Gry

Zabezpieczenie DRM Ubisoftu powróci w grze From Dust

Wielu growych wyjadaczy z naszego serwisu ma w pamięci świetne Another World, które trafiło do naszego prestiżowego zestawienia gier XX wieku. Eric Chani - autor hitu - powraca po latach.

O grze From Dust na łamach Benchmark.pl pisaliśmy już przy okazji targów E3. Tym razem jesteśmy coraz bliżej premiery, a z siedziby Ubisoftu dobiegają do nas niepokojące wieści. Przed rokiem gracze, także w komentarzach pod naszymi newsami, pomstowali na francuskiego wydawcę za zabezpieczenia DRM, które godziły głównie w uczciwych nabywców wymagając stałego połączenia z internetem.

Sporo żali, pogróżek, a nawet ataków hackerskich upłynęło, aż Ubisoft zaczął liberalizowanie swojej polityki zabezpieczeniowej. Jak się okazało sprawy wcale nie zmierzały ku lepszemu i już niebawem From Dust prawdopodobnie również będzie korzystał z tych niezwykle niewygodnych zabezpieczeń.


From Dust
 

Wnikliwi dziennikarze zachodnich serwisów porównują dane zawarte w ramach platformy Steam i zauważają jednak, że przy opisie From Dust, przeciwnie do Driver: San Francisco (o czym bliżej pisze Marta), chociaż są informacje na temat DRM, nie pojawia się wymóg posiadania stałego połączenia z siecią. W tym kontekście nasuwa się jednak pytanie, czy mowa o przeoczeniu czy jakimś nowym rodzaju zabezpieczeń antypirackich.
 

Więcej o grach:

Źródło: vg247

Komentarze

102
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    DRM polubili tylko piraci(dał się złamać).
    • avatar
      Nietrol
      0
      w wersji x360 zadnych takich wynalazkow nie ma na szczescie
      • avatar
        Maxdamage
        0
        Ech to rzeba bedzie poczekac dluzej niz 3 dni ;)
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          Mieć konsolę lub kompa i nie mieć Internetu? To można jeszcze gdzieś spotkać takiego dziwoląga sytuacyjnego?
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            @DustEater

            Popieram twoje zdanie,nie każdy ma dostęp do internetu
            • avatar
              Konto usunięte
              0
              Nie wiem co jest z tymi ludźmi w tych firmach, mają już takie klapy na oczach a bunkier na łbie, że ręce opadają. Jak można pakować kupę kasy w zabezpieczenia, które przeszkadzają TYLKO LEGALNYM UŻYTKOWNIKOM?!. Czy do tych kretynów nie dociera, że taka polityka to podcinanie gałęzi na której się siedzi?!. A po wypuszczeniu gry robią wielkie oczy, bo zamiast kupować więcej, ludzie wolą pobrać piraty... Nie tylko ręce opadają od takich kretynów.
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                nUbisoft ...sciagne pirata tylko po to zeby craknac tego DMR i odinstalowac :)
                • avatar
                  Konto usunięte
                  0
                  Ubisoft to jest najgorsza firma pod wplywem zabezpieczen; maja w dupie graczy ich interesuje tylko kasa. Robia gniota a putem wypuszczaja do sklepow; tworza drogie zabezpieczenia warte miliony; tylko poto by pochamowac nielegalne przesylanie plikow ale w tym tepie ono bedzie tylko przyspierzac. To jest jak zatrzymanie pociagu golymi rekami - nie da sie; tak samo piractwa nie da sie zatrzymac.Tylko pogarszaja sprawe -a legalni i tak przez to ucierpia :(
                  • avatar
                    Konto usunięte
                    0
                    A ja tam nawet się ciesze , przez to mniej ludzi to będzie kupowało - mniejsze zyski - pieniądze wydane na drm się nie zwrócą .
                    A po za tym ściągnę to za pomocą dystrybucji cyfrowej (pirat bay ;p)
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      Alfarome ty albo zgrywasz niedojebanego albo naprawde jestes niedorozwiniety; nie wzioles pod uwage jak ktos niema neta to se nie pogra; bo zabezpieczenia sa takie a nie inne.
                      • avatar
                        Konto usunięte
                        0
                        Dobrały się 2 barany...
                        • avatar
                          Konto usunięte
                          0
                          Powinni teraz napisać na głównej okładce czerwonym napisem " Dla ludzi z łączem internetowym w przypadku jego braku towar nie podlega zwrotowi".
                          Jak można sprzedawać towar, który nie jest w pełni sprawny.
                          • avatar
                            poprostujakub
                            0
                            alfarome, nie wysilaj się. Jak się zdaje, jesteś tutaj jedynym człowiekiem na poziomie, bo nikt z Twoich rozmówców nie jest w stanie nawiązać z Tobą równorzędnej dyskusji, co widać chociażby po podwórkowym słownictwie czy braku szacunku jaki Ci okazują jako ich rozmówcy. Szkoda, że wypowiedzi ludzi takich jak Ty są zaraz zagłuszane przez stado krzykaczy, których łączne IQ prawdopodobnie nie przekroczyłoby wartości 100...
                            • avatar
                              Konto usunięte
                              0
                              To takie pytanie do wszystkich.

                              Co ma zrobić legalny posiadacz gry, który:

                              - ma laptopa pokroju Asus G73SW,
                              - wyjeżdża np. w Bieszczady, żeby móc spokojnie pograć w grę, którą tyle co zakupił oraz żeby mu nikt nie przeszkadzał,
                              - posiada aktywny abonament na internet w dowolnej sieci GSM, ale akurat tam gdzie przebywa nie ma zasięgu,
                              - ma dostęp do energii elektrycznej,

                              i finalnie instaluje grę i nie może w nią zagrać, bo nie posiada dostępu do internetu???
                              • avatar
                                Kenjiro
                                0
                                Sytuacja powoli wymyka się spod kontroli producentów - sami wpychają ludzi w ramiona piractwa. Najpierw pojawiła się aktywacja sieciowa, ludzie się przyzwyczaili. Później konieczność połączenia z serwerami producenta, ludzie się burzyli, ale przełknęli pigułkę. Niedawno wyszły gry z wbudowanym "uszkodzeniem", czyli przypisaniem gry sieciowej do konkretnego użytkownika - Online Pass - jest burza, ale powoli cichnie, ludzie się przyzwyczają. A za kilka lat pojawią się pierwsze gry z jednorazową aktywacją, gdzie w ogóle nie będzie możliwości odsprzedaży takiego produktu, bo się już nie zaktywuje. I co? I nic, większość ludzi, jak te lemingi skoczy ze skały, by się rozbić z hukiem.
                                Nie pochwalam piractwa, bo wierzę, że istnieją przypadki, iż wpływa to negatywnie na prawo producenta do zysku, ale podejście producentów stawia mnie pod ścianą z coraz mniejszą możliwością wyboru. Jaka jest alternatywa? Nie używać, a może jednak kupić i postawić pod ścianą z nadzieją, że kiedyś wyjdzie łatka zdejmująca zabezpieczenie? Chyba, że wyjdzie dobra witaminka, ale to znowu może być niezgodne z prawem (w Polsce póki co, na szczęście nie).

                                I proszę nie prowadzić demagogii, że piractwo wpływa jedynie negatywnie, bo to nieprawda i bywały już przypadki, że dany produkt się rozpowszechnił jedynie dzięki piractwu.
                                • avatar
                                  Konto usunięte
                                  0
                                  Trzeba byc totalnym retardem aby nie dostrzegac, iz podobnego rodzaju zabiegi tylko zachecaja ludzi do piracenia. Uzytkowanie aplikacji posiadajacych te zabezpieczenia jest chyba nawet bardziej upierdliwe od windowsowego UACa, a to juz nie jest nawet smieszne.