Samochody elektryczne

Oto „tania” Tesla Model Y z napędem na tylne koła. Nawet 40 tysięcy złotych oszczędności!

przeczytasz w 2 min.

Tesla wprowadziła właśnie na rynek europejski nowy wariant Modelu Y. Mowa tu o wersji napędzanej na tylne koła, którą można zamówić już dziś - i odebrać nowy samochód jeszcze przed końcem roku. Ale… czy to się w ogóle opłaca?

Nowa Tesla Model Y RWD to rzeczywiście dobra okazja

Nowy wariant popularnego Modelu Y jest już dostępny na wielu rynkach europejskich. Polska bynajmniej nie została w tym przypadku pominięta i tak oto chętni skosztować elektromobilności według wizji Elona Muska mogą zaoszczędzić sporo pieniędzy.

Tesla Model Y RWD to nowość w konfiguratorze, której cena rozpoczyna się od 274.990 zł. Wariant ten zawiera 19-calowe felgi Gemini i podstawowy biały lakier Pearl Multi-Coat. Jeśli natomiast chodzi o osiągi - nie ma tragedii. Zasięg do 455 km (wg WLTP), prędkość maksymalna równa 217 km/h oraz sprint od zera do „setki” w 6,9 sekundy.

Tesla Model Y RWD cenaCennik Tesli Model Y. Wariant RWD to wydatek niespełna 275 tysięcy złotych

Jak specyfikacja nowego wariantu ma się do wersji Long Range wycenionej na 314.990 zł, która do tej pory stanowiła najtańszy wybór? Większy jest przede wszystkim zasięg, który w Modelu Y droższym o 40.000 zł wynosi 533 km (wg WLTP), a rozpędzanie się do 100 km/h zajmuje mu 5 sekund. Prędkość maksymalna w obu przypadkach jest taka sama.

Tesla nie precyzuje, czy Model Y w nowym wariancie RWD będzie produkowany w niemieckiej fabryce pod Berlinem.

Atrakcyjny wydaje się także być szacowany termin dostawy nowego wariantu Tesli Model Y RWD. Na samochód napędzany na tylną oś trzeba będzie poczekać do grudnia 2022 roku, a więc podobnie, jak na wersję Long Range (od listopada 2022 roku). To sprawia, że tania wersja „pomniejszonego Modelu X” jest dobrą alternatywą dla droższego wariantu, która ma nieznacznie gorsze osiągi.

Niestety wciąż nie jest to najtańsza Tesla

Najtańszy obecnie wybór dla osób chcących posiąść nową Teslę to Model 3 napędzany na tylne koła, który kosztuje na ten moment 244.990 zł, a więc 30.000 zł mniej od „taniego” Modelu Y RWD. Za niższą cenę otrzymujemy też… lepsze parametry.

Tesla Model 3 RWD cenaTesla Model 3 RWD to nadal najtańsza Tesla w całym konfiguratorze. Niemniej, nowy wariant Modelu Y to całkiem atrakcyjna oferta

Na dostawę najtańszej Tesli Model 3 trzeba czekać znacznie dłużej, niż na Model Y RWD. Szacowany termin dostarczenia »trójki« to najwcześniej kwiecień 2023, podczas gdy większy Y powinien dotrzeć do klienta przed końcem 2022 roku.

Najtańsza Tesla Model 3 to wciąż aż 491 km zasięgu (wg WLTP), 6,1 sekundy do „setki” oraz 225 km/h maksymalnej prędkości. Niestety, jeśli głównym kryterium podczas zakupu elektryka są jego gabaryty, to Model Y okaże się lepszym wyborem od „trójki”.

Jak myślicie, „tania” Tesla Model Y RWD znajdzie swoje grono odbiorców, czy jednak lepiej dopłacić 40.000 zł do nieco lepszych parametrów elektryka? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: Tesla

Komentarze

21
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    mgkiler
    11
    No strasznie tanio. Połowa Polaków na pewno stać :)
    • avatar
      antytalent
      6
      Weź człowieku nie rób sobie jaj. Za te pieniądze można mieć 4 dobre samochody diesla. Że oszczędzi się na paliwie? Jeśli wydasz 80 tys na samochód a resztę z 274 tys które kosztowała by Tesla przeznaczysz na paliwo to którym autem będziesz jeździć taniej?
      • avatar
        anomalocaris
        4
        Polacy coraz lepiej zarabiają, sam słyszałem od Pana Premiera. I Prezesa też. Najdalej rok-dwa i będzie stać trzy czwarte.
        • avatar
          AUTO6
          2
          Nie przepadam za napędem na tylną oś
          • avatar
            Witalis
            1
            Za 80.000 zł to ja kupię 10.000 litrów ON na których przejadę 170 tys km. Pąd w Polsce i na świecie tez niesamowicie drożeje. Już 1 MWh jest po 2500 zł i tylko czekać gdy tyle zapłaci Kowalski. A przy zużyciu Tesli na poziomie tych 17,5 KWh/100 km wyjdzie, że przejedziesz za to 5700 km więc taniej nie będzie. Za uto płacisz x 3 a koszt 100 km będzie podobny bo przecież akumulatory nie mają sprawności 100% i same się rozładowują szczególnie zimą.
            • avatar
              danieloslaw1
              1
              tanio to by było 100k zł
              • avatar
                Marek1981
                1
                Jabym miał kupować nowy wóz to bym brał mazde cx60 z 3l dieslem na pokładzie. Dojadę gdzie chce, tankuję gdzie chcę, nie czekam 2-20h na naładowanie, samochód nie decyduje jak i kiedy jadę
                • avatar
                  ZamiatajoPodDywan
                  1
                  akurat ta tesla ma nowy typ baterii, które mają wystarczyć bez wymiany na cały okres eksploatacji. problem w tym że te baterie są bardzo mocno zakopane w ramie głównej. niewymienialne. jeśli z powodu jakiejś stłuczki rama zostanie odkształcona nawet w niewielkim stopniu, to nie ma jak tego wyserwisować.

                  Elon i inżynierowie Tesli zapomnieli, że samochody czasem to jednak ulegają wypadkom, i ich naprawa jest czymś normalnym. to jest z powodu ekonomii nienaprawialne, tak jak szklany smartfon który zaliczy glebę.
                  nienaprawialność samochodu który sam w sobie jest bardzo drogi, jest czymś chorym.
                  • avatar
                    BariGT
                    0
                    Jedyne 270kafli? biere 4 bo potem nie bedzie XD A tak serio to obecnie ludzie którzy potrzebuja samochodu aby jechać do pracy a nie do instagrama kupują stare 1.9TDI - proste i tanie do naprawy, a przy oszczędnej jezdzie 5l/100km
                    • avatar
                      Mario2k
                      0
                      Tłumoki jedne i Trole nawet na zachodzie mlekiem i miodem płynącym Tesla nie jest dla klasy robotniczej ! Mam rodzinę w Belgi i UK regularnie ich odwiedzam . To że was nie stać na Tesle to po części wina wasza i waszych rodziców , bo od 30 lat Polskę się wyprzedawało i osłabiało to jak można z tego zaoferować wysoki standard życia i zarobki ?? Chcecie lepszej przyszłości w tym kraju to ciśnijcie rządzących co by budowali przemysł samochodowy a nie żeby Polacy wysyłali kasę do Niemca za zakupione Audi czy Mercedesa !
                      • avatar
                        Konto usunięte
                        0
                        Zapomniałeś napisać że:
                        1. ta tesla ma nowy typ bateri, są bardzo trwałe, mają wystarczyć na cały czas życia samochodu co jest b.dużym postępem
                        2. niestety baterie są bardzo mocno "wbite" w ramę nośną. w praktyce są niewymienialne

                        w związku z tym jak dojdzie do jakiejś stłuczki z uszkodzeniem ramy, to naprawa staje się koszmarnie droga. piszę o stłuczce a nie poważnym wypadku który niszczy samochód (oby ludzie ocaleli)

                        coś Elon cienko myśli o naprawialności tesli. stłuczki niestety bardzo często się zdarzają. nienaprawialność przy tak drogim produkcie, bardzo chore podejście.