach

Już teraz Motorola może się poszczycić całkiem dobrymi wynikami sprzedaży. Firma pochodząca z USA jest na trzecim miejscu wśród producentów telefonów, jeśli weźmiemy pod uwagę Amerykę Północną i Południową. Motorola ma już jednak ustalony plan, który pozwoli odnieść sukces także na globalnym rynku. Uznanie budzi już jego nazwa: “Gladiator”. Najważniejsze założenia to:

  • rozszerzenie działalności na cały świat
  • walka o uznanie klientów szukających smartfonów klasy premium (składane Motorole Razr, topowe Motorole Edge)
  • jeszcze większa współpraca z innymi markami - przede wszystkim Bose i Pantone. Ta pierwsza to najwyższej klasy, amerykański producent sprzętu audio. Pantone tworzy natomiast modne palety kolorów. Już dziś Motorola chętnie wykorzystuje je w swoich modelach

Motorola notuje wzrost sprzedaży

Plany Motoroli w skutecznej ekspansji na globalnych rynkach mają solidne podstawy. Już dziś producent notuje dobre wyniki i wzrost zainteresowania ich produktami. Wystarczy spojrzeć na kilka faktów i statystyk:

  • składany flagowiec Motorola Razr 40 sprzedaje się pięciokrotnie lepiej, niż poprzednik
  • w roku fiskalnym 2023-2024 Motorola odnotowała wzrost sprzedaży o 12%
  • aż 25% nowych smartfonów należy do klasy premium
  • wzrost o 88% przychodów w regionie Azji i Pacyfiku
  • wzrost przychodów o 40% w regionie EMEA (Europa, Afryka, Bliski Wschód)
  • 6% udziału w rynku w Stanach Zjednoczonych

24 proc. udziału w rynku w Ameryce Łacińskiej (drugie miejsce po Samsungu)

Ponadto Motorola wciąż pracuje nad rozwiązaniami z zakresu sztucznej inteligencji. To dziś całkiem popularne, czego dowodzi zainteresowanie aplikacją ChatGPT, czy narzędziami Galaxy AI w najnowszych Samsungach.

Motorola nie zwalnia tempa - kolejne modele są naprawdę udane

Właściwie ciężko zliczyć ostatnie premiery i zapowiedzi nowych smartfonów Motoroli. Amerykańska firma celuje w każdy segment - od składanych telefonów z topową specyfikacją, po sprzęt bardziej budżetowy. Wystarczy wspomnieć o Motoroli Razr 40 Ultra, czyli “składaku”, który rzucił wyzwanie Samsungowi Galaxy Z Flip 5. Ma od niego większy ekran zewnętrzny, równie mocną specyfikację, a przy tym wygląda pięknie (szczególnie w czerwonym kolorze z palety Pantene).

Pod kilkoma względami bardzo udanym smartfonem jest też Motorola Edge 50 Pro. Nie jest to model z najwyższej półki, jednak oferuje wszystko to, co potrzebne za sporo mniejszą sumę - około 3 tysiące złotych. Smartfon ma superszybkie ładowanie i dobrą jakość zdjęć. W recenzji Motoroli Edge 50 Pro Miron Nurski zwrócił też uwagę na imponującą stabilizację podczas nagrywania wideo. A on miał w swoich rękach naprawdę wiele smartfonów.

Motorola Edge 50 Pro w recenzji Mirona Nurskiego

Jeszcze tańszym urządzeniem jest Motorola Edge 50 Fusion. Za mniej, niż 1900 złotych otrzymujemy dobry aparat z OIS i matrycą Sony LYT-700C (50 MP), wodoszczelną obudowę z pleckami z imitacji skóry, a także (jak zwykle) udane wzornictwo.

Motorola Edge 50 Fusion

Wkrótce na rynek trafi też Motorola Moto G85. Należy do jednej z najtańszych serii tego producenta, na co jednak nie wskazuje jej wygląd. Ma ekran z zakrzywionymi krawędziami, który wypełnia niemal całą powierzchnię frontu. Użytkownicy docenią też ekran OLED 120 Hz, głośniki stereo i niezły procesor Snapdragon 6s Gen 3 (dane nie są jeszcze oficjalne). A cena? Prawie na pewno poniżej 1500 złotych.

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    dada81
    9
    Motorola jest amerykańska? A czy jej właścicielem nie jest czasem chińskie Lenovo?
    • avatar
      piomiq
      6
      Amerykańska firma, której właścicielem są Chińczycy. No, prawdziwie Amerykańska widać.
      • avatar
        Zdziwiony Stefan
        1
        W 2014 Google jako ówczesny właściciel Motorola Mobility LLC sprzedał ją chińskiej firmie Lenovo. Od tego czasu jako nowy (i wciąż obecny) właściciel prowadził rozwój oraz produkcję telefonów o nazwie Moto i Moto by Lenovo a od roku 2017 roku prowadzi pod wznowioną nazwą handlową Motorola. Marka Motorola w pełni należy do chińskiego koncernu Lenovo i posiada swoją niezmienioną centralę firmy w Chicago.

        Informacja, że Motorola jest firmą amerykańską wprowadza w błąd gdyż firma Motorola Mobility LLC owszem ma siedzibę w USA ale jest pod pełną kontrolą właściciela czyli Lenovo. Stwierdzenie, że marka Motorola (a tak naprawdę Lenovo) chce zostać trzecim na świecie producentem telefonów spoza Chin jest również mylna ponieważ Lenovo jest w pełni chińskie, produkuje w Chinach i realnie jedynie korzysta z marki Motorola produkując telefony według własnych koncepcji i pomysłów wykorzystując technologie oraz zasoby ludzkie przejętej firmy.
        • avatar
          GejzerJara
          0
          heh, taka motorola nie jest jakimś topowcem, ale jak dla mnie jest królem średniaków i budżetowców. przy niskiej cenie ma to, co konkurencja w wyższej. nawet takie xiaomi przegrywa, a właśnie rozpoczęło się postępowanie UOKiK związane z tym producentem, na podstawie podejrzenia o zmowę cenową.

          Inna kwestia, nie wiem czemu UOKiK nie zajmuje się zakazaną co do zasady sprzedażą wiązaną, a z taką mamy do czynienia przy sprzedaży komputerów i laptopów, gdzie windows jest tak naprawdę osobnym produktem.

          niestety ciężko coś takiego stwierdzić w przypadku androida, bo android co do zasady jest bezpłatny, więc jego ceny formalnie do ceny smartfona czy tableta nie wliczają.

          Jednak to wszystko wpisuje się w taktykę monopolizowania rynku przez pewne produkty, systemy, oprogramowanie. unifikacja jest ok, ale ona powinna polegać na wytworzeniu zbliżonego ale zgodnego środowiska do uruchamiania programów, a nie że każdy system ma zupełnie odrębne środowisko, nawet jeśli teoretycznie każde z nich spełnia normy API dla POSIX. heh. chyba niewiele warta jest ta norma, skoro mając peceta x86, programu zbudowanego pod linux nie da się odpalić pod windows, i na odwrót też się nie da. Oczywiście nie mówimy tu o różnych emulacjach typu WINE (tak wiem, wine to nie jest emulator), czy inne WSL.

          Ale jest za to FlatPak, który unifikuje instalację oprogramowania pod różnymi wersjami Linux, i teoretycznie gdyby Microsoft zechciał z łaski swojej zrobić swoją implementację FlatPak, to pod windows też by się dało. Podwaliny pod to już są, w formie WSL, niestety jest to niedostępne w windows home.
          • avatar
            Czadej
            -1
            Ja bym chciał żeby Sony w końcu się ogarnęło i ruszyli do przodu jak kiedyś... Dwa lata mam już Xperia 10 III i bardzo dobrze działa zero przycinek i bateria na półtora dnia wystarcza bez problemu