Karty graficzne

Radeon HD3850 ASUS 256MB

 

Układ ten to nic innego jak niżej taktowany HD3870. Zegar rdzenia został obniżony o 110MHz. W słabszej wersji nie spotykamy też szybszych pamięci GDDR4. Obie edycje kart mają 64 fizyczne procesory strumieniowe, ale podobno mogą one wykonać 320 cykli. Układ posiada 16 potoków renderujących i 16 potoków TMU.

Testowana karta ma standardowe taktowania, jak każda inna pobiera prąd bezpośrednio z zasilacza poprzez wejście 6-pinowe.

Dodatkowe wyposażenie jest raczej standardowe, wyróżnia się przejściówką DVI-HDMI. Na płycie ze sterownikami znajduje się także kilka aplikacji ASUSa (omówionych poniżej) oraz dostajemy grę Company of Heroes Opposing Fronts.

Karta wyposażona jest w referencyjne, jednoslotowe chłodzenie o stosunkowo cichej kulturze pracy. Temperatura karty w idlee oscyluje w okolicach 45st, chipset pracuje wtedy z częstotliwością 300MHz. W czasie testów na standardowych zegarach temperatura maksymalna wyniosła ok. 82 stopnie. Głośność wentylatora gwałtowanie wzrasta od 70% jego obrotów, poniżej jest stosunkowo cichy. Na szczęście nie doświadczyłem przekroczenia tego poziomu w czasie katowania karty. Radiator pod plastikiem pokrywa kostki RAM oraz MOSFETy.

ASUS GamerOSD to niewielka aplikacja potrafiąca zdziałać całkiem wiele. Za jej pomocą możemy nagrywać filmiki lub zrobić screenshoty z gier. U mnie jednak ona nie chciała poprawnie zadziałać (?). Ponadto do zrobienia zrzutu potrzebujemy 3 palców – kto grając ma 3 wolne palce!? Jest możliwość zmiany ustawień, musi ona jednak mieć jednakowy początek: CTRL+ALT+... .


Kolejną aplikacją od ASUSa jest SmartDoctor. Za jej pośrednictwem możemy podkręcić kartę, zmienić ustawienia wentylatora czy też kontrolować temperaturę. W podkręcaniu ma pomóc opcja HyperDrive. Dzięki jej trzem trybom możemy zwiększyć wydajność, przynajmniej tak zapewniają. Wykonałem testy w 3D Marku 06 i nie uraczono mnie lepszymi wynikami. Czymś faktycznie zmienianym przez program, jest prędkość wentylatora. Ustawiając tryb SmartCooling, temperatura rdzenia graficznnego delikatnie przekraczała 60st w stresie, oczywiście kosztem głośności. Chłodzenie często dawało o sobie znać, „suszarka” załączała się chwilę po obciążeniu GPU i wyłączała gdy poziom temperatury spadał. Obie aplikacje okazały się więc mało przydatne.

Załączona zostaje także „aplikacja” Splendid, która to podnosi jakość obrazu, zmienia nasycenie kolorów, poziom jasności, kontrastu itd. Do dyspozycji mamy 4 profile w zależności od naszych aktualnych potrzeb, rodzaju filmu lub gry.

Dostajemy ponadto Video Security Online, z tego co możemy wyczytać na stronie ASUSa, bardzo przydatne narzędzie dla naszej ochrony. Nie tylko wyświetla ono obraz z kamery, ale potrafi śledzić poruszający się obiekt (człowieka) oraz zrobić mu zdjęcie dzięki czemu łatwiej go zidentyfikować. Program także może skontaktować się z właścicielem, gdy dojdzie do określonej wcześniej sytuacji.

W celu uzyskania większej liczby informacji na temat programów zapraszam na powyższą stronę.

Podkręcanie

W celu sprawdzenia stabilności nowych wartości na kartach wykonywałem test w 3DMarku06 w rozdzielczości 1280x1024 z uaktywnionym antyaliasingiem x4 oraz Anizo x16. Z pewnością nie jest to w pełni wiarygodna metoda określająca bezpieczeństwo zegarów, do tego testu jednak wystarczyła. W większości przypadków znalezione w ten sposób ustawiania pozwalały na odpalenie gier oraz najnowszego 3D Marka.

Karty ATI można podkręcić w prosty i szybki sposób poprzez sterowniki. W drzewku opcji na ostatnim miejscu znajduje się pozycja ATI Overdrive. Gdy odblokujemy znajdujące się tam funkcje, uprzednio przyjmując do wiadomości ostrzeżenie o konsekwencjach wynikających z tego działania, mamy dostęp do taktowań karty.

Do testów wersji 256MB skorzystałem z opcji AutoTune. Trwało kilka minut nim ujrzałem końcowy wynik: 770 dla rdzenia i 1044MHz dla pamięci (2088). Jak na referencyjne chłodzenie całkiem ładnie, ale karta była niestabilna w 3D Marku. Ukończyła pomyślnie test gdy zmniejszyłem taktowania do 735/2070. Temperatura w takich warunkach przekraczała 90 stopni! Należy więc uważać i kontrolować stan temperatur. Plusem jest, że wentylator wtedy nie robił się potwornie głośny(bez SmartDoctora), co więcej jego poziom głośności nie zwiększył się, by można to było usłyszeć z odległości ponad metra. Ogólnie efekty podkręcania słabe (będzie to widać na wykresach), dodatkowo taka grzałka nikomu potrzebna nie jest, a zamiast kupować drogie chłodzenie, lepiej kupić wydajniejszą kartę.