Technika wojskowa

Rosyjskie pociski manewrujące nad ukraińską elektrownią atomową. Dlaczego strach się bać?

przeczytasz w 2 min.

Dzisiejszego poranka rosyjski pocisk manewrujący przeleciał bardzo nisko nad ukraińską elektrownią atomową. Wydaje się, że rakieta podążała w kierunku Kijowa, który obudził dziś alarm przeciwlotniczy i eksplozje. Dlaczego mogło być gorzej?

Dzisiejszego poranka na Kijów spadły rakiety manewrujące. Rosjanie przeprowadzili atak z kierunku Morza Kaspijskiego, a na trasie co najmniej jednego z pocisków znalazła się Południowoukraińska Elektrownia Jądrowa. Dlaczego jest to ogromne zagrożenie, a ukraiński Energoatom określa zaistniałą sytuację mianem terroryzmu nuklearnego?

 Pociski manewrujące nad elektrownią atomową

O zagrożeniu Południowoukraińskiej Elektrowni Jądrowej ze rosyjskiego ataku rakietowego, poinformował w dniu dzisiejszym ukraiński Energoatom:

Dziś, 5 czerwca 2022 roku, Rosja popełniła kolejny akt terroryzmu nuklearnego. O godzinie 5.30 rosyjska rakieta podobna do pocisku typu Kalibr, przeleciała krytycznie nisko nad Południowoukraińską Elektrownią Jądrową. Prawdopodobnie pocisk został wystrzelona w kierunku Kijowa, gdzie dziś rano doszło do wybuchów.

- czytamy w porannym komunikatach zamieszczonych na Telegramie i Facebooku.

Do wiadomości dołączone zostały zdjęcia, a w kilka godzin później Energoatom udostępnił też nagranie z monitoringu elektrowni:

Przelot nie wygląda groźnie, a rakieta ewidentnie nie została nakierowana na cel w pobliżu obiektu. Według Energoatomu nie ma to znaczenia i dzisiejsze wydarzenia ocenia jako zagrożenie katastrofą nuklearną:

Raszyści wciąż nie rozumieją, że nawet najmniejszy fragment pocisku, który może trafić w działający blok energetyczny, może spowodować katastrofę nuklearną i wyciek promieniowania.

Jakie były skutki przelotu rakiety nad ukraińską elektrownią atomową?

W wyniku niebezpiecznej sytuacji w przestrzeni powietrznej, Południowoukraiński Kompleks Energetyczny nie ucierpiał. O godzinie 8:00 jego personel wydał następujący komunikat:

Od godziny 8:00 5 czerwca 2022 r. bloki energetyczne Południowoukraińskiej Elektrowni Jądrowej działają normalnie. (...) Tło promieniowania na terenie przemysłowym jest na poziomie wartości tła naturalnego, które zmierzono przed uruchomieniem elektrowni jądrowej. Wynosi 0,12 μSv / h. Emisje i zrzuty substancji promieniotwórczych do środowiska nie przekraczają ustalonych wartości dopuszczalnych.

Podobne informacje napłynęły też z pobliskiej Elektrowni Atomowej w Równem, Zaporoskiej Elektrowni Atomowej i Chmielnickiej Elektrowni Jądrowej.

Poranne wieści z Kijowa potwierdzają atak bombowy. W jego wyniku doszło do groźnych wybuchów na obszarze wschodznich dzielnic miasta. Zniszczone została część infrastruktury kolejowej oraz zakłady samochodowe:

Nie wszystkie pociski dotarły jednak do celu:

Rakieta okupanta została zniszczona: Dziś rano, 5 czerwca, nieprzyjaciel wystrzelił kilka pocisków w kierunku Kijowa. Około godziny 06:00 wykryto je i odpowiedziano atakiem przeciwlotniczych sił rakietowych Centralnego Dowództwa Powietrznego. W ten sposób jeden z pocisków manewrujących został zniszczony.

- czytamy w wiadomości Dowództwa Ukraińskich Sił Powietrznych.

Czy była to ta konkretna rakieta, zauważona nad elektrownią, nie jest jednak pewne. W godzinach wczesnoporannych w obwodzie mikołajowskim, gdzie zlokalizowana jest Południowoukraińska Elektrowania Jądrowa, także miał miejsce ostrzał rakietowy.

Czy zagrożenie katastrofą nuklearną jest realne?

Wrażenia, że Rosjanie są zdolni uczynić sobie tarczę ochronną z przestrzeni powietrznej nad obiektami atomowymi, trudno się pozbyć. Próby zestrzelenia pocisków rakietowych na takim obszarze są wyjątkowo niebezpieczne. Są jednak możliwe i choć wymagają doskonałego rozpoznaniu terenu, to akurat jest to mocna strona ukraińskiej armii. 

Nie uspokaja jednak myśl, że Rosjanie w powietrzu mogą dysponować podobnym standardem sprzętu, jaki przywlekły ze sobą na Ukrainę ich wojska lądowe. W takiej sytuacji o wypadek aż się prosi i jeśli miałby on miejsce nad elektrownią atomową, to rosyjska głupota może być spektaklurana w tym sensie, którego nie chcemy zobaczyć.

Źródła: Energoatom, Dowództwo Sił Powietrznych Ukrainy, Nexta TV. Czas: w treści podane są godziny zgoodne z czasem GMT+3

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    2
    Ukraińskie elektrownie jądrowe mają zabezpieczenia przeciwko takim atakom, więc straszenie katastrofą wydaje się... trochę dziwne
    • avatar
      Alfred
      2
      Mogą strzelać w elektrownie atomowe, nawet jak coś zniszczą, to nic takiego się nie stanie, drugiego Czarnobyla nie będzie. Świadomość, że to elektrownia atomowa powoduje ogólną panikę, no a jak się czegoś nie zna, to się człowiek boi.
      • avatar
        _Ciekawski_
        0
        "Przelot nie wygląda groźnie, a rakieta ewidentnie nie została nakierowana na cel w pobliżu obiektu. Według Energoatomu nie ma to znaczenia..."
        To cytat z kabaretu czy co?
        • avatar
          piomiq
          0
          "Wydaje się, że rakieta podążała w kierunku Kijowa, który obudził dziś alarm przeciwlotniczy i eksplozje. "
          Putin pręży nadwątlone i nieco obwisłe muskułki. Wojna, ups. "operacja specjalna", nie idzie tak jak zaplanowano t trzeba używać coraz to nowocześniejszej broni.

          Nie rozumiem tu też stanowiska Amerykanów, którzy dostarczając Ukrainie systemy rakietowe nie pozwalają / nie dają rakiet dalszego zasięgu, aby Ukraińcy nie mogli razić celów w Rosji, bo nie chcą "eskalacji" konfliktu. No sorry, ale co to za eskalacja, przecież obce państwo ze swojego terytorium razi Ukrainę, zatem dlaczego ona nie może im odpowiedzieć tym samym. Dlaczego oni maja się nie bać, ze na nich spadną (amerykańskie) rakiety. Przecież to nie Amerykanie je wystrzeliwują, w momencie wystrzelenia będą w posiadaniu Ukrainy. Strasznie to dziwne i nie zrozumiałe podejście USA.
          • avatar
            JanikSzopen
            -1
            Oto jestem ja. Jan Szopen światowej sławy ekspert i autorytet rynku kryptowalut, nazywany tez królem kryptowalut.
            Chce się podzielić z tobą bardzo złymi wiadomościami. Otóż nadchodzi potężny kryzys gospodarczy w historii świata! Totalna recesja która doprowadzi do bankructw 80% światowych firm!!! Miliardy starca prace!!! Miliard ludzi będzie pracowac za polowe wynagrodzenia, kolejny miliard będzie musiało pracowac tylko za jedzenie i dach nad głowa a kolejny miliard niestety umrze!!!
            Ale jest coś co ochroni każdego od tej katastrofy! Kryptowaluty!! Ten kto będzie miał kryptowaluty w portfelu nie tylko przetrwa ale będzie żył jak krol podczas gdy inni będą wiązać koniec z końcem i pracowac za psie poeniadze!!
            Jeśli nie chcesz czekac na ten smutny los to zacznie działać już teraz. Zainstaluj aplikacje Crypto com i skorzystaj z mojego kodu polecajacego a otrzymasz na start az 25$ w cro!!!
            Uratuj siebie i pomimo kryzysu żyj jak król!! Potężna posiadłośc z wieloma basenami, najnowsze elektryczne Tesle, obracaj soe w świece śmietanki towarzyskiej, jeździej po całym swiecie i zaliczaj piękne kobiety!!!!
            Ja to wszystko mam dzięki kryptowalutom i ty tez będziesz to miał!!!!
            Oto mój kot!
            jjey2xxs9c
            • avatar
              piomiq
              0
              "Zniszczone została część infrastruktury kolejowej oraz zakłady samochodowe:"
              No to nie fajnie. Ruskie zaczęli niszczy infrastrukturę. Szkoda, że Ukraińcy nie mogą im odpowiedzieć "pięknym za nadobne"

              Zastanawiam się tez, czy obrona przeciwlotnicza nie jest w stanie zestrzelić takich pocisków?
              ".. W ten sposób jeden z pocisków manewrujących został zniszczony. ". Dlaczego obrona przeciwlotnicza jest w tym przypadku tak mało skuteczna, bo przecież reszta pocisków doleciała i zniszczyła część infrastruktury :/
              Być może amerykańskie pociski "Patriot" poradziłyby sobie lepiej.
              • avatar
                Gnom_Z_Piany2
                0
                nie łudźmy się. z rosjanami da się gadać dopiero wtedy, kiedy bomby zaczną spadać na ich zakłady przemysłowe. wieloletnia polityka niedrażnienia rosji, jak widać kompletnie nie działa. niestety zachód za złudzenie pokoju chętnie przehandluje ukraińską ziemię.