Mobile

Smartfonów OnePlus 9 nie znajdziesz w rankingu DxO Mark. Dlaczego?

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Premiera serii OnePlus 9 zbliża się wielkimi krokami. Już 24 marca telefony zostaną zaprezentowane oficjalnie w Chinach. Dowiemy się o nich prawie wszystkiego, z jednym istotnym wyjątkiem. OnePlus nie pochwali się wynikami w rankingu DxO Mark.

Mobilny ranking DxO Mark choć jest kontrowersyjny, to jednak do pewnego stopnia dość dobrze obrazuje potencjał fotograficzny i filmowy telefonów, które trafiają na sklepowe półki. Obecnie liderem zestawienia jest Huawei Mate 40 Pro+ potem mamy Huawei Mate 40 Pro oceniony także jako najlepszy w kategorii selfie i Xiaomi Mi 10 Ultra. W pierwszej dziesiątce znajduje się tylko jeden telefon mający coś wspólnego z OnePlus, a mowa o Oppo Find X2 Pro, który zajmuje dziesiąte miejsce.

Pochwalenie się najlepszym lub jednym z najlepszych wyników w rankingu DxO Mark to tradycja do której przyzwyczaił nas przede wszystkim Huawei. Dla wielu osób, to istotny czynnik decydujący o zakupie danego flagowca, bo to one głównie trafiają do rankingu. W przypadku Huawei oczywiście to kwestia dyskusyjna, bo brak usług Google potrafi ukłuć bardziej niż słabszy aparat cyfrowy.

Niedawno OnePlus ogłosił nawiązanie trzyletniej współpracy z Hasselbladem. Firma liczy na zrewolucjonizowanie rynku fotografii mobilnej. I jak by tej deklaracji nie odczytywać, naturalnym wydawało się, że w ślad za nią pójdą w dniu premiery informacje o wynikach w rankingu DxO Mark.

To pewne - nie będzie oficjalnych wyników DxO dla telefonów z serii OnePlus 9

Ale tak się nie stanie. I to nie dlatego, że telefony z serii OnePlus 9 nie będą tak dobre jak chce tego producent. Po prostu OnePlus zdecydował, że nie będzie chciał, by jego najnowszy produkt był w jakikolwiek sposób oceniany przez zespół DxO. Warto zauważyć, że również OnePlus 3 i OnePlus 3T nie były już testowane przez DxO.

CEO OnePlus Pete Lau zapowiedział, że nie wyśle ani OnePlus 9 ani OnePlus 9 Pro do testów

Co to oznacza? Być może czasy DxO jako trendsettera w przypadku smartfonowych aparatów powoli dobiegają końca. Faktem jest, że ocenianie aparatów w bezlusterkowcach czy lustrzankach to kompletnie inna procedura, która daje większe szanse na obiektywny wynik. Tymczasem w przypadku telefonów ocena nawet pomimo obiektywnych założeń testujących potrafi dać mocno subiektywne wyniki.

Czy mimo decyzji OnePlus, DxO zdecyduje się przetestować nowe smartony. Być może tak się stanie, bo raczej trudno oczekiwać, by producent zabronił testów i publikowania ich wyników. Mimo to, nie będą to oficjalne rezultaty i na pewno nie będzie ich komunikować producent.

Źródło: gizmochina

Czytaj więcej na temat fotografii smartfonowej:

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    ADR15
    DxO to pic na wodę...
    7
  • avatar
    awesome1337
    Kogoś obchodzi jeszcze DXo?

    Ten ranking nie ma nic wspólnego z rzeczywistością a przypadkiem od lat najwysze noty zbierają marki które go tworzą xd

    Lub mamy jakieś paradoksy typu s20 z lepszym ratingiem niż s21 lol
  • avatar
    wanakamura
    I słusznie DxO przestało mieć sens lata temu. Wiecie kiedy? kiedy nie opublikowali wyników Pentaxa 645D bo się okazało że jest najlepszy :) ale opublikowali po chyba 2latach :)
  • avatar
    Kenjiro
    DxO jako trendsetter jest na poziomie Jacykowa rozprawiającego o modzie...
  • avatar
    MastaLama
    Co? Wiele osób bierze pod uwagę te wyniki przy zakupie flagowca? Co za bełkot:D boże wchodzę tu już coraz rzadziej- kiedyś codziennie ale tego powoli nie da się czytać.
    Clickbait w tytule, słaba jakość artykułu.... :( Smutek