• benchmark.pl
  • Gry
  • Oficjalna premiera GeForce NOW – odpalisz grę z ray tracingiem, ale będziesz musiał zapłacić
Gry

Oficjalna premiera GeForce NOW – odpalisz grę z ray tracingiem, ale będziesz musiał zapłacić

z dnia
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
55 komentarzy Dyskutuj z nami

W końcu się doczekaliśmy! Nvidia oficjalnie rusza z usługą GeForce NOW, która ma szansę zrewolucjonizować rynek elektronicznej rozrywki. Poznaliśmy szczegóły dotyczące wprowadzonych nowości i planów na przyszłość.

GeForce NOW zadebiutowało już jakiś czas temu, ale początkowo było przewidziane tylko dla konsoli Nvidia Shield. W 2017 roku wystartowała nowa wersja GFN, która objęła komputery z systemami Windows i Mac – dzięki temu rozwiązaniu, posiadacze słabszych maszyn mogli skorzystać z serwerów „zielonych” i odpalić na nich gry w wysokich ustawieniach graficznych.

Jak to działa? A no w bardzo prosty sposób – użytkownik przypisuje grę do GeForce NOW (obsługiwane są platormy Steam, Battle.net, Origin, Uplay i GOG) i zamiast na swoim komputerze, odpala ją na serwerach Nvidii. Gra uruchamia się prawie natychmiastowo (nie trzeba jej ściągać) i może działać na wysokich ustawieniach graficznych, nawet gdy sprzęt nie należy do demonów wydajności. Co ważne, postępy i osiągnięcia są zapisywane i synchronizowane, dzięki czemu grą można cieszyć się na wielu urządzeniach.

Choć usługa była dostępna w testowej wersji, to i tak odniosła ogromny sukces, bo przyciągnęła ponad 300 000 graczy (!). Niewątpliwie duża w tym zasługa szerokiej dostępności i darmowego dostępu.

Oficjalna premiera GeForce NOW – jest kilka nowości

Dzisiaj GeForce NOW wkracza na nowy poziom, bo producent zdecydował się na odpalenie finalnej wersji usługi. Co to oznacza dla graczy?

Nvidia GeForce NOW

Po pierwsze wprowadzono nowe platformy – oprócz komputerów z systemami Windows i Mac, usługa jest dostępna na smartfonach z Androidem, Smart TV, a w przyszłości pojawi się nawet na Chromebookach. GeForce NOW może być alternatywą dla przenośnych lub stacjonarnych konsol, a dla użytkowników sprzętu z nadgryzionym jabłkiem czystym wybawieniem (chyba nie trzeba przypominać, że nie jest ona popularna wśród wydawców gier).

Usługa już teraz jest w pełni kompatybilna z ponad 300 grami, ale producent obiecuje sukcesywnie poszerzać listę wsparcia o kolejne tytuły. Jeżeli jakaś gra nie jest wspierana, można ją odpalić na własne ryzyko (producent nie gwarantuje jednak pełnej kompatybilności, więc mogą tutaj pojawić się jakieś problemy w działaniu).

Nvidia GeForce NOW

Kolejną ciekawostką jest... obsługa technologii ray-tracing. Tak! Jeżeli nie posiadacie w swoim komputerze karty graficznej obsługującej technikę śledzenia promieni w czasie rzeczywistym, to i tak będziecie mogli cieszyć się jej efektami. Nvidia ma w swoich serwerach karty z jednostkami RT, więc będzie mogła streamować rozgrywkę z dodatkowymi efektami graficznymi. Jest jednak pewien haczyk...

GeForce NOW za darmo lub w abonamencie

Nvidia GeForce NOW

Zainteresowani mogą korzystać z usługi w dwóch trybach. Darmowa wersja zapewnia standardowy dostęp i pozwala tylko na godzinną sesję (później można połączyć się na nowo). Jeżeli zdecydujecie się na wersję płatną - Founders, będziecie łączeni priorytetowo, jedna sesja potrwa do 6 godzin, a ponadto będziecie mogli aktywować ray tracing. Przez pierwszy rok usługa będzie u nas kosztować 25 złotych/mc, przy czym pierwsze trzy miesiące będzie można korzystać za darmo. Później ma być drożej.

Nvidia GeForce NOW

Nvidia zapewnia dostęp do usługi w Ameryce Północnej i zachodniej Europie. Co istotne, zasięg obejmuje również Polskę - dowiedzieliśmy się, że najbliższe centra dystrybucyjne są we Frankfurcie i Sztokholmie, więc nie powinno być problemów z dużymi opóźnieniami, aczkolwiek bez dobrego połączenia z Internetem się nie obejdzie (minimalne wymagania zakładają przepustowość 20 Mb/s, ale dobrze mieć co najmniej 50 Mb/s). Oprócz tego „zieloni” podpisują umowy z dostawcami struktury internetowej, gdzie usługa będzie dostępna pod innymi nazwami – przykładem tutaj jest Rosja, Korea i Japonia.

To jak, zainteresowani GeForce NOW? Myślicie, że usługa ma szansę konkurować z Google Stadia?

Źródło: Nvidia

Przeczytaj więcej o grach:

Komentarze

55
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    chotnik2
    Nie bardzo rozumiem, co ma oznaczać, że sesja trwa godzinę albo 6 godzin w płatnym abonamencie.
    Znaczy po godzinie czy 6 gra się wyłącza? Toż to jakaś bzdura, szczególnie w płatnej wersji... Jakaś paranoja.
    10
  • avatar
    Dekard
    Na stronie NVIDIA kliknąłem w przycisk pokaż "GRY KOMPATYBILNE Z USŁUGĄ GEFORCE NOW"
    i dostałem komunikat: Even AI can't find this page!
    :)
    https://www.nvidia.com/en-us/site-maintenance/supported-games/
  • avatar
    Gatts-25
    Można psioczyć na Nvidia ale fajnie będzie sprawdzić w wersji standard jak to się sprawuje.Szczególnie gry akcji.
  • avatar
    mgkiler
    Przetestowałem GeForce Now na... Starcraft 2.
    Lag jest niemiłosierny.
    Nie da się grać.

    Klikasz na budynek a zaznaczy się za jakieś 250ms.

    To samo z przesuwaniem ekranu.
  • avatar
    SadSam
    Za cene RTX 2080 Super - mozna miec 11 lat abonamentu - brzmi bardzo dobrze. Zakladajac ze to "faktycznie" bedzie dzialac... kto kupi karte graficzna? poza businessem
  • avatar
    OTHERLOG
    Rok 2020 - sześć kilometrów od Krakowa - internet prędkość maks do 6Mbit z orange po kablu - zasięg telefonii komórkowej ciut więcej niż EdGE. Brak perspektywy na światłowód lub inne szybsze połączenie internetowe i jak korzystać z takich usług ? a nie przeprowadzę się bo dopiero co dom wybudowałem i z 40 lat kredytu na karku japiermandarynki....
  • avatar
    newhousik
    Ogólnie działa, nawet myślałem żeby w domu odpalać zamiast na własnej grafice ( było by ciszej ), ale niestety nie obsługuje 4k, trochę głupio oglądać pikseloze. Ale faktycznie czasami się przyda awaryjnie, na tablecie z myszką mogę grać nawet na tv (strategie )
  • avatar
    kitamo
    Jak bedzie to dzialac to w sumie jest to fajna opcja zamiast pompowac ciagle kase w peceta niektorzy po prostu to opłacą. W sumie spoko opcja.
  • avatar
    BrumBrumBrum
    Ale jesteście łosie :) wy naprawdę wierzycie że w usłudze zdalnej są oni w stanie dostarczyć na komputer użytkownika obraz w pełnej wysokiej rozdziałce (powiedzmy UHD) z pełnymi detalami, w 144MHz i jeszcze z lagiem nie większym niż wyświetlenie jednej ramki w refreshu 144MHz ?

    oj w cuda wierzycie hehehe :) no ale cóż. ludzie uwielbiają wiarę w cuda, tego nie zmienimy.
  • avatar
    mobil12
    czy to odpowiedź na nadchodzącego "nvidia killera" od czerwonych ? wolałbym dobrą i tanią kartę :P
    -1
  • avatar
    cochinek
    Dopóki jest tylko 1080p60 to troche lipa. Myślę że byłby sens nawet zapłacić za to jakby było co najmniej 2k 144fps i 4k dostępne. 1080p60 to juz na luzie zapewniają karty z niższego segmentu
    -1
  • avatar
    Torrentowy Pirat
    Im nie zależy na tym, żeby dużo ludzi przerzuciło się na ten model gamingowy. Tu chodzi im o wychowanie i przyzwyczajenie młodszego pokolenia, które w niedalekiej przyszłości będzie się w ten sposób doić z hajsu.
    -4
  • avatar
    ryhard
    To już wiecie po co wciska się polakom na siłę 5G w smartfonach. Trzeba ten głupi naród doić ile się da jak głupi ;-)
    -5
  • avatar
    Yamaraj6
    Przetestowałem i nie wiem dla kogo jest ta usługa szczerze mówiąc. W gry akcji 3 osobowe fajnie się gra, szczególnie na padzie. Działa to dobrze opóźnienie nie jest zauważalne. Jednak gry z pierwszej osoby (np. portal 2) wypadają słabo. Opóźnienie jest na tyle duże że gra nie jest przyjemna.

    Fajnie jakby wprowadzili opcję, w której nie trzeba kupować gier, jak dla mnie mogłaby kosztować nawet te 25$ - 30$ miesięcznie, bo inaczej to nie ma sensu ponieważ skoro mam kupować te wszystkie gry, w które chce zagrać to już lepiej sobie kupić PS4 w wersji podstawowej jak ktoś nie ma hajsu na pc gamingowego i na tej ps4 ogrywać te tytuły i nie martwić się że zaraz coś przerwie połączenie itp.
    Poza tym przez to że trzeba kupować gry i logować się przez steam/ubi itp. usługa jest za skomplikowana dla zwykłego człowieka i trwa za długo (a gracze raczej mają konsole lub komputer). Najpierw trzeba wejść na steam kupić grę, potem wejść na geforce now, następnie tam zalogować się na steam i potwierdzić steam guard i dopiero wtedy uruchamia się gra. Każdorazowe logowanie się jest słabe i jak tego nie poprawią to słabo.

    Dodatkowo podłączyłem klawiaturę (logitech g613) i mysz (logitech mx 2s) do telefonu i niestety w grach klawiatura nie była rozpoznawana, więc na androidzie można grać tylko za pomocą pada.

    Ogólnie dla mnie streamowanie gier będzie miało sens, gdy będzie działało na trailerze Stadii. Tzn oglądam sobie filmik/trailer gry na youtubie, wyskakuje mi przycisk zagraj, klikam i 5 sekund później jestem w grze. W chwili obecnej jest to dla osób, które mają starszy komputer, a chcą sobie zagrać w kilka nowych 3 osobowych gier akcji lub strategii i dla tych kilku gier nie chcą specjalnie kupować sprzętu.
  • avatar
    sosite
    Od sporego już czasu korzystam z ichnej bety i przy pingu 25 ms opóźnienie jest już całkiem zadowalające :) Jednak kilka uwag (chyba, że coś się nagle zmieniło)
    1. Póki co wciąż nie obsługują GOG
    2. Sporo producentów gier wycofuje swoje tytuły, nie mam jednak najmniejszego pojęcia co nimi kieruje
    3. Odpalanie gier "na własne ryzyko" też już się skończyło spory czas temu - póki co można grać tylko w sprawdzone tytuły z ichnego launchera
    4. Z uwag technicznych - mieszkając w bloku proponuję podłączenie swojego sprzętu kablem do routera. Przy wifi zawsze chociaż trochę pakietów nam się zgubi dzięki zakłóceniom :/
  • avatar
    mgkiler
    U mnie nie działa.

    Chciałem odpalić w GeForceNOW Quake II RTX i...
    Mam ten ich "zdalny pulpit" i wyskakuje mi na tym ich zdalnym pulpicie komunikat:
    No ray tracing capable GPU found

    What?