
Większość Polaków nie podziela entuzjazmu korporacji związanego z rozwojem sztucznej inteligencji i nie ufa jej chociażby przy planowaniu domowych finansów, gdzie AI wciąż wyraźnie przegrywa z tradycyjnymi rozwiązaniami.
Z badania opinii SW Research, które zostało przeprowadzone na zlecenie Smartney Grupa Oney wynika, że 66,4 proc. Polaków podczas planowania wpływów, wydatków i oszczędności używa najbardziej tradycyjnej formy w postaci kartki i długopisu.
Tak Polacy planują finanse. Nie ufają AI
Zdecydowanie wyprzedzają one rozwiązania cyfrowe. Na drugim miejscu uplasował się Excel z arkuszami kalkulacyjnymi. Rzadziej przez Polaków wykorzystywane są aplikacje dedykowane do zarządzania finansami, ale zdecydowanie najgorzej w badaniu wypadł ChatGPT.
- Szczerze mówiąc, trudno się dziwić ostrożności Polaków, bo narzędzia AI to bardzo świeży wynalazek. I wciąż mają wiele niedociągnięć. Zapewne każdy użytkownik doświadczył ich "halucynowania". A to nie buduje zaufania i nie zachęca do oddawania w ich ręce decyzji w tak poważnej sprawie jak finanse osobiste. Poza tym, jeśli sami podejmujemy te decyzje, to sami na siebie bierzemy odpowiedzialność za ich skutki i nie tracimy poczucia sprawczości - wyjaśnia Mateusz Ostrowski, psychoterapeuta i organizator warsztatów poświęconych psychologii pieniądza.
Nowe technologie to przyszłość?
Zdaniem autorów badania zebrane dane pokazują, że widać początek zmian, ale mimo tego sztuczna inteligencja, która jest coraz częściej wykorzystywana jako źródło informacji, w codziennym zarządzaniu pieniędzmi wciąż wyraźnie przegrywa z tradycyjnymi metodami.
Wśród tych Polaków, którzy dali się przekonać do nowych technologii jako narzędzia do zarządzania domowym budżetem królują najpopularniejsi asystenci i chatboty - ChatGPT, Copilot czy Gemini. Korzysta z nich 52,4 proc. badanych z tej grupy. Mniej popularne okazują się aplikacje bankowe z elementami AI, inne aplikacje do zarządzania budżetem domowym wykorzystujące algorytmy AI i aplikacje inwestycyjne.
- Planowanie finansów nie musi opierać się tylko na zapiskach w zeszycie. Nawet nie powinno. Żyjemy w cyfrowych czasach, korzystajmy z tego - mamy aplikacje do budżetowania, AI, automatyzację i analizę danych. Te wszystkie narzędzia pomagają lepiej i łatwiej zarządzać budżetem. Cyfrowe wsparcie to przyszłość finansów osobistych - uważa Tomasz Kacprzak, Chief Commercial Officer w Smartney Grupa Oney.
Źródło: Smartney Grupa Oney, foto: pexels





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!