
Kryzys trzyma nas mocno. Chińscy producenci dostarczą mniej smartfonów?
Bezprecedensowa sytuacja na rynku pamięci o dużej przepustowości sprawia, że firmy produkujące elektronikę użytkową przegrywają wyścig z producentami samochodów, robotów i akceleratorów AI. W związku z tym na rynku smartfonów może czekać nas nieciekawy zastój.
W obliczu kryzysu w dostawie podzespołów konsumenci są bezradni. Counterpoint Research wskazywał, że smartfony też podrożeją. Trudną sytuację dla konsumentów potwierdził także wiceprezes Micron do spraw operacji firmy, Manish Bhatia. Przy okazji ceremonii otwarcia fabryki w Syrakuzach w stanie Nowy Jork przyznał on, że niedostępność komponentów znacząco wzrosła w poprzednim kwartale i że wynika to z zapotrzebowania na półprzewodniki do architektur AI.
W publikacji Bloomberga Bhatia przyznał, że zapotrzebowanie na pamięci do akceleratorów AI “pochłania tak wiele dostępnych w całej branży zasobów, że wytwarza przez to ogromny niedostatek dla konwencjonalnej części branży, czyli telefonów czy komputerów”. Dodaje przy tym, że producenci smartfonów i komputerów walczą o te podzespoły, ustawiając się w kolejce na 2027 rok i kolejne lata. Przedtem może nas czekać problem z dostępnością.
Chińscy producenci mogą dostarczyć mniej smartfonów na rynek
Chińska redakcja Jiemian News donosi, że najwięksi producenci smartfonów z Chin obniżyli swoje oczekiwania co do liczby dostarczonych na rynek urządzeń. Według doniesień redakcji Xiaomi i OPPO zmniejszyły prognozy o ponad 20 proc., a vivo o prawie 15 proc. Swoje zapotrzebowanie zmniejsza także Transsion, w Polsce kojarzone za sprawą marek Infinix i Tecno, o około 10 procent.
Jeśli wierzyć szacunkom Counterpoint Research, w globalnym ujęciu na rynki może trafić o 2,1% smartfonów niż w roku ubiegłym. SK Hynix, jeden z trzech dużych dostawców pamięci obok Microna i Samsunga przyznał, że wyprzedał cały nakład chipów na 2026 roku. Z kolei przedstawiciele Microna przyznali, że półprzewodniki pamięci są już zarezerwowane na cały rok. W obliczu tej decyzji nie dziwi decyzja o końcu marki Crucial.
Micron przekierowuje swoje siły produkcyjne na Azję oraz Stany Zjednoczone. Firma ogłosiła też plany zakupu fabryki w Tajwanie za 1,8 miliarda dolarów. Jej zasoby obecnie wykorzystuje amerykańskie Boise. Dzięki temu firma przyspieszy wytwarzanie wafli do pamięci DRAM i zacznie już w drugiej połowie 2027 roku. Z kolei inwestycja w amerykańskich Syrakuzach powinna dostarczyć pierwsze wafle do pamięci w 2030 roku.
Źródło: Blooomberg




Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!