Internet

Revolut się kończy, bo nie mogłem zapłacić za tiramisu?

przeczytasz w 4 min.

Revolut to aplikacja do płatności, bez której wielu nie wyobraża sobie funkcjonowania. Przyznaję, że jestem jedną z tych osób, choć w ostatnim czasie Revolut zepsuł mi nieco nerwów. Takich ludzi jest więcej - czy to oznacza kłopoty fintechu?

Revolut doskonałym przyjacielem każdej podróży

Płatności wielowalutowe to kluczowa funkcja Revoluta, dzięki której aplikacja ma w tym momencie niespełna 2 miliony użytkowników z Polski. Braku użyteczności Revolutowi nie można zarzucić - wszak to rozwiązanie, które jest niemal tak niezbędne, jak bilety lotnicze lub nawet nocleg podczas podróży za granicą.

Revolut pozwala na dobre zapomnieć o wożeniu ze sobą fizycznej gotówki lub martwieniu się o koszty przewalutowania podczas płatności kartą z polskiego banku. Właśnie dlatego kartę tego brytyjskiego fintechu użytkownicy zabierają za każdym razem podczas podróży za granicę. W tym i ja. Niestety w trakcie ostatniego wyjazdu Revolut mnie zawiódł.

Użytkownicy Revolut globalnie w latach 2016 - 2021Liczba użytkowników Revolut w ujęciu globalnym w latach 2016 - 2021 (Źródło danych: Business of Apps)

Revolut zawiódł nie tylko mnie. Użytkownicy narzekają coraz częściej

Problem z Revolut, który był powodem mojego niezadowolenia dotyczył braku dostępu do konta podczas podróży za granicę. O tym jednak za chwilę. Jak wynika z opinii Internautów - ten innowacyjny fintech w ostatnim czasie mierzy się z mnóstwem niezadowolonych klientów.

Na co narzekają użytkownicy? W głównej mierze jest to problem z zablokowanym kontem Revolut, a co za tym idzie - brakiem dostępu do środków. Często pojawiającym się zarzutem jest także fatalna jakość obsługi klienta i wielogodzinne próby skontaktowania się na czacie z kimś, kto poza przeklejaniem gotowych formułek - potrafi realnie pomóc.

Opinie RevolutKilka opinii dotyczących Revolut (Źródło danych: Trustpilot)

Zamawiam tiramisu, a Revolut blokuje mi konto. Powód: podejrzana transakcja

Sytuacja miała miejsce jeszcze we wrześniu tego roku, kiedy to wybrałem się na krótki urlop we Włoszech. Revolut nigdy mnie nie zawiódł, stąd też był oczywistym wyborem podczas kolejnego wyjazdu 1500 km od domu.

Fizycznej gotówki właściwie nie brałem ze sobą (poza drobnymi na kryzysowe sytuacje), karty z polskich banków oczywiście miałem podpięte w Apple Pay, ale po co miałbym ich używać, skoro pobierają duży procent za przewalutowanie i mam Revoluta?

TiramisuTiramisu, o które tyle hałasu

Ano choćby po to, żeby zapłacić za tiramisu w restauracji, które owa genialna aplikacja potraktowała jako podejrzaną transakcję. Świat się nie kończy, to tylko tiramisu, a ja przecież miałem alternatywne metody płatności - ale niesmak pozostał (po Revolucie, oczywiście, bo tiramisu było smaczne).

„To zabezpieczenie! Trzeba się z niego cieszyć!”

Tak, owszem. Naprawdę doceniam, że Revolut wykorzystuje zaawansowane algorytmy, na podstawie których ocenia, w jakim stopniu konkretna transakcja jest podejrzana. Jedno z tych zabezpieczeń ma polegać na porównaniu położenia smartfona z lokalizacją miejsca, gdzie jest dokonywana płatność.

To jednak w moim przypadku zawiodło, bo z włączonymi usługami lokalizacji Revolut najwidoczniej uznał, że wydanie kilka euro we włoskiej restauracji może być sygnałem, że ktoś właśnie zawinął mi portfel lub smartfon.

Niemniej, nie popadajmy w skrajności. Wiadomo, że będąc daleko od domu zwykle z większą uwagą traktujemy wszelkie rzeczy osobiste (w tym karty i telefony), ale też oczekujemy ich działania, bo często nie posiadamy ich zamienników. Dlaczego zatem Revolut bez jakiegokolwiek ostrzeżenia blokuje konto po wydaniu kilku złotych?

Na Twoje konto zostały nałożone ograniczenia - Revolut w ten sposób zepsuł mi dzień

Niestety, próba płatności za kilkakrotnie wspomniane już tiramisu bynajmniej nie zakończyła się żadnym telefonem, ani inną próbą kontaktu ze strony Revolut. Aplikacja najzwyczajniej w świecie zablokowała mi dostęp do zgromadzonych środków i poprosiła o ukończenie kontroli bezpieczeństwa.

Revolut - problem z zablokowanym kontemRevolut - problem z zablokowanym kontemRevolut - problem z zablokowanym kontemNa Twoje konto zostały nałożone ograniczenia - blokada konta Revolut. Weryfikacja użytkownika

Jakie ograniczenia Revolut nałożył na moje konto? Ano właściwie wszystkie, jakie tylko mogły istnieć, aby zostawić mnie bez pieniędzy. Płatności kartą, wychodzące przelewy bankowe, wypłaty z bankomatów oraz zasilenia. Ot, aplikacja stała się bezużyteczna.

Procedura weryfikacji Revolut miała być szybka

Tak przynajmniej wydedukowałem z opisu, który mówił, że „wkrótce zaczniemy weryfikację”. Wygląda to dość przyjaźnie i pozwala stwierdzić, że wszystko potrwa najdłużej kilka minut - bez względu na dzień tygodnia i godzinę.

Wystarczy dołączyć wyciąg z konta bankowego w .pdf, z którego w ostatnim czasie zasilano konto Revolut. Proste? Jak najbardziej. Chyba, że jesteś tysiące kilometrów od domu ze smartfonem - wtedy może się okazać, że na przykład Twój bank oferuje pobranie wyciągu wyłącznie przez stronę internetową, a nie aplikacje - i nagle zaczyna się pojawiać nerwówka.

Kiedy już wyciąg zostanie przesłany - myślisz sobie, że wszystko za chwilę zostanie zweryfikowane i będzie po problemie. Niestety, weryfikacja nie trwa kilku minut, a długie godziny i sama aplikacja w żaden sposób nie informuje o pozostałym czasie oczekiwania.

Rozmowa na czacie, aby przyspieszyć proces? Zapomnij

Przyznam szczerze, że mimo zapasowych pieniędzy i polskich kart debetowych - czułem się mniej „bezpiecznie” wiedząc, że całkiem spore środki na Revolucie są zablokowane i trudno przewidzieć co dalej z nimi będzie.

Postanowiłem zatem spróbować przyspieszyć proces rozmawiając z konsultantem Revolut w aplikacji. Tu zaczęły się schody, bo aby w ogóle dostać się do menu pomocy i otwarcia czatu - należy trochę poklikać po interfejsie.

Revolut - rozmowa na czacieWycinek rozmowy z konsultantem Revolut. Przyznam, że widywałem profesjonalniej wyglądające czaty supportów

Kiedy już uda dotrzeć się do rozmów (wejdź w swój profil, a następnie sekcję Pomoc i przycisk Nowy czat na samym dole), to okazuje się, że support oferuje rozmowę po polsku, ale osób władającym naszym rodzimym językiem raczej brakuje, a więc w efekcie przychodzi nam rozmawiać z pracownikiem, który korzysta z translatora.

Moje próby przyspieszenia weryfikacji na czacie nie przyniosły efektu. Podczas rozmowy dowiedziałem się wyłącznie tego, że mam postępować zgodnie z instrukcją wyświetlaną podczas weryfikacji. Nasz czat wyglądał raczej jak dwa monologi. Ja swoje, konsultant swoje i nic z tego nie wynikało.

Problematyczny support to jeden z zarzutów użytkowników Revolut

Próby rozmów z konsultantami Revolut są strasznie uciążliwe, a aplikacja oferuje właściwie tylko tę metodę komunikacji w razie problemów. Wprawdzie istnieje również specjalny mail (dla oficjalnych i mniej oficjalnych zażaleń), ale zdaniem klientów jego funkcjonowanie pozostawia wiele do życzenia i wymaga wielu dni oczekiwania.

Jak wynika z opinii Internautów - wielu użytkowników narzeka na niespodziewane blokady konta.

Jak zatem rozwiązać problem z Revolut, kiedy na konto zostaną nałożone ograniczenia lub pojawi się inny kłopot? Ano, należy zacisnąć zęby i robić to, o co prosi aplikacja - jedynym ratunkiem jest czas.

Czy Revolut się kończy?

Internet wprost zalewają opinie jakoby dobra passa Revoluta dobiegała końca. Problemem jednak są podstawy takich opinii. Pozbawione jakichkolwiek rzeczowych argumentów wypowiedzi dotyczą przede wszystkim wszystkiego, o czym pisałem wyżej: problemów z blokowaniem kont, a co za tym idzie - niepewnością użytkowników co do bezpieczeństwa swoich środków, a także kulejącego supportu, który znacznie odbiera wiarygodności londyńskiemu fintechowi.

Czy zatem obawy o to, że Revolut w końcu powie „dość” i ucieknie z rynku są uzasadnione? Raczej nie - szczególnie w świetle stale rosnącego zainteresowania aplikacją. Użytkowników ciągle przybywa - i choć nie są to tak drastyczne wzrosty, jak lata temu, to biznes z roku na rok odnotowuje zwiększoną liczbę zarejestrowanych klientów.

Może i nie najlepszy - zdaniem wielu - ale najpopularniejszy. Tak w skrócie można opisać Revolut, który przez kolejne lata z pewnością będzie utrzymywać się na rynku i zbierać wokół siebie kolejnych użytkowników.

Komentarze

26
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    nevermind
    10
    Przecież to problemy stare jak świat, od dawna o nich wiadomo tyle, że teraz z racji tego iż więcej użytkowników korzysta z revoluta to też coraz więcej jest negatywnych opinii.
    Ja korzystam w sumie tylko do płatności w internecie. Doładowuje kwotą jaka jest mi w danej chwili potrzebna (co zajmuje ze 3 sek) i płacę, nie trzymam tam środków, zwłaszcza w większej ilości.
    • avatar
      piomiq
      8
      "Revolut zepsuł mi nieco nerwów."
      Zdaje się, że mówi się "napsuł nerwów"
      • avatar
        Yesusik
        5
        Przecież w ustawieniach karty "Bezpieczeństwo oparte na lokalizacji" jest opcją i to chyba nawet domyślnie wyłączoną (tak przynajmniej mam ja), więc jak ktoś tą funkcjonalność ma aktywowaną, to jak najbardziej powinien być świadomy, jakie niedogodności może to powodować.
        Tym bardziej nie rozumiem skąd zdziwienie autora - wystarczy wejść na historię swojego konta z karty polskiego banku, którą płatności dokonujemy najczęściej i przenalizować adresy podmiotów na rzecz, których były obciążenia... strzelam, że na dziesięć płatności przynajmniej jedna się trafi taka, że firma na którą jest zarejestrowany terminal ma siedzibę w innym mieście, niż lokal w którym dokonywano płatności.
        • avatar
          Ravmaster
          3
          Z tym tiramisu we Włoszech to nie dziwne. Robisz zakupy ciągle w PL, a tu cyk nagle Włochy i zakupy (bez względu na to jakie). Podstawowe zabezpieczenia zadziałały wynikające z różnic odległości od standardowej lokalizacji. Cel jest jeden - gdyby ktoś uzyskał dostęp do konta i zaczął wypłacać pieniądze za granicą to ta blokada spowodowałaby brak utraty środków, a w takiej sytuacji mamy ochronę środków, pomimo iż blokada może być uciążliwa (nie wnikam w sposoby odblokowywania tego typu blokady po stronie revoluta - nie mam nie korzystam). Ograniczenia prawdopodobnie by nie było, gdyby po drodze był revolut wykorzystywany częściej (ale to już tylko domysły).
          • avatar
            glenord
            3
            używałem od 2017 do początku 2019, potem okazało się że płacąc kredytówką mojego banku kurs przewalutowania transakcji był o tylko max 5-7 groszy wyższy niż revoluta na 100 euro, więc po co mi taka karta nie dająca żadnych korzyści poza dodatkowymi opłatami kilkuset złotowymi rocznie. rocznie obrót na karcie około 250tys.Problemy beda zawsze i każdym banku ale jakoś nie powierzylbym w dzisiajszych czasach żadnym tego typu instytucjom nawet 100 usd, w polsce jeszcze są sądy jakby co a za taką firmą to nigdy nie wiadomo
            • avatar
              Konto usunięte
              3
              Ja nie rozumiem. W ciągu ostatnich 8 lat miałem konta w mbanku, citi i santander (nie na raz), wszystkie miały opcję posiadania jednej karty do rachunku w PLN i w EUR (oraz wielu innych walutach) i automatycznego przełączania. Słyszałem o revolucie, nie rozumiem na czym polega jego fenomen.
              • avatar
                chemicalwizzard
                3
                nigdy nie mialem problemow z revolutem, nawet przy wyplacie kasy z binance( wiadomo tutaj trzeba uważać na sumy dziennie, ale do tys euro bez problemu) do walut uzywam WIse bo tanszy ;) po zablokowaniu karty przez podejzana tranzakcje bardzo latwo to odfajczyc przez apke. nie wiem skad sie ludziom biora problemy, i czego oczekuja od fintech'ow ale ja nie nazekam.
                • avatar
                  anglik666
                  2
                  To już nie jest Londyński fintech, tylko litwiński....
                  • avatar
                    iTeth
                    2
                    O rety, rety. Dzieciak nie mógł kupić serniczka, zablokowali konto, problem z pobraniem wyciągu ze strony internetowej. Czy dzieciaki po gimnazjum zawsze mają takie problemy, że muszą zrobić güwno burzę w "internetach", żeby się poskarżyć? Na co liczą, że Revolut, czy co tam innego, na kogo się w internetach poskarżą, da im następnym razem serniczek/tiramisu za darmo? Zadziałały zabezpieczenia konta, bo włączył sobie zabezpieczenie transakcji na podstawie lokalizacji GPS, ale o tym już zapomniał napisać.
                    • avatar
                      Blejd
                      1
                      Ja miałem lepszą sytuację z 2lata temu nagle otrzymałem powiadomienie że muszę im wysłać jakieś dowody/skany tzn udowodnić skąd i jak przelewam sobie środki na konto , więc napisałem na tym ich głupim chacie tak btw wtedy jeszcze tylko angielski i musiałem czekać kilka godzin na połączenie z człowiekiem/konsultantem bo normalnie cały czas łączyło z botem , zapytałem o co chodzi , a oni że to ze względów bezpieczeństwa niby że EU tego wymaga , ja do nich co ich to obchodzi skąd i jak sobie przelewam środki na konto to moja sprawa , a oni nie są z urzędu skarbowego i zagrozili że mi zamkną mi konto no i dobra niech tak będzie po jakimś czasie zamknęli mi konto , mogłem tylko przelać sobie środki na swoje konto i nic więcej , po czym jak zamknęli mi konto jakieś 30min. później otworzyłem nowe bo to trwa dosłownie kilka minut i do tej pory korzystam bez żadnego problemu i żadnego udowadniania skąd przelewam środki , śmieszni są w tym Revolucie rly , korzystam już szmat czasu i też głownie przelewam środki jak coś kupuje w amazonie itp. bo przewalutowanie jest po najlepszym kursie i bez żadnych opłat, a stare konto mi zamknęli pewnie z tego powodu że zrezygnowałem z ich tej złotej karty przed końcem umowy :D
                      • avatar
                        skully
                        -1
                        Clickbaitowy tytul i slaby artykul.

                        Oczywistym jest ze algorytmy wykrywajace wyludzenia nie sa nieomylne i w malej ilosci przypadkow sie myla. Natomiast jezeli robimy nagle platnosc spoza naszej zwyklej lokalizacji to nie tylko Revolut ale takze zwykly bank moze zapytac co jest i zablokowac platnosc. I bardzo dobrze.

                        Zanim ktos powie ze "kwota za serniczek" nie jest proba wyciagniecia pieniedzy- nie wiemy ile autor lacznie tego dnia wydal we Wloszech wiec byc moze przekroczyl jakas kwote przy ktorej algorytm sie odpalil. Inaczej mozna byloby 10 000 takich serniczkow nabic

                        Ja uzywam Revoluta od kilku lat, uzywalem praktycznie na kazdym kontynencie. Moje platnosci byly blokowane ale nigdy nie zablokowano mi konta. Wystarczylo wejsc i kliknac. I zawsze mialem dobre kursy, lepsze niz Paypal nie mowiac juz o bankach gdzie ostatnio patrzylem bylo 10 groszy lepiej na kursie USD. Ale widzialem opinie w internecie gdzie ludzie duzo kasy tracili (w tym biznesy), wiec nie polecam tez trzymac tam duzo pieniedzy- przelewac sobie po 1-5k za granica i jak sie konczy to doladowywac.

                        benchmark.pl to jeden z najlepszych serwisow technologicznych, artykul natomiast slaby. Co mnie zaciekawilo w tym artykule to dlaczego autorowi zablokowano konto wg Revoluta. Ale sie nie dowiedzialem

                        Piszac artykul ktory przeczyta tysiace osob zamiast gdybac moglby wyslac zapytanie do ludzi z Revoluta poza supportem, mysle ze chetnie udzieliliby odpowiedzi. A tak to mamy jakies narzekanie, clickbaitowy tytul. I autor ktory odpowiada na swoja wlasna clickbaitowa teze z dupy. Bardziej pasuje na jakiegos bloga
                        Rownie dobrze ja moglbym napisac artykul o tytule "Koniec microsoftu?" gdzie napisze ze windows mi sie zacial, innym tez sie zacina. A w podsumowaniu powiem ze raczej to nie koniec :D
                        • avatar
                          axelbest
                          0
                          "wtedy może się okazać, że na przykład Twój bank oferuje pobranie wyciągu wyłącznie przez stronę internetową, a nie aplikacje" - gdzie tu jest problem?
                          • avatar
                            olson7
                            0
                            Revolut ? Korzystam na codzien...
                            • avatar
                              ArturRS79
                              0
                              Kiedyś korzystałem, aktualnie leży i się tylko kurzy ta karta....
                              • avatar
                                Stanley1
                                0
                                zablokowane konto od dwoch tygodni , bzdurny text o kontroli bez mozliwosci kontaktu z bankiem w tej sprawie.Niepowazna firma , w momencie otwierania konta byly proby zalogowania na moje konto Z IP adresu z ukrainy.Revolut bardzo rekomenduja oszusci internetowi. brak mozliwosci napisac opinie o Revolut na ich strone internetowej - jedno wielkie oszustwo no i wiadomo litewska firma
                                • avatar
                                  joohnib
                                  0
                                  Miałem podobne problemy z blokadą środków. Przestali tolerować zakup lub sprzedaż kryptowalut przez Revolut. Jeżeli bedziecie chcieli robić przelewy P2P na giełdach kryptowalut (nawet na bardzo małe kwoty), i bank sie dowie że inwestujecie w krypto, to raniej czy później zablokują wam konto i wypowiedzą umowę tak jak to było w moim przypadku. Mimo spełnionych wymagań KYC, AML, Bank Revolut stał się anty-krypto, wypowiedział umowe bez podania przyczyny, dlatego nie polecam.

                                  Witaj!

                                  Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
                                  Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

                                  Połącz konto już teraz.

                                  Zaloguj przez 1Login