• benchmark.pl
  • Gry
  • Quantum Error ma nie tylko postraszyć, ale też pozwolić postrzelać
Gry

Quantum Error ma nie tylko postraszyć, ale też pozwolić postrzelać

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
2 komentarze Dyskutuj z nami

Quantum Error wychodzi z cienia, chociaż ma być bardzo mroczne. Można mieć już pewność, że rozgrywka nie będzie nastawiona jedynie na ukrywanie się.

Quantum Error pokazane na Gamescom 2020

Chociaż z uwagi na panującą pandemię targi Gamescom 2020 zostały zastąpione cyfrowym wydarzeniem, twórcy postarali się o sporą liczbę pokazów na dzisiejszym Opening Night Live 2020. Swoją cegiełkę zdecydowało się dorzucić TeamKill Media. A skoro tak, będziemy mówić o Quantum Error. To zapowiedziany w marcu horror, o którym początkowo głośno zrobiło się z racji faktu, iż był jedną z pierwszych potwierdzonych gier na PlayStation 5.

Teraz możemy powiedzieć o nim nieco więcej. Quantum Error zasługuje na określanie go jako połączenie horroru i strzelanki. Przygotowany materiał pokazuje krótkie ujęcia z rozgrywki i sporo tutaj właśnie posługiwania się bronią palną. Pomoże ona w eliminacji mało przyjaznych i niezbyt atrakcyjnych wizualnie stworzeń.

Quantum Error postraszy na PlayStation

Akcja Quantum Error ma rozgrywać się w przyszłości. Głównym bohaterem będzie strażak (dlatego pojawi się też kilka gadżetów używanych przez przedstawicieli tego zawodu), którego na miejscu kolejnego zadania spotka spora niespodzianka. Jak widać powyżej, nie będzie ona przyjemna. Głównym celem ma być tu przetrwanie, a przy okazji wyjaśnienie tego, co spowodowało taki a nie inny obrót spraw.

Data premiery Quantum Error nie została jeszcze ustalona. Tajemnicy nie stanowią platformy docelowe gry, będzie ona oferowana na konsolach PlayStation 4 i PlayStation 5.

Źródło: TeamKill Media

Warto zobaczyć również:

Komentarze

2
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    felix8024
    2
    Pamiętam pierwszy zwiastun, gdzie grafika była z nintendo. Teraz trochę podkręcili jakość, ale coś mi się wydaje że dupy urywać nie będzie.