Ciekawostki

Stary, dobry spinacz Microsoftu wraca do żywych

przeczytasz w 1 min.

Spinacz Clippy - tak Microsoft nazwał “asystenta”, który dzielił się z użytkownikiem wskazówkami odnośnie korzystania z Office 97 wraca właśnie do żywych. Tym razem w postaci naklejek w Microsoft Teams.

Spinacz Clippy trafia do Microsoft Teams jako zestaw naklejek

Wielu młodych czytelników może nie pamiętać, czym był spinacz Clippy. Dla tych osób krótkie wprowadzenie: Microsoft wprowadził go jako asystenta użytkownika po raz pierwszy do Office 97. Jego zadaniem było wówczas wyświetlanie wskazówek związanych z używaniem oprogramowania.

Dla początkujących był ciekawym dodatkiem, z kolei dla tych, którym poziom zaawansowania był nieco wyższy - Clippy był niestety irytującym, animowanym spinaczem.

Historia historią - Clippy został usunięty na dobre i raczej nikt nie odczuwa jego braku. Mimo wszystko - z pełną odpowiedzialnością można go nazwać jednym z bardziej rozpoznawalnych elementów komputerów z początku wieku.

W związku z tym, Microsoft postanowił wprowadzić zestaw naklejek retro do swojego rozbudowanego komunikatora - Teams. Czy można to nazwać ukłonem w stronę tych, którym Clippy towarzyszył lata temu każdego dnia podczas pracy? Jak najbardziej.

Warto przypomnieć, że to nie pierwsza rola Clippy-ego w Teams. Jeszcze niedawno pojawił się on jako jedno z teł do wyboru podczas wideorozmów.

To miłe, że Microsoft nie zapomina o swojej historii

Wśród najmłodszych - pojawienie się Clippy-ego raczej obejdzie się raczej bez echa. Trudno się temu dziwić, wszak pierwszy kontakt z komputerem dla niektórych nastąpił długo po tym, jak spinacz został usunięty przez Microsoft.

Dla tych, którzy jednak wspominają tego asystenta dobrze (lub źle - to bardziej prawdopodobne) - to miła niespodzianka.

Sprawdzicie podczas kolejnych rozmów na Teams, kto z Waszych współpracowników kojarzy Clippy? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: windowscentral.com

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    pawluto
    4
    Jak ten spinacz mnie wkurzał dawno temu...Dobrze że nie korzystam z tego typu oprogramowania...
    • avatar
      Sauvage
      3
      "z kolei dla tych, którym poziom zaawansowania był nieco wyższy - Clippy był niestety irytującym, animowanym spinaczem." - serio ?? przecież można było go wyłączyć - więc dla mnie nie był irytujący ani najbardziej wkurzający (bruner), - trzeba było tylko chcieć go wyłączyć i potrafić to zrobić. Nawet nie pamiętałem że był :-) :-) dopiero ten artykuł mi o nim przypomniał.
      • avatar
        bruner
        2
        Najbardziej wkurzający ficzer jaki kiedykolwiek wymyslił homo sapiens :)
        • avatar
          lucullus
          1
          Ja zamieniłem na pieska
          • avatar
            hegazi
            1
            Ja się zacznę spinać gdy mnie to coś zaatakuje.
            • avatar
              hoodedman
              1
              to nawet komiczne że irytował bardziej "zaawansowanych" użytkowników, którzy nie byli go w stanie wyłączyć. Nie wiado. o śmiać się czy płakać.
              • avatar
                Ajus79
                1
                Ja bardzo lubiłem animowanego pieska albo kotka. Skutecznie redukowały poziom frustracji podczas pisania sprawozdań na laborki, albo podczas godzin spędzonych nad pracą mgr/inż.
                • avatar
                  xmexme
                  -1
                  No nie znowu? Mogli by już sobie odpuścić.
                  Kolejny jakiś niedorobiony pomysł i trzeba będzie szukać po necie jak się pozbyć tego dobrodziejstwa.