HDD

Tych dysków Toshiby unikaj - są słabsze od standardowych modeli

z dnia
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
13 komentarzy Dyskutuj z nami

Nie milkną echa afery z zatajaniem informacji o słabszej specyfikacji dysków HDD z technologią SMR. Po nagłośnieniu sprawy, producenci zmieniają swoje podejście do klienta – po firmie Western Digital, listę słabszych modeli opublikowała także Toshiba.

Dyski twarde z technologią SMR są wolniejsze

Technologia Shingled Magnetic Recording (SMR) ma na celu zwiększenie pojemności dysków twardych. Rozwiązanie wprowadza system zachodzących ścieżek na talerzach magnetycznych, co pozwala zwiększyć zagęszczenie danych, ale jednocześnie wymaga poprawy zapisywania danych na sąsiednich ścieżkach

Efekt jest taki, że dyski twarde SMR (często są to najpojemniejsze modele w swojej klasie) oferują słabsze osiągi od modeli wykorzystujących konwencjonalną technikę Conventional Magnetic Recording (CMR). Spadek wydajności najbardziej jest widoczny przy długotrwałym losowym zapisie, więc przy obciążeniu typowym dla serwerów NAS.

Toshiba ujawnia modele dysków z technologią SMR

Na blogu producenta pojawił się wpis, w którym ujawniono listę dysków wykorzystujących technologię SMR – są to następujące modele:

  • 3,5 cala: P300 4TB,  P300 6TB, DT02 4TB, DT02 6TB, DT02-V 4TB, DT02-V 6TB
  • 2,5 cala: L200 1TB, L200 2TB, MQ04 1TB, MQ04 2TB

Producent podkreśla, że seria N300, przeznaczona typowo do serwerów NAS, nie wykorzystuje technologii SMR.

Warto dodać, że wcześniej listę słabszych dysków opublikowała także firma Western Digital.

Źródło: Toshiba

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Yesusik
    Czekamy teraz na takie samo info od Seagate'a i WD.
  • avatar
    kokosnh
    Jak ktoś prześledzi tematy na forum, to ostrzegaliśmy o WD RED na SMR już od jakiegoś czasu, dla mnie dziwne że dopiero teraz afera, no jakim cudem można mieć zagęszczenie danych 2TB/p bez SMR? Przecież to jest niemożliwe przy obecnej technologii. Wszyscy w temacie wiedzieli od razu co się święci, jak dyski zmniejszyły wagę.
  • avatar
    szymcio30
    Zapewne wszyscy to ukrywali, a WD zapowiedział dyski o pojemności 60TB!!! więc musi być coś za coś
  • avatar
    AndreoKomp
    Wielka afera to producenci HDD żeby uciszyć temat tylko na blogu udostępniają listę dysków wykorzystujących SMR. Temat ucichnie to zmienią ofertę i wrócimy do punktu wyjścia. Tyle z tej całej afery może być.
    Sukces będzie dopiero wtedy, kiedy producenci będą w specyfikacji dysku pisać o sposobie zapisu danych. Na dzień dzisiejszy nawet jak ktoś kupi dysk z SMR i nie będzie z niego zadowolony, nie będzie mógł go zwrócić, bo dysk jest zgodny ze specyfikacją w 100%.

    Wydajność to jedno, ale dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo danych. Na wydajność mógłbym przymknąć oko jak by cena dysku była atrakcyjna, ale na bezpieczeństwo danych NIE! Moim zdaniem dysk z zapisem SMR nie gwarantuje bezpieczeństwa danych, ponieważ skoro podczas zapisu uszkadza sąsiednie ścieżki, to jeśli podczas zapisu dojdzie do awarii prądu uszkodzone dane nie zostaną ponownie zapisane w poprawny sposób, a co za tym idzie stracimy je i nawet nie będziemy wiedzieć które to dane.
    Jeśli się mylę to prosiłbym o link do informacji przekreślające moją teorie.
  • avatar
    BrumBrumBrum
    w mechanikach upychają SMR, w SSD upychają QLC. to jest coraz bardziej żałosne. szkoda że optane tak nędznie kończy. może kiedyś odżyje
  • avatar
    Adrianwo
    Tak więc SMR jest najlepszy TYLKO dla dysków do tzw. "cold storage".
  • avatar
    drfrank3nstein
    SSD mają MLC i TLC, HDD mają SMR (i niekoniecznie o tym mówią) i nic z tym nie zrobimy, zresztą i tak niewiele zostało żeby nawet w serwerach nie opłacało się używać HDD.