Gry komputerowe

Branża sprzętowa może poszybować w górę - wszystko dzięki Microsoft Flight Simulator

z dnia
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
31 komentarzy Dyskutuj z nami

Microsoft Flight Simulator 2020 to bez wątpienia jeden z najlepszych symulatorów lotniczych, który ma szansę wpłynąć na rozwój elektronicznej rozgrywki. Okazuje się, że nowe dzieło Asobo Studio może też wpłynąć na rozwój branży sprzętowej.

Nowy Microsoft Flight Simulator zaskakuje świetnymi widokami, ale ma też ogromne wymagania – do komfortowego grania w wysokich ustawieniach trzeba zaopatrzyć się w wydajny komputer do grania. Okazuje się, że popularność MSFS i jego wymagania, mogą mieć wpływ na branżę sprzętową.

Microsoft Flight Simulator 2020 pobudzi rynek podzespołów komputerowych

Według raportu Jon Peddie Research, dzięki wydaniu Microsoft Flight Simulator, zyski branży sprzętowej w najbliższych trzech lata wzrosną aż o 2,6 mld dolarów. Jeszcze większe zyski będą widoczne w całym cyklu życia tytułu.

Microsoft Flight Simulator 2020

Skąd taki wzrost? Analitycy szacują, że w tym samym czasie sprzedanych zostanie 2,27 mln kopii gry, a gracze będą chcieli zmodernizować swój sprzęt – zainstalować wydajniejsze podzespoły, zmienić monitor czy zainwestować w kontrolery.

Prognozuje się, że wzrost będzie dotyczyć podzespołów niskiej, średniej i wysokiej klasy. Najwięcej zyskają jednak producenci topowego sprzętu (zwłaszcza, że w MSFS można grać w rozdzielczości 8K lub z wykorzystaniem gogli VR).

Jeżeli planujecie zakup nowego sprzętu pod Microsoft Flight Simulator, koniecznie zerknijcie do naszego zestawienia polecanych kart graficznych.

Źródło: TechPowerUp

Zobacz więcej o Microsoft Flight Simulator:

marketplace

Komentarze

31
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    szymcio30
    Jaki to rozwój skoro gra ma tylko DX11, a wielowątkowość właściwie nie istnieje. Jak to wytłumaczyć detale Ultra, a wykorzystanie GPU spada do 50% w 1440p gdzie na pokładzie jest i9 9900K 2080Ti 32GB Ram. To kpina a nie optymalizacja. Jeśli tak mają robić gry to racja nawet dwie RTX3090 i 64GB będzie mało
    14
  • avatar
    Eternal1
    MS i ich cholerne, zakłamane zaklinanie rzeczywistości. Wypuścili głośny optymalizacyjny crap w DX11 który wykorzystuje zasoby może w 40% i robią szum że trzeba lecieć do sklepu po nowy sprzęt. Takiego wała (gest Kozakiewicza).
    11
  • avatar
    andrezkamotu
    Być może najnowszy MFS wygląda co najmniej zacnie, ale ja i tak wolę te symulatory lotu, gdzie przycisk fire na joysticku służy do strzelania, i które nie mają tak horrendalnych wymagań sprzętowych...
  • avatar
    arnakus
    Czy MFS2020 ma coś jeszcze oprócz ładnych widoczków z kokpitu?
  • avatar
    Irrlicht
    Się trochę pozmieniało od czasów F15 Strike Eagle na Atari, które by design robiło ledwie kilka FPS. Ale chyba nie jestem w targecie, bo równie ekscytująco dla mnie brzmi "symulator śmieciarki", albo "symulator piłowania kawałka żelaza tak, żeby wyszedł młotek" ;-)
  • avatar
    jozek23
    Jak to wyliczyli że sprzedadzą 2,27 mln kopii gry ?????????????
  • avatar
    Satanski
    Wielbiciele symulatorów pewnie w sprzęt zainwestują. Reszta, jak sądzę, znudzi się po kilku godzinach.
  • avatar
    mutissj
    To nudny symulator, można odpalić parę razy dla ciekawości.
    -2
  • avatar
    bullseye
    Gra nie ma zadnej optymalizacji i jest zbugowana nie z tej ziemi :(
    Szkoda, bo miala duzy potencjal a zje ja DLC kosztujace drugie tyle co podstawa.

    O ile gra dziala mega plynnie na ultra przy GTX1080 (1650x na cos), tak same menu potrafi byc nie uzywalne :/
    Sprzet nic tutaj nie zmieni.
    -3
  • avatar
    szymcio30
  • avatar
    rebornnarsil
    Kupować nowy sprzęt za gruby hajs po to, aby był wykorzystywany w 50%? Nie dziękuję.
  • avatar
    m4tekt
    Na moim lapku działa na niskich a i tak potrafi zachwycić. Zobaczymy jak gra będzie działać w XCloud oraz XsX.
  • avatar
    Kolcobrzuch
    MSFS2020 naprawdę pokaże klasę gdy pojawią się płatne dodatki - scenerie, lotniska i najważniejsze samoloty. W pełną funkcjonalnością systemów i kokpitów. Podobnie jak w DCS. I podobnie jak DCS MSFS tez cierpi na to samo - podstawowy kod gry jest stary, oparty na poprzednich wersjach FS i LockOn z zamierzchłych czasów. Obecnie to fajna gra do polatania i poszukania czy domek babci jest tam gdzie powinien ale funkcjonalność samolotów, które obecnie są dostępne jest nikła. Problemy ze startem gry "press any key" loop, dziwne zachowanie trymerów czy autopilota jak na razie mnie powstrzymuje od inwestycji w sprzęt. Zobaczymy za pół roku gdy studia jak PMDG czy ORBX rozwiną swoją ofertę.
  • avatar
    Konto usunięte
    Tia. to jest 'rozwój' ? Kiedyś ludzie się pytali ironicznie czy Assasin Creed na tym pójdzie. I nie chodziło o to że dany sprzęt był słaby, lecz o to że gra była źle napisana, i wymagała od sprzętu (ówczesnego) cudów.

    Teraz widać identyczny trend, kiedy to dany tytuł wymaga topowej grafiki. Problem w tym że topową konfigurację ma niewielu użytkowników, nie liczę tu fanatyków gier, którzy w sumie są nieliczną grupą, na gry przetupują cały swój najlepszy czas (to ich wybór i szanuję to), i wydają na najlepszy sprzęt każdą kasę w ich zasięgu (tego nie szanuję, ale to też ich wybór).

    W tej sytuacji producenci czy chcą czy nie, muszą iść na kompromis, i tak sprofilować wymagania gry, aby gra była wystarczająco dobra graficznie, ale poszła bez większych problemów na większości sprzętu posiadanego przez użytkowników.

    A tutaj wielcy 'analitycy' wyskakują z ms flight symulator. czy aby to sensownie działało muszę kupić RTX4190 z HBMv4 i PCIe v5? Tak wiem, tej karty nie ma jeszcze na rynku hehehe :)