Pamięć RAM

To koniec tanich dysków SSD. Ceny szybują w górę

przeczytasz w 3 min.

Era tanich dysków SSD i pamięci RAM dobiega końca. Kioxia otwarcie mówi o kryzysie w branży, a boom na AI wywraca rynek podzespołów do góry nogami, uderzając w portfele zwykłych użytkowników.

Branża podzespołów komputerowych znalazła się w poważnym kryzysie, który coraz mocniej odczuwają zwykli konsumenci. Jeszcze niedawno przyzwyczajeni byliśmy do tanich pamięci RAM i bardzo przystępnych cenowo dysków SSD, zwłaszcza popularnych modeli o pojemności 1 TB. Dziś ten etap rynku przechodzi do historii. I – co ważne – nie są to spekulacje dziennikarzy czy analityków, lecz otwarte przyznanie się jednego z kluczowych graczy na rynku pamięci półprzewodnikowych. 

Otwarcie powiedział o tym Shunsuke Nakato, dyrektor zarządzający (Managing Director) jednostki Memory Business Unit w firmie Kioxia, jednym z największych producentów pamięci NAND na świecie. Nakato wypowiedział się podczas spotkania branżowego z mediami, które odbyło się w hotelu Nine Tree Premier Locus w dzielnicy Yongsan w Seulu. Jego słowa nie pozostawiły złudzeń: era tanich dysków SSD dobiegła końca. Informację tę opisuje Tom’s Hardware, powołując się na południowokoreański serwis Digital Daily.

Tanie dyski SSD? To już przeszłość 

“Szczerze mówiąc, tegoroczna produkcja jest już w całości wyprzedana. Czasy tanich dysków SSD 1 TB za ok. 7 000 jenów dobiegły końca” – stwierdził Nakato. Mówimy tu o cenach rzędu 160 zł, które jeszcze w 2023 r. były rynkową normą. 

Poprzednie lata zapisały się w pamięci entuzjastów PC jako złoty okres zakupów. Nadprodukcja pamięci NAND sprawiła, że dyski SSD masowo taniały – modele 1 TB kosztowały często poniżej 200 zł. Ten trend zaczął się jednak odwracać w 2024 r., a pod koniec 2025 ceny wręcz eksplodowały.

GOODRAM CX400 1B - ceny
Dysk GOODRAM CX400 1TB jeszcze we wrześniu kosztowałc ok. 200 zł - teraz jego ceny są prawie dwukrotnie wyższe (źródło: Ceneo)

Kigston KC3000 1TB
Dysk Kingston KC3000 1TB jeszcze we wrześniu kosztowałc ok. 300 zł - teraz jego ceny są prawie dwukrotnie wyższe (źródło: Ceneo)

Dziś nawet najbardziej budżetowe dyski SSD 1 TB pod SATA kosztują ok. 400 zł, co oznacza dwukrotny wzrost względem dołka cenowego sprzed dwóch lat. Podobnie to wygląda w przypadku wydajnych nośników pod M.2 PCI-Express 4.0 i 5.0 – niektóre modele też podrożały dwukrotnie.

AI wysysa rynek konsumencki 

Kluczowe jest to, że kryzys nie dotyczy wyłącznie dysków SSD. Ten sam mechanizm uderza w pamięci RAM, ponieważ oba segmenty są uzależnione od podobnych czynników: produkcji pamięci półprzewodnikowych i decyzji największych fabryk. 

Serwis Tom’s Hardware zauważa, że producenci, tacy jak Kioxia, Samsung czy SK Hynix, po ogromnych stratach finansowych z lat 2022–2023 celowo ograniczyli moce produkcyjne. Gdy popyt nagle wrócił – i to z nawiązką – rynek nie był gotowy na taką skalę zapotrzebowania. 

Największym winowajcą obecnej sytuacji jest boom na sztuczną inteligencję (AI). Centra danych, klastry obliczeniowe i serwery AI zużywają gigantyczne ilości pamięci – zarówno DRAM (RAM), jak i NAND (SSD). Firmy technologiczne są w stanie zapłacić znacznie więcej niż klienci indywidualni, przez co producenci naturalnie kierują do nich znaczną część dostaw. 

Produkcja nie nadąża, mimo nowych fabryk 

Choć Kioxia inwestuje w swoje fabryki w Yokkaichi i Kitakami – wykorzystując AI, IoT oraz uruchamiając nową generację pamięci BiCS8 – Nakato podkreśla, że nie da się fizycznie przyspieszyć produkcji z dnia na dzień. Linie technologiczne mają swoje ograniczenia, a zwiększenie wolumenu to proces liczony w latach, nie w miesiącach. 

Nakato potwierdził także, że Kioxia ma już wyprzedaną całą produkcję z 2026 r., a obecne trendy sugerują, że napięta sytuacja utrzyma się co najmniej do 2027. Co więcej, firma nie sprzedaje pamięci na zasadzie licytacji czy “kto pierwszy, ten lepszy”. Zamiast tego stosuje model oparty na długoterminowych umowach i zaufaniu – tzw. “gentleman’s agreement” – co dodatkowo ogranicza elastyczność rynku konsumenckiego.

Kioxia - wafel krzemowy z pamięciami NAND
Wafel krzemowy z pamięciami Kioxia BiCS8 NAND

Co to oznacza dla użytkowników? 

Jedno jest pewne: tanie SSD i tania pamięć RAM nie wrócą szybko. Okno okazji cenowych zamknęło się już kilka miesięcy temu, a wszystko wskazuje na to, że wysokie ceny utrzymają się przez cały 2026 r., a być może i dłużej. 

Dla osób planujących budowę nowego komputera lub modernizację obecnego zestawu to jasny sygnał: rynek podzespołów wszedł w fazę, w której kryzys podaży i presja ze strony sektora AI stały się nową normą. I nic nie wskazuje na to, by miało się to szybko zmienić.

Komentarze

2
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    marioking
    0
    wszyscy próbuja teraz windowac ceny, ma to pewien sens ekonomiczny, bo skoro spada ogolna sprzedaz to masowy zysk na niskich marzach jest nieopłacalny. Więc wszystkie komponenty będą drożeć... dobry czas do zakupu pc bedzie do pomarzenia w najblizszych latach. Ci co sie załapali moga sie cieszyc, innym pozostaje tylko płacz albo zgrzytanie zębami ;)
    • avatar
      skalak23
      0
      Widzę iż u wszystkich producentów elektroniki odpalił się tryb dojenia nas z kasy. Jak tak dalej będzie to w końcu tak jak producenci samochodów wyhodują sobie konkurencję z chin. Wtedy to oni będą narzekać i prosić aby kupować ich produkty.

      Witaj!

      Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
      Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

      Połącz konto już teraz.

      Zaloguj przez 1Login