Smartfony

Narzekałeś na telefony Samsung? To teraz będziesz jeszcze bardziej

przeczytasz w 2 min.

Możliwe, że Samsung zmieni strategię i będzie oferował nowe modele swoich flagowych telefonów w jednakowych wariantach na całym świecie. Niektórym osobom może się to mocno nie spodobać.

Informacje są nieoficjalne, ale podaje je m.in. portal sammobile, który z reguły jest bardzo dobrze zorientowany w planach i możliwych ruchach tego koreańskiego producenta. Spekuluje się o zmianie strategii, w efekcie czego nowe flagowe smartfony Galaxy S miałyby być oferowane wyłącznie z procesorami z rodziny Exynos.

Nowe Galaxy S bez procesorów Snapdragon?

Do tej pory, poza nielicznymi wyjątkami, sytuacja wyglądała inaczej. Warianty z procesorami Exynos były oferowane w Europie, a gdzie indziej w sklepach lądowały warianty z procesorami Snapdragon. Niestety ich osiągi często mocno się różniły i wywoływało to kontrowersje. Telefony z układami Exynos okazywały się gorsze od teoretycznie takich samych urządzeń ze Snapdragonami.

Chociaż Samsung sporo zmienił, a Exynos 2400 przyniósł dużą poprawę w stosunku do poprzedników, nadal w oczach wielu osób nie jest tak dobry jak konkurencyjny układ Snapdragon firmy Qualcomm. Tymczasem niewykluczone, że od przyszłego roku producent ujednolici swoje nowe flagowce. Galaxy S25 miałby pojawić się na całym świecie z tym samym procesorem.

Tyle tylko, że chodzi o układ z rodziny Exynos. Na łamach sammobile zauważono, że nie można traktować tego jak czegoś pewnego, ale Samsung stworzył ostatnio oddzielny zespół mający za zadanie zoptymalizowanie procesora Exynos nowej generacji i idealne dopasowanie go do nowego Galaxy S, co zwiększa wiarygodność najnowszych doniesień.

Co z innymi smartfonami Samsung?

Jednocześnie wskazano na dwie inne z popularnych serii smartfonów Samsung. W przeciwieństwie do Galaxy S, w nowych urządzeniach z serii Galaxy Z miałby pojawiać się wyłącznie procesory Snapdragon. Warto przypomnieć, że Galaxy Z to seria obejmująca wyłącznie składane telefony. W przypadku serii Galaxy A, w ramach której oferowane są smartfony ze średniej i niżej półki miałyby być stosowane procesory MediaTek oraz Exynos.

Źródło: sammobile, zdjęcie otwierające Galaxy S22

Komentarze

9
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    wojtek_pl
    3
    To w ogóle opłacało im się robić dwa warianty ? Bez sensu.
    Z czego to wynikało? Jakieś durne europejskie przepisy ?
    • avatar
      assistant
      2
      Dlatego jeśli chodzi o mały tel to s23
      A duży s24 ultra pozostają ostatnimi dobrymi .. oby z długim wsparciem
      • avatar
        PIRAT_PL
        1
        Problemem nie będzie fakt że następne "eSki" nie dostały by snapdragona a globalnie exynosa. Wystarczy procka odpowiednio dopracować i nawet jeśli wypadałby nieznacznie słabiej ale gdyby exynos dobrze zarządzał energią, nie przegrzewał się przy byle aplikacji (nie mówiąc o graniu) to zdecydowana większość zainteresowanych byłaby skłonna przeboleć brak exynosa. Jednakże jest jak jest z tym prockiem i każdy świadomy człowiek wykładający taką kasę na telefon nie zamierza kupować telefonu za duże pieniądze który już się grzeje i traci ostro na baterii choćby przy przeglądaniu social mediów. Takie zachowanie można usprawiedliwić w klasie budżetowej no ewentualnie w najtańszych średniakach ale nie we flagowcach. Po to człowiek płaci za TOPke żeby mieć porządny telefon który bez zająknięcia podziała kilka lat i sprosta wszelkim zadaniom.
        • avatar
          Kenjiro
          0
          Porażka, można zapomnieć o fotografowaniu RAW na telefonach niższych niż topowe S-ki.