Internet

Internet w Polsce jest tani, ale słabej jakości

Norbert Garbarek | Redaktor serwisu benchmark.pl
62 komentarze Dyskutuj z nami

Niedawno powstały raport, który jest wynikiem badań firmy Sufrshark prezentuje, jak na tle świata przedstawia się Polska pod względem dostępności cenowej oraz ogólnej jakości oferowanych pakietów Internetu.

Badanie na temat dostępności i jakości Internetu

Firma Surfshark zajmująca się między innymi dostarczaniem VPN (zwycięzca w konkursie Info Security Excellence w kategorii Hot Security Technology of the Year w 2020 roku) przedstawiła niedawno raport z przeprowadzonego badania na temat dostępności i jakości Internetu na świecie. Jego szczegółowe wyniki są dostępne na oficjalnej stronie Surfshark.

Cena Internetu w Polsce jedną z niższych na świecie

Skupiając się na naszym rynku - według badania dotyczącego cyfrowej jakości życia (Digital Quality of Life) - cena Internetu w Polsce jest jedną z niższych, dzięki czemu zajmujemy 4. pozycję w rankingu. Niestety pod względem jakości jesteśmy daleko od podium, bo na miejscu 30.

Stosunek jakości do dostępności cenowej Internetu. Źródło: surfshark.com Stosunek jakości do dostępności cenowej Internetu. Źródło: surfshark.com

Wyniki uzyskane przez Polskę obrazuje wykres przedstawiający stosunek dostępności cenowej do jakości Internetu. Im cena jest niższa - tym gorsza jest jakość połączenia.

Jeśli o cenach mowa - z raportu wynika, że statystyczny Polak uzyskując średnią krajową stawkę godzinową musi przepracować 61 minut, aby kupić najtańszy pakiet Internetu szerokopasmowego. Z kolei czas zarobienia na 1 GB Internetu mobilnego to 24 sekundy. Wyniki te na tle średniej światowej są naprawdę zadowalające.

Średni czas [min.] według kontynentu potrzebny na zakup 1 GB Internetu mobilnego Średni czas [min.] według kontynentu potrzebny na zakup 1 GB Internetu mobilnego. Źródło: surfshark.com

Obywatele innych krajów muszą przepracować średnio aż 3 godziny i 48 minut na zakup Internetu szerokopasmowego oraz 10 minut w przypadku Internetu mobilnego.

Średnia prędkość Internetu w Polsce jest daleka od najlepszej

7 na 10 krajów z najwyższą cyfrową jakością życia znajduje się w Europie.

Podczas podejmowania decyzji, jaki Internet domowy wybrać - często kluczowym kryterium jest oferowana przez dostawcę prędkość. Trudno się temu dziwić - to podstawowa wartość, którą można w łatwy sposób zmierzyć (korzystając np.: ze speed-testów).

Według raportu Surfshark - średnia prędkość Internetu szerokopasmowego mobilnego w Polsce wynosi 32,66 Mb/s i jest niższa od średniej światowej, która jest równa 33,53 Mb/s.

W przypadku prędkości stałego łącza szerokopasmowego Polska zajmuje 22. miejsce w rankingu osiągając wynik 24,38 Mb/s. Średnia światowa w tym przypadku to 15,94 Mb/s.

Ogólnie - nie jest źle

Ogólny wynik cyfrowej jakości życia wyliczano na podstawie pięciu filarów - dostępności cenowej, jakości, infrastruktury elektronicznej, cyfryzacji administracji oraz bezpieczeństwa elektronicznego. Polska zajęła dość wysokie - bo 10. miejsce w globalnym rankingu - wyprzedzając m.in. Finlandię (11. miejsce), Niemcy (16. miejsce), czy USA (22. miejsce).

Generalnie Polska ma duże predyspozycje, by osiągnąć jeszcze wyższą lokatę. Jest to możliwe przede wszystkim dzięki poprawie jakości oferowanych usług bez podnoszenia ich cen.

Źródło: surfshark.com

Warto zobaczyć również:

Komentarze

62
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    KENJI512
    Najgorsze 2 raki Internetu w wersji PL:

    1) Asymetryczne łącza i prędkość wysyłania równa 5% prędkości pobierania

    2) Internet mobilny no limit, ale dopóki nie przekroczysz limitu :)
    28
  • avatar
    EXT_1
    "Internet w Polsce jest tani, ale słabej jakości"

    Jak cały ten kraj, on też jest "słabej jakości", głównie przez ludzi, którzy są na tle innych nacji "słabej jakości" - zawistni, wredni itp.
    15
  • avatar
    kitamo
    Mam 1GBit i uwazam ze jest i tani i dobrej jakosci. Nie rozumiem narzekania.
    13
  • avatar
    marcin1ja1
    Spokojnie. Zaraz wejdzie danina internetowa i będzie najdroższy w Europie.
    12
  • avatar
    zenonmajewski11
    Kilkanaście lat temu, po sprzedaży największego operatora sieci przewodowej zagranicznej firmie państwowej, przystąpiono do drenażu kosztów i wydzielono utrzymanie sieci w ramach tzw. outsourcingu do nowoutworzonych firm prywatnych. Poprawa jakości sieci pozostała w sferze haseł, a głównym celem stała się obniżka płac pracowników w kierunku najniższej krajowej. Tym samym pozbyto się wykwalifikowanych pracowników z wieloletnim doświadczeniem, a zatrudniono za najniższe pieniądze osoby o najniższych kwalifikacjach do przyuczenia. W zeszłym roku głośna była sprawa firmy podwykonawczej, która działa na kilku strefach utrzymania, że za pracę w soboty, niedziele, nadgodziny i awarie kazała podpisać pracownikom umowy o dzieło, żeby ominąć ZUS. Na szczęście sprawa się wydała i ZUS zgłosił to do prokuratury, która wdrożyła postępowanie na policji i w efekcie firma musi zapłacić zaległe składki ubezpieczeniowe i emerytalne pracownikom za trzy lata. Rozmawiałem wczoraj z jednym z monterów z tej firmy i mówił, że nie może otrzymać zasiłku pogrzebowego po matce, która zmarła mu w styczniu, bo ZUS mu odpisał, że aktualnie jego firma zalega 3 miesiące z uregulowaniem składek. I jak tu wymagać od tych ludzi staranności i jakości utrzymania sieci, skoro czują się oszukiwani.
    10
  • avatar
    patalajka26
    No i po co poruszać ten temat, jeszcze facet z kotem to zobaczy i już nie będzie tani.
    8
  • avatar
    zenonmajewski11
    8Do niedawna brałem udział w odbiorach dostępowej sieci światłowodowej. Dla obniżenia kosztów wykonania poszczególnych relacji operator pozbył się swojej doświadczonej kadry a budowę sieci oparł na zleceniach prac różnym firmom podwykonawczym. Głównie zlecenia te realizują podwykonawcy firmy podwykonawczej, która wygrała przetarg i tylko kasuje pieniądze za wystawienie swojego szyldu, a cały koszt budowy odcinka światlowodu ponosi podwykonawca-podwykonawcy, który też musi czekać kilka miesięcy a nawet rok na zapłatę.
    Najciekawsze jest to- jak się przekonałem,że taki drobny podwykonawca, to na ogół firma, która składa się z Prezesa Zarządu, szwagra Prezesa Zarządu i trzech Ukraińców. Przy czym jak się okazuje, to głównym specjalistą jest szwagier Prezesa, bo od tygodnia zaczął spawać światlowody (nauczył się z filmików na Youtubie), a Ukraińcy nawet nie wiedzą co to światłowód - oni tylko zbierają na bilet do Niemiec.
    I jak ma wyglądać jakość wykonania ich prac?
    Ręce opadają!
    5
  • avatar
    Silver
    Ciekawe skąd te dane. W 2017 byłem w Londynie - w tle piękne kilkuletnie wieżowce, pół godziny pieszo do nich a prędkość internetu 4G poniżej 20mbps. Ba w większej części miasta internet w telefonie nie był dobry. Polska pod tym względem bije na głowę i naprawę w większych miastach powinniśmy być zadowoleni. Od blisko 10 lat korzystając z internetu w telefonie jedyne spotkane przeze mnie problemy to tam, gdzie faktycznie jest problem z różnych powodów z siecią typu stare budownictwo i odległy nadajnik, duża odległość od masztu.
    Co prawda są małe miejscowości i wsie w naszym kraju, gdzie wiadomo - prędko dobre łącze nie przyjdzie, ale operatorzy modernizują maszty i niejednokrotnie LTE to już przyzwoity poziom.
    4
  • avatar
    Mam symetryczne łącze 1 Gb/s, które jest wysokiej jakości. Bardzo przyjemny Internet (Poznań).
    3
  • avatar
    Kuciem
    Jest slabej jakosci... bo musi byc tani.
    Bo Polacy (srednio) nie doceniaja jakosci. Tylko taniosc sie liczy, wiec zawsze beda wybierac tansze i slabsze rozwiazania.
    Po co liczyc takie srednie? Jesli dostawca internetu oferuje swiatlowod ale ludzie i tak wybiora 15Mb/s, bo kosztuje 30 a nie 80 pln. Trzeba zmierzyc na co faktycznie pozwala w pelni odblokowana infrastruktura.
    2
  • avatar
    steelek
    Hah. Swiatłowód biegnący 10 metrów od mojego domu, pod domem miedziak zwany tez 'do 20mbps' (w rzeczywistosci znajomy miał - rzadko kiedy przekraczalo 5mbps). I ja bujający się między internetem mobilnym ktory moze byc szybszy ale i z limitami i wyzszymi pingami a internetem radiowym ktory limitów nie ma, ale musze za niego placic 70zł i mam 15/3Mbps. A swiatlowodu nie moge miec bo projekt europejski w pierwszym etapie nie przewiduje 'światłowodyzacji' mojej ulicy od numerów 30 w górę (ja mam 32) - ta część ulicy jest przewidziana w kolejnym etapie. Kiedy? Nie wiadomo (i to jeszcze pre covid - teraz to pewnie sie nie doczekam juz nigdy). Dla porównania moja narzeczona wioska zabita dechami a przez sam srodek biegnie gigabitowy światłowód i kto chce ma dostep.
    2
  • avatar
    Bazyliszek
    Brakuje tu tych danych, pokazujących jakoby ten internet był słabej jakości.
    1
  • avatar
    zenonmajewski11
    No to trzeba reklamować do skutku i nie dać się zbyć. Skoro płacisz, to naucz się wymagać. W końcu jak ci nie zrobią, to zaproponują przejście na LTE z limitem 250GB.
    Pracowałem kilka lat temu jako tzw. wsparcie, gdzie jeździłem na reklamacje jako ostatnia instancja, w sytuacjach kiedy skargi trafiały do samego prezesa Cytrusa a przede mną było u klienta w tej sprawie kilka ekip i kilkanaście osób i nic nie zrobili. Byłem np. u jednego z najbogatszych ludzi w mieście, gdzie prędkość od kilku lat była poniżej 2,5Mbps, a willa była okablowana super siecią strukturalną. Wystarczyło odciąć boczkami zbędne odczepy i prawidłowo włączyć spliter a łącze wskoczyło na pełne 10Mbps. Załatwiłem dla gościa nowe zlecenie, które pozwoliło go włączyć na bliższy węzeł z VDSL, tzw. MIX, który nie był widzialny w systemie ewidencji i nadzoru, z powodu błędu w systemie i po tygodniu gość dostał pełne 80Mbps.
    We wszystkich przypadkach 30proc. to błędy w przydziale zasobów, gdzie można przydzielić inny, sprawny i szybszy port, 30proc. to zaniżone parametry linii miedzianej, słaba izolacja, zakłócenia, błędy w rozszyciu kabla, 30 proc. to źle wykonane przyłącze i instalacja u klienta, gdzie wystarczy przeanalizować pomiary z systemu nadzoru, zlikwidować odczepy i odpowiednio zastosować filtry-splitery, 10proc. to problemy ze sprzętem klienta, zawirusowany system, niepotrzebne pliki i aplikacje, źle ustawione parametry WiFi, za mało pamięci w systemie.
    Wszystko jest do zrobienia, trzeba tylko trochę wiedzy i praktyki. Często w firmie nie ma już z kim współpracować, bo zwolnili fachowców, a zostali tylko tacy, co nie wiedzą, co to jest decybel - podstawowa jednostka w telekomunikacji.
    1
  • avatar
    Mario2k
    Mamy w Israelu dobry internet ale tu w Polsce mam jeszcze lepszy , w cenie 50Mbit w Telawiw'ie mam w Żywcu 200Mbit na szkle gdzie w porywach szmiga na 210Mbit , ping do Wawy mam średnio 20ms do Berlina 20-23ms do Katowic 10-15ms
    -3
  • avatar
    kalkulatorek
    Bełkot na poziomie pudelka. Przebiliście dno. Brawka.... To jakie są te ceny autorze w Europie, w Polce ???

    Tylko mnie zaczyna być żal czasu jaki tu spędzam ???
    -10
  • avatar
    facet
    ale jak to średnia w Polsce 30 z kawałkiem? Nieraz podawano ponad 70Mbps
  • avatar
    Konto usunięte
    Jak będziemy w pierwszej trójce to i tak komuś się to nie będzie podobać, tak kraj tacy ludzie.
    Pozdrowienia dla Pawła od wycieków.
  • avatar
    Adrianwo
    Trzeba wyeliminować Chińczyków z Polski a jakość Internetu się poprawi!!! To ich bardzo awaryjny sprzęt jest odpowiedzialny za to!!!
  • avatar
    Pixel
    550Mb/55Mb 110PLN publiczne ip światłowód, nie narzekam.
  • avatar
    Marucins
    Ja tam nie wiem, ale w Białym można cieszyć się 600 czy nawet 1 Gb za rozsądne pieniądze. I co najważniejsze te transfery są. Zdaje sobie sprawę że mamy zadupie, gdzie radio tylko działa, ale również w takich Hamerykach mamy Texas i pustynie gdzie nic nie działa...
  • avatar
    Gadon
    i u nas są miejsca gdzie np. LTE nie ma zasięgu 3G też nie ma zasięgu z 2G jest problem na nowych telefonach / modemach a internet na kabelku ma ping 3000ms i utrata pakietów na poziomie 50% :D ŚWIĘTOKRZYSKIE TAKIE CUDNE....

    znajomy mieszka gdzieś na śląsku gdzie maksymalna prędkość łącza to 5Mbps... ping co prawda tylko 100ms ale oprócz takiej neostrady (tylko Orange tam oferuje internet) oczywiście LTE też nie ma zasięgu ;)

    aktualnie mieszkam na pomorzu i ostatnio wkroczyłem w XXI wiek, skończyła mi sie umowa na internet LTE i wziąłem światłowód 1Gbps :D
  • avatar
    greghostor
    Ja mam 1,5MB a powinienem mieć 2,5MB. Stare kable po TP
  • avatar
    aaadi
    Jak to ze średnimi bywa - nijak mnie ten dobry wynik nie pociesza. Sam mam jedynie szanse na dostęp mobilny. Czasem przyzwoity (~12Mbps), czasem ledwo dyszący (~1-2Mbps), a czasem zupełnie leżący.
  • avatar
    kropak
    światłowód 300/300mb/s za 60,- i co strugane banany? :D