• benchmark.pl
  • Gry
  • Kłopotów Crytek cd. - licencja na Homefront: The Revolution sprzedana
Gry

Kłopotów Crytek cd. - licencja na Homefront: The Revolution sprzedana

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
11 komentarzy Dyskutuj z nami

Wygląda na to, że problemy firmy Crytek są poważniejsze niż mogłoby się wydawać. Kłopoty odbiły się też na sieciówce HUNT.

Homefront: The Revolution światło

Pod koniec czerwca pojawiły się informacje, że Crytek ma poważne problemy finansowe. Choć studio próbowało dementować te doniesienia, pracownicy brytyjskiego oddziału firmy rozpoczęli na początku tego miesiąca strajk z powodu zaległości w wypłatach wynagrodzenia i wszystko stało się jasne. 

W ciągu kilku kolejnych tygodni szeregi ekipy opuścili dyrektor Hasit Zala, kierownik do spraw rozwoju Ben Harris oraz pracujący nad silnikiem CryEngine Tiago Sousa. Od tego czasu przyszłość zapowiedzianego przed dwoma miesiącami Homefront: The Revolution była bardzo niepewna. Już jednak wydawało się, że sprawy zaczynają iść nieco lepiej – Crytek wydał komunikat, w którym poinformował, że obecne kłopoty są tylko wynikiem zmian w strategii. 

Najnowsze wiadomości potwierdzają niestety, że kłopoty są znacznie większe niż chce nam to wmówić deweloper. Oficjalnie ogłoszono bowiem, że prawa do marki Homefront zostały sprzedane grupie Koch Media, będącej właścicielem wydawcy Deep Silver. Prace nad grą The Revolution zostały natomiast przeniesione do należącego do grupy brytyjskiego studia Dambuster. 

Studio to zostało założone zaledwie tydzień temu. Czy powinniśmy zatem obawiać się o Homefront: The Revolution? Jak się okazuje – niekoniecznie. Dyrektorem Dambuster został bowiem Hasit Zala, były szef Crytek UK. 

Crytek oficjalnie potwierdził, że doszło do sprzedania licencji. Jednocześnie jednak żadna ze stron nie ujawnia kwoty. Wiadomo natomiast, że Homefront: The Revolution powstanie. Przypomnijmy zatem, że według wcześniejszych informacji gra zadebiutować ma na rynku już w przyszłym roku, a platformami docelowymi są komputery osobiste oraz konsole PlayStation 4Xbox One.

Wewnętrzna restrukturyzacja w firmie Crytek odbiła się także na zapowiedzianej w czerwcu darmowej grze akcji koncentrującej się wokół sieciowej kooperacji HUNT: Horrors of the Gilded Age. Studio Crytek USA, pracujące dotąd nad tym tytułem zostało zminimalizowane do „kilku pracowników, którzy utrzymają wsparcie dla licencjobiorców CryEngine w Ameryce Północnej”. Produkcja jednak przeniosła zostanie do studia we Frankfurcie. 

Czy na naszych oczach umiera właśnie naprawdę dobry deweloper?

Źródło: VG247, CVG, Crytek

Komentarze

11
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    cyferluu
    4
    Tam ida jakies niebotyczne wałki. Koles z cryteka zakłada studio i to studio kupuje od cryteka licencje na grę którą to robił pod logiem cryteka zanim opuścił owo studio ? dobrze rozumiem?
  • avatar
    neo937
    3
    Jakby się nie pakowali w ten darmowy crap to by wszystko było ok. Ale pewnie też "nextgenowy" Ryse też dał się we znaki nie za specjalną sprzedażą i mają za swoje. Powinni nie wychodzić z klimatów Sci-Fi i dalej robić gry pokroju Crysisa.
  • avatar
    Konto usunięte
    -9
    #LOL
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Czyli o grę nie trzeba się martwić, gorzej z Crytekcie.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Skończą się ich gry? :/