Konsole do gier

Na dysku Xbox Series S nie zmieścisz więcej niż kilku gier - no chyba że maluchów

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
20 komentarzy Dyskutuj z nami

Wiemy już, ile miejsca na gry odda do naszej dyspozycji Xbox Series S. SSD o pojemności 512 GB, w jaki została wyposażona ta konsola, szybko się zapełni.

Ile miejsca na gry odda ci Xbox Series S?

Niedawno dowiedzieliśmy się, że teoretycznie 1-terabajtowy dysk konsoli Xbox Series X odda do dyspozycji użytkowników tylko 802 GB. Okazuje się, że w przypadku Xbox Series S – a więc konsoli, która nie tylko ma słabsze podzespoły, ale też SSD o pojemności jedynie 512 GB – wcale nie wygląda to lepiej. Po odjęciu tego, co zajmuje system i inne oprogramowanie producenta, na gry zostają 364 GB

364 GB to naprawdę mało, jeśli weźmie się pod uwagę to, że gry zajmują coraz więcej miejsca. Tak naprawdę wystarczy kilka dużych produkcji i na kolejną może już zabraknąć przestrzeni (ba – samo Call of Duty: Modern Warfare zajmuję prawie połowę tego miejsca). 

Ale jest też dobra wiadomość… 

Na szczęście jest też dobra wiadomość, a brzmi ona tak, że gry na Xbox Series S będą „ważyć” mniej niż te na wydajniejszy wariant z dopiskiem „X”. Jako że konsola nie obsługuje rozdzielczości 4K, a „jedynie” 1440p, w takiej też jakości tekstury będą dostarczane. Oszczędność miejsca szacuje się na 30 procent, co brzmi lepiej niż dobrze. 

Nie można też zapomnieć o tym, że w razie czego można posiłkować się zewnętrzną kartą pamięci. Przy pomocy Seagate Storage Expansion Card uzyskamy dodatkową przestrzeń o pojemności 920 GB – to już powinno wystarczyć (ale też generuje kolejne koszty). Pytanie tylko na jak długo, bo raczej wątpliwy jest scenariusz, w którym gry nagle zaczną stawać się coraz mniejsze. Jakie jest twoje zdanie na ten temat? 

Źródło: MSPowerUser, PC Gamer, GamesRadar, informacja własna

Czytaj dalej o Xbox Series S: 

marketplace

Komentarze

20
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    baca130
    Gdzie podziały się czasy gdzie na 40GB dysku mogłem mieć dziesiątki super gier...
  • avatar
    Shunex
    Nawet z potencjalnie mniejszym rozmiarem gier 364 GB to nadal mało.
  • avatar
    Ezowow
    Wszystko zależy od użytkownika. Są tacy co mają 50 gier zainstalowanych, są tacy co mają 2-3. Teraz Fifa ściąga się w 20 minut, więc gdzie problem? Trochę szukanie wad na siłę. A gdyby było 1 TB za 1800 to kto by to kupił?
  • avatar
    SadSam
    S-ka to bedzie niewypal. Zreszta widac bo w sklepach nadal sa dostepne gdy X i PS5 juz sa dawno wyprzedane
  • avatar
    mgkiler
    Zatrzymałem się w dniu gdy rozmiar gier doszedł do 20GB (chyba Wiedźmin 3 tyle zajmował). Coś wydarzyło się od tego czasu? :)
  • avatar
    bullseye
    A to jest pamiec jednokrotnego zapisu czy jak ?
    Zainstaluje 3-4 gry i tyle, po co mam trzymac wszystkie mimo ze nie gram ?
  • avatar
    raffal81
    Spokojnie spokojnie, przez pół roku ludzie po prostu będą mieli na SSD 3-4 gry zainstalowane, a później kupią sobie dodatkowe SSD jak już będzie w rozsądnej cenie ;]
  • avatar
    Shifted92
    spoko spoko, taki darmowy warzone zajmuje 200gb :) Xbox Series S to konsola do indyków :)
  • avatar
    SuperTurboUser
    Dla mnie sprawa jest jasna: firmware Xboksów Series X i S ma dawać możliwość pełnego wykorzystania dysku SSD/HDD na USB. Wtedy będę mógł sobie kupić dowolny pojemniejszy dysk SSD (lub HDD) i nigdy nie zabraknie mi nośnika na gry i inne pliki. Skoro jednak Micro$oft (zupełnie bez sensu; jedyne wytłumaczenie: $kok na ka$ę) uparł się, że można instalować gry tylko w pamięci wewnętrznej oraz na nietypowym rozszerzeniu od $eagate'a to jest to fatalny błąd. Gdyby chociaż - wzorem PS5 - był port M.2, w którym byłaby możliwość instalacji dowolnego dysku SSD (NVMe i SATA) to już byłoby znacznie lepiej. Myślę, że przyszła społeczność skupiona wokół Xbox Series X i S powinna wymusić na Micro$ofcie zmiany w oprogramowaniu konsoli.