
Naukowcy z USA i Korei opracowali panel OLED, który zachowuje swoje właściwości nawet po jego rozciągnięciu. Uczeni opanowali transparentną elektrodę, która pozwala zachować wysoką jasność w wielu stanach.
Nadrukowywanie wyświetlaczy OLED na elastycznym podkładzie pozwoliło na tworzenie rozkładanych smartfonów typu flip oraz fold. Pozwoliło także na pokazanie rozwijanych ekranów, jak chociażby w przypadku elastycznych ekranów laptopów Lenovo. Takie rozwiązania obecnie wiążą się z tym, że dodatkowa część ekranu chowa się w obudowie i jest z niej rozwijana.
Ciekawe podejście do ekranów mają uczeni z Uniwersytetu Drexela w Filadelfii w stanie Pensylwania oraz Narodowego Uniwersytetu Seulskiego. Ich kolaboracja zaowocowała powstaniem panelu OLED, który się rozciąga. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie właściwości materiałów, na który naniesiono panel. Badaczom udało się stworzyć rozwiązanie, które po dwukrotnym zwiększeniu swojego rozmiaru zachowuje swoją jakość.
Przełomowy panel OLED nie boi się rozciągania
Z reguły im bardziej rozciągamy panel OLED, tym ciemniejszy się on staje. Wynika to ze zmniejszającego się przewodnictwa materiałów elastycznych. Najczęściej wykorzystuje się folię zbudowaną z tlenku cyny i indu, która poza swoją przezroczystością oferuje dobre przewodnictwo elektryczne. Ta jednak jest bardzo krucha. Uczeni skorzystali z innego materiału: MXene.
To materiał, o którym po raz pierwszy napisano w 2022 roku. Jest to materiał hydrofilowy, biokompatybilny, a przede wszystkim, dobrze przewodzący elektryczność przy jednoczesnej elastyczności. Folia powstała z niego ma grubość tylko 10 nanometrów, ale wystarczyła, by uzyskać niespotykane właściwości. Dzięki poprawianiu kontaktu diod z elektrodami na MXene udało się rozciągnąć panel do 200% jego rozmiaru bez utraty jasności.
Samo zastosowanie folii zwiększyło efektywność panelu i jego jasność o 17 proc. w porównaniu do innych elastycznych rozwiązań. Naukowcy podkreślają, że w przypadku pomiaru zewnętrznej efektywności kwantowej górną granicą jest 20 proc. Według naukowców osiągnięty rezultat jest rekordowy względem podobnych badań z całego świata.

Rezultat ten osiągnięto dzięki panelowi, na który składają się dwie warstwy organiczne umieszczone w centralnej części OLEDa. Jedna kieruje wyładowania dodatnie do warstwy emitującej światło, co zwiększa efektywność. Druga gromadzi straconą energię i wykorzystuje ją do podtrzymania wysokiej jasności.
Czy ten rezultat oznacza, że ekran oparty o tę technologię już wkrótce pojawi się chociażby w urządzeniach ubieralnych? Niekoniecznie. Sporą trudnością jest stworzenie elastycznego materiału, który zamknąłby taki panel i wyeliminował dostęp do tlenu czy wilgoci. Do tego współczesne materiały nie są w stanie utrzymywać stałej jasności przez długi czas. Na ten moment pozostaje więc ciekawą prezentacją możliwości.
Źródło: IEEE Spectrum




Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!