Technika wojskowa

Polski Warmate czy turecki Bayraktar - trwają zbiórki na drony dla Ukraińców

przeczytasz w 4 min.

Grosza daj na drona dla Ukraińców - mamy do wyboru dwie zbiórki, a chętni mogą wpłacić pieniądze na obie. Bezzałogowce z pewnością przydadzą się na froncie.

Zbiórki na drony wojskowe

Dziennikarz Sławomir Sierakowski ogłosił crowdfunding na TB2 czyli słynnego tureckiego bezzałogowca Bayraktar. Wczoraj na liczniku było 14 518 067 zł z 22 500 000 zł potrzebnych.

Czas na nas. Pamiętacie Buczę, Irpień, Mariupol? Weźmy udział w tej walce. Kupmy polskiego Bayraktara

- zachęcał Sierakowski.

Zbiórka Bayraktarkliknij, by wziąć udział w zbiórce

Tymczasem kilka dni temu ruszyła kolejna zbiórka - na 20 dronów Warmate oraz część naziemną służącą do obsługi bezzałogowców. “Teraz czas na naprawdę polskie drony bojowe dla Ukrainy!” czytamy na stronie crowdfundingu. Do wczoraj udało się zebrać 162 185 zł z 4 000 000 zł.

“Te zbiórki nie są rywalizujące. Jedna dotyczy tureckiego drona całkiem innej klasy i innej ceny, a nasza dotyczy systemu 20 efektorów Warmate krajowej produkcji” - tłumaczył Jarosław Sterkowicz, organizator zbiórki, który przedstawia się jako pasjonat polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Bezzałogowe statki powietrzne są kluczowym narzędziem, bo pozwalają na zbieranie ważnych danych i na rozpoznanie, jednocześnie pozwalając na precyzyjne uderzenia - i to wszystko w jednej platformie, co daje duże korzyści" - mówił dla PAP David Deptula, emerytowany generał Sił Powietrznych USA. Drony m.in. przekazują artylerii namiary wrogich celów, dzięki temu Kraby i Himarsy mogą precyzyjnie niszczyć rosyjski sprzęt.

Zbiórka polskie dronykliknij, by wziąć udział w zbiórce

Z jednej strony mamy zatem Bayraktar TB2, drona ze świetnym marketingiem (Ukraińcy zrobili o nim piosenkę), a z drugiej Warmate, polskiego drona kamikaze, który dobrze sprawdza się na Ukrainie choć jest zdecydowanie mniej znany od swojego tureckiego kuzyna. Przyjrzyjmy się możliwościom tych bezzałogowców.

Warmate

Warmate fot. wbgroup

Jednorazowy dron kamikaze - tak można najkrócej przedstawić Warmate, bezzałogowca w całości zaprojektowanego przez polskich inżynierów i wykonanego w Polsce przez prywatną firmę WB Electronic z Ożarowa.

Drony kamikaze to potoczna nazwa dla amunicji krążącej. To szalenie groźne narzędzie na współczesnym polu walki, przed którym trudno się obronić. Warmate udowodnił to skutecznie niszcząc rosyjskie cele na Ukrainie: lekko opancerzone pojazdy, oddziały piechoty lub umocnione punkty obrony. Jest alternatywą dla przeciwpancernych pocisków kierowanych PPK.

Operator może złożyć drona Warmate w 10 minut od wyjęcia z plecaka i wystrzelić z przenośnej wyrzutni/samochodu. Dron przez większość czasu leci autonomicznie, człowiek przejmuje kontrolę podczas naprowadzania na cel. Dron krąży nad wrogimi pozycjami - nawet do 60-70 minut - obserwując lub wyszukując cel. Operator widzi wszystko przez kamerę zamontowaną w głowicy. Działa z bezpiecznej odległości (do 30 km), niemal do samego końca może zmienić cel, wybrać nowy lub kazać wrócić Warmate. W odpowiednim momencie wydaje polecenie ataku i bezzałogowiec razi pojazd przeciwnika.

Warmate ma szerokość 1,6 m, długość 1,1 m i waży 5,7 kg. Może lecieć z prędkości 80 km/godz., a tuż przed atakiem osiąga prędkość do 150 km/godz.

System Warmate może niszczyć wrogie cele przy użyciu głowicy kumulacyjnej lub odłamkowo-burzącej, albo po zamontowaniu głowicy obserwacyjnej realizować misje zwiadowcze.

Ważny atut Warmate? Jeden dron jest zdecydowanie tańszy od tureckiego TB2.

Bayraktar TB2

TB2_1 fot. Baykartech

Bayraktar to rzeczywiście bezzałogowiec innej klasy niż Warmate. Jest o wiele cięższy (masa startowa 650 kg) i większy - ma długość 6,5 m, a rozpiętość skrzydeł to 12 m - może lecieć dłużej (27 godz.) i dalej (zasięg do 150 km od stanowiska kierowania). Wyższy jest też w porównaniu do Warmate pułap lotu (praktyczny - 5500 m.). Co z uzbrojeniem?

Bezzałogowiec wykrywa cele i podświetla je dla ukraińskiej artylerii, może też prowadzić misje bojowe. TB2 przenosi w sumie ok. 75 kg uzbrojenia, w tym ważącą 22,5 kg amunicję precyzyjną MAM-L z głowicą kumulacyjną oraz lżejsze bomby szybujące MAM-C (odłamkowo-burzące).

Turecki dron zyskał sławę jeszcze przed eskalacją wojny na Ukrainie, z powodzeniem niszczył cele podczas walki w Syrii, Libii i Górskim Karabachu.

TB2 niszczy rosyjski Mi8 na Wyspie Węży

TB2 narobiły żołnierzom Putina dużych problemów. Ukraińcy od pierwszych tygodni inwazji używali drony do niszczenia rosyjskich kolumn zaopatrzeniowych i stanowisk artylerii. Rosjanie udowodnili strącenie jednego TB2 (twierdzą, że zniszczyli ponad 30 bezzałogowców, ale nie pokazali dowodów).

Firma produkujące Bayraktary (Baykar Makina) należy do członka rodziny Recepa Erdogana, prezydenta Turcji, który rządzi krajem w sposób autorytarny.

“Nie włączyłem się w zbiórkę na Bayraktara, bo nie lubię Erdogana i nie mam zamiar pomagać jemu i jego zięciowi” - komentował Jarosław Wolski na swoim kanale WoW na YouTube. I dodał: “Jeżeli zbieramy pieniądze od Polaków, to fajnie, żeby były one przeznaczone na polski sprzęt produkowany w Polsce, żeby te pieniądze krążyły w naszej gospodarce”.

Bayraktary w akcji - pierwsze tygodnie wojny

Litwini zebrali 5,9 mln euro na drona - w 3 dni

Skąd pomysł zbiórki na bezzałogowca? Przykład przyszedł z Litwy. Dziennikarz Andrius Tapinas skrzyknął Litwinów - w trzy dni zebrali 5,9 mln euro potrzebnych na Bayraktara TB2. Jednak pieniądze nie trafiły na drona.

Tysiące Litwinów żegna Bayraktara kupionego dla Ukraińców fot. TwitterTysiące Litwinów żegna Bayraktara kupionego dla UkraińcówTysiące Litwinów żegna Bayraktara kupionego dla Ukraińców

Turecki producent odmówił zapłaty i przesłał Ukraińcom drona za darmo. Na początku lipca TB2 nazwany “Vanagas” (“Jastrząb”) poleciał na front.

Litwini wydali zebrane fundusze na m.in. wyposażenie centrum medycznego w Czerkiesach, pociski dla TB2 oraz 110 sztuk EDM4S Sky Wiper czyli mikrofalową broń przeciwko dronom. Zestawy - nazwane “Zabójcami orków” - trafiły do 35 ukraińskich jednostek.

Broń przeciwko dronom ze zbiórki

Źródło: Defence24, Twitter

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    HelmuD
    5
    " “Nie włączyłem się w zbiórkę na Bayraktara, bo nie lubię Erdogana i nie mam zamiar pomagać jemu i jego zięciowi” - komentował Jarosław Wolski na swoim kanale WoW na YouTube. I dodał: “Jeżeli zbieramy pieniądze od Polaków, to fajnie, żeby były one przeznaczone na polski sprzęt produkowany w Polsce, żeby te pieniądze krążyły w naszej gospodarce”." Właściwie nie ma co tu dodać. Pomóżmy Ukraińcom i dajmy zarobić Polakom by mogli jeszcze bardziej rozwinąć tą broń.
    • avatar
      gromzjasnegonieba
      1
      Sa dzieci w potrzebie. W zeszlym roku byla zboorka dla dziewczynki na terapie genowa w USA bo NFZ odmowil leczenia. 2miliony zlotych. Jakos nie dalismy rady uzbierac.
      Tu na mordowanie ludzi skladacie sie dziesiatkami milionow w tydzien.
      • avatar
        saturn64
        -4
        A potem uda głupa i pieniądze wypłaci dla siebie. Raz już tak było gdy zbierali pieniądze dla gościa, w którego wjechała limuzyna Rządowa z Premierem Beatą Szydło.
        • avatar
          slawp1224
          -5
          Wpłacać pieniądze dziennikarzowi który zbiera na drony mogą tylko upośledzeni umysłowo bo wiadomo że nikt dziennikarzowi żadnych dronów nie sprzeda.
          • avatar
            sobik243
            -13
            https://www.youtube.com/watch?v=bVfdbEc6778
            A ja ogłaszam zbiórkę na kolejne 240000 samochodów dla "biednych" UKRów :)))) A jak coś zostanie to benzynę z ORLENU kilka tysięcy ton się dokupi no bo biedni UKR muszą u siebie płacić za paliwo - SKANDAL!
            • avatar
              gromzjasnegonieba
              0
              To ciekawe ze Polska daje za darmo a reszta daje za pieniadze.
              • avatar
                HelmuD
                0
                • avatar
                  piomiq
                  0
                  Autor nie wspomniał jak wygląda odporność na systemy zakłócania stosowane przez Rosjan?